Ups falstart miałam^^
Dziekujemy za zyczonka dla Pysia

No- my po wyczerpujacym weekendzie, chwila wzglednego spokoju. W piatek w końcu bylismy na urodzinkach kumpla- w naszej ulubionej knajpce

.
Było świetnie choć niedługo (dzieki temu żyje bo piłam pifko a oni wódkeb we mnie wmuszali a ja mam cofke na sam widok). Zapomniałam, że mamy tylu świetnych zanjomych

. A jak wrócilismy do domu-malo nie padłam jak ten burdel zobaczyłam. W sobote wstałam jak nigdy- z bólem głowy a tu wieczorm goscie na urodzinki Pysia przychodzą

.b Ciezko było ale sie udało. Ciocia przyjechala wczesniej, wzięła Pynia do kina a zrobilismy mu "supriseeee" ze zgaszeniem świateł, trabkami itp. Młody zachwycony prezentami, tortem i wogóle "mieniem" urodzin. A potem dzieciaki zorganizowały sobie tańce, gonienie i wrzaski. Ciocia stwierziła, ze nie bedzie się śpieszyc z rozmnażaniem

Dzisiaj lenistwo, uffff. M nadal śpia ja nadal w szlafroku

. Acha Pysiowi butki kupiłam, na szczęście spodobały mu sie pierwsze które pokazałam ufff. Fajne, lekkie, poządne do Tymcia dotrwaja.Na szczęście sponsoring miałam.
A jutro- spotkanie z ważnym kontrachentem, tfu, tfunie zapeszam już....
Kurcze juz od 2 godziny zdjęcia próbuje załadować i2 mi sie wczytały. Naprawde tylko ja tak mam? Jak tak dalej pójdzie to za jakieś 4h wstawie a mały kreci sie dookołai w każdej chwili może cos wykombinować i skasować.
Mondzi po deszczu wychodzi tęcza

dacie radę, tylko wspieraj tego swojego chłopa bo jak on już takie sny niemiłe ma

. A w ogóle to tak jak surv, staraj się nie myśleć zwłaszcza jeśli nic nie możesz zrobić. My mieliśmy duużo gorsza sytuacje, naprawdę,(wiem, że to głupio brzmi ale naprawde była masakra) a nadal żyjemy, mamy nadzieje na przyszłość a jutro może napisze że...(nie zapeszam

), choć nie jest łatwo. A co cie ne zabije... Teraz bedzie sylwek i święta, może coś ruszy, zwłaszcza jak luszie zaczna sie w ostatniej chwili budzić. M robi co może. Naprawde nie powinnas sie tak przejmować. Mgło by być dużo gorzej. Co do kręgosłupa-mój m ma 28 lat i od kilku juz na kręgosłup zdycha.
Ooo matka-matka. Mlody mi własnie kwiatek z parapetu przyniósl- czuje sie jak wyrodna.
kamu szybkiej sprzedaży. My niestety musieliśmy troche z ceny spuścić jak swoje sprzedawaliśmy. A tak je lubiłam :-(Żeby wam się sytuacja poprawiła, a z kumpelą- oby to była jakaś głupota, trzymam za to kciuki.
surv np i super że kupiec się znalazł. Jakbym miała kase i mieszkała blizej to ja bym taki domek chciała

. Ta ciotka to pewnie nerwy. Trzymaj się.
tosika no to masz fajny, zajety dzień. Lubie taie ploty:-) To ty nezła byłaś, z ta historią z 13

aaaaaa. Łobuz. Jab lubie 13. ysiu urodził się 13.
renia no to dobrz, że olśnienie przyszło. Miłego poszukiwania.
Ja mam ciemne płytki w łaziencie i sa tak praktyczne, że stwierdziliśmy z ,że jak kiedyś bedziemy dom budować to tez takie zrobimy

beaa hehehehe relaks
Izabelka Pys tezuwielbiał Zygzaka ale książeczke

film tak średnio.No ale gadzety z tego filmu kocha.Zresztą zaraz wstawie sdjecia jego urodzinowego tortu
kicrym niedobry mąż, zone po pijaństwie budzić
