reklama

Lipiec 2008

Witam się z poślizgiem sporym, ale rano Internet nie działał, a potem wzięłam się za sprzątanie i wyprawianie rodziny do babci...pojechali na parę godzin a w domu zapadła niebiańska cisza;-) Chyba szybko ogarnę do końca, zrobię sklep i pójdę się walnąć z ksiązką:-)

Pogoda u nas też boska, ale wolę posiedzieć w domu i poodpoczywać na zapas:-p Miłego dnia!
 
reklama
Surv, cieszę się, że transakcja udana, choć nie zakończona. No i chłop i dziecko odprawione - miodzio. U mnie się to nie zdarza.

Pabla, fajnie, że do ludzi idziecie. Ja też bym poszła, ale do takich anonimowych, z którymi nie trzeba by rozmawiać o tym, jak nam się żyje. Takich tematów unikam, bo nie przychodzą mi łatwo.
Może nam napiszesz co mądrego na warsztatach było?

Fredka
, ręczniki jednorazowe na pewno bardziej higieniczne, ale i droższe. Pewnie jakieś nowe zarządzenie, skoro tak długa dysputa. Ale ja lubię długie zebrania :-) A Siostra w Tymcia przedszkolu zbiera ludzi i okazuje się, że ma do przekazania jedną rzecz i po pięciu minutach można by iść do domu.

Tosika, u nas też wczoraj nie było tak, jak byśmy chcieli. Z wyrzutami wielkimi (bo ja wciąż staram się, żeby M cały czas pracował) zasiedliśmy przed telewizorem, coby obejrzeć "Jeszcze raz", a tu Tymi buczy, że nie może zasnąć. A że późno i długo spał po południu, to się zlitowałam, no i siedział u M na kolanach prawie przez cały film, próbując zasnąć. Za to Julia w nocy ładnie spała...

U nas też pięknie. Byliśmy na spacerku, ale krótko, bo nie chciałam, żeby Julia w wózku spała (a ona chyba nic innego już nie chciała), a jak ją wyciągnęłam, żeby szła, to siadała na ziemi, co mnie wkurzało na tyle, że wróciliśmy do domu. Teraz śpią, mam nadzieję, że już obydwoje, bo Tymek znów nie mógł "odpaść", a ja mam chwilę dla siebie.

Czytuję ostatnio forum urologiczne, z racji tej pipulki Julki. Pocieszenie jest jedno - takich dziewczynek jest dużo, nie tylko moja maleńka. Ale dziwne jest to, że każdy lekarz inaczej leczy, każdy podaje inne przyczyny. Tak właściwie, to chyba sami nie wiedzą, co o tym myśleć. Za dwa tygodnie mamy wizytę i strasznie się boję. Niby M twierdzi, że jest lepiej, ale ostatnio też tak mówił.
 
witajcie kochane:-)
moje dziecie po nocnych wojażach zlitowało się i dało matce pospać do 9.00:-) chciaż sama wstala o 8.30 ale ja oczywiscie tego nie slyszalam, bo mała grzecznie sobie leżala w łóżeczku, a doniósł mi syno, który do śpiochów nigdy nie należał;-) ale za to dzisiaj przechodzi samą siebie:no: spala w dzien może 30min:szok: nigdy jej się to nie zdarzyło, zeby tak krotko spać:no: dałam jej obiadek i znowu położyłam na drzemkę:tak: aczkolwiek słyszę jak sobie gada w łóżeczku;-) zobaczymy co bedzie, dam jej jeszcze z 30min;-) a ja dzisiaj cały dzien kawkuję:-p M na polowaniu, to chata wolna i dziewczyny w odstępach 15min wpadają na psioty:-p teraz czekam na trzecią :rofl2: aczkolwiek czuję się dzisiaj dalej fatalnie:no: z nosa leci, głowa boli, a i jeszcze mam pokaleczone podniebienie (bo chciałam sie wycwanić, i przed fitnesem possałam sobie L-karnitynę, która była baaardzo kwaśna i chropowata , no i tym sposobem nic nie mogę jeść:wściekła/y: a było to we wtorek:-( i dalej mo sie nic nie goi:no:
Surv no to masz labę:tak: zazdroszczę Ci bardzo:tak:
Kic no to mały mądrala Ci rośnie, i cóż za pamięć:tak: no i milego kawkowania:-p
Iza oj tam, nie zaszkodzi dziecku wlączyć trochę telewizji, niech chlopak wie co sie na świecie dzieje:rofl2: no i matka też musi mieć chwilę dla siebie, szczegolnie, ze podziębiona jest:tak:
Mondzi wszystko będzie dobrze!! Pamiętam, ze moja znajoma miala podobny problem i teraz ich mala ma 4latka i gra gitarrra:tak:
dobra a ja chyba ide w necie poszukać o objawach swinskiej grypy, bo może mnie te paskudztwo zaatakowało:confused2:
 
Tosika, oby! Cały czas jednak mam poczucie winy, że coś zaniedbałam.

Kurka, znów mam awarię kręgosłupa. Po południu się delikatnie zaczęło, a teraz żeby przejść z pokoju do pokoju, to się trzymam ścian :-(:wściekła/y: No nic, dzieci śpią, M pojechał po plaster, jutro mam umówiony masaż. Ciekawa jestem czy kiedyś będzie w tym względzie normalnie. Już nawet nie wiem, który to raz w tym roku. Moje słodkie 35 lat :-) Starość nie radość, jak powiadają.
 
Witajcie, przepraszam że nie odpiszę, ale mam trochę kryzys, standardowo chodzi o kasę i jak widzę nie jestem sama. Oby ten niepotrzebny samochód szybko sprzedać.
Maksiu dziś nam gorączki dostał, miał 36,6 ale jak już spał i mu mierzyłam to miał 36,9. Oby mu nic nie było. A tak w ogóle to czuję się do du...y pocieszam się że będzie lepiej musi być. Po za tym moja przyjaciółka jedzie do neurologa w poniedziałek, już kiedyś miała problemy neurologiczne, nawet mówili o guzie mózgu i jakoś się to dobrze zakończyło,a teraz po kilku latach znowu coś, ma teraz problemy z widzeniem, lekarz powiedział, że może to być nawet stwardnienie rozsiane, k..a płakać mi się normalnie chce, czemu tak wszystko musi być pod górkę.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
witam wieczorkiem
Kamu oby to nie to u Twojej przyjaciółki
Mondzi ja to mam z Tymim na odwrót - chcę żeby spał na spacerku a on by tylko biegał :crazy:
Tosika no oby zdrówko wróciło
Izabelka dla Was oczywiście tego samego
a u nas dziś mężyk spacerował ja polerowałam zakurzone kąty
pogoda cudna, ale tak zostać bez bałaganiarzy na 3h to marzenie;-)
surv widzę, że podobna taktyka;-) i tak trzymać
Kic remont trwa - dziś usypiając syna olśniło mnie i mam plana na łazienki:-)
od poniedziałku poszukiwania płytek:cool2:
oki dobrej nocki
 
Witam wieczorkiem.

Widze, ze wiele z was upajalo sie choc czescia dnia bez dzieci.
Ja rowniez do 14.30 bylam w szkole- prawdziwy relaks (pomimo 16 wrzeszczacych 5-latkow ale nie moich:-D).
Surv- jak sie udal wypoczynek z ksiazka?
Tosika- widze,ze twoje drzwi sie nie zamykaja, tyle kolezanek w jednym dniu:-D
Kamu- zycze, aby samochod szybko sie sprzedal. No i oby kolezanka jednak nie miala stwardnienia rozsianego. Moja mama miala takie same objawy no i 15 lat temu zdiagnozowano u niej SM.
Mondzi- plaster pomogl na ten bolocy kregoslup? No i 35 lat coz to za wiek??? Przeciez to nawet nie polmetek :-D Szkoda, ze nie widzialas mojej sasiadki, kobieta ma 92 lata i maraton moglaby przebiegnac:-D

Renia- udanych lowow na plytki.
 
Witam pierwsza!
Mały jeszcze śpi, ale mnie M obudził jak wychodził:confused2:aż dziw że Kuby nie bo ten to ma tak słaby sen że masakra:confused2:
Wczoraj kumpelki posiedziały, wypiłyśmy piwko (o fuuuuj:-p) nie będę podawać marki ale było okropne:confused2:nie ma to jak zimny redsik:-p


witam wieczorkiem

od poniedziałku poszukiwania płytek:cool2:

Renia na 3 stawach otwarli Leroy Merlin i są piękne płytki:tak:

Szkoda, ze nie widzialas mojej sasiadki, kobieta ma 92 lata i maraton moglaby przebiegnac.

Ale to pewnie w Anglii bo u nas takie osoby to minimalny odsetek:-pjak się jest starym to trezba siedzieć w domu, łykać miliony tabletek i na wszytsko narzekać:-p

Mondzi czemu sie obwiniasz???przecież Julka jest mała i jeździsz z nią po lekarzach, nie bagatelizujesz tej choroby więc robisz to co powinnaś:tak: co do ręczników papierowych to wymóg sanepidu tak jak i mydełka w płynie:sorry:
Kamu oby autko szybko poszło w śwait i problemy się rozwiązały:tak:
Surv no to miałaś luzyyyy:-p
Tosika łooo ale poplotkowałaś:-pa może tą buzię jakąś szałwią płukaj, żeby się zagoiło:tak:

Miłęgo dnia!
Izabelka no i tv jest dla ludzi:-p
 
Wpadam przelotem, bo trzeba wczorajsze nieróbstwo odrobić;-) po południu 'narzeczony' Florki przychodzi, jakieś ciasto albo co by trzeba...a mi się nie chce:-( Ból brzucha skończył się przedwczesną @...organizm broni się przed ciążą, jak może - niedługo będę miała cykle 10-dniowe:-p:-D


Beaa, no ja się nie dziwię, że bandę rozwrzeszczanych przedszkolaków uważasz za relaks...też bym z przyjemnością uciekła choć na pół dnia od Potwornickiej:-p:-)

Mondzi, kręgosłup to nie wiek - znam osoby 2 razy od nas starsze, które na plecy nie narzekają:-p więc nie ma się co na emeryturę szykować, tylko lepiej do ortopedy się przejśc;-)

Kicrym, Tosika, to ja widzę, że Wy rozległe życie towarzyskie prowadzicie... Pozazdrościć kondycji:-p:-D

Renia, i jaką koncepcję łazienkową wybrałaś?

Dobra, zmykam do małej, bo R wkurzony od rana chodzi, PMS mu się chyba udziela:-p Miłego dnia!
 
reklama
Ups falstart miałam^^
Dziekujemy za zyczonka dla Pysia :-D
No- my po wyczerpujacym weekendzie, chwila wzglednego spokoju. W piatek w końcu bylismy na urodzinkach kumpla- w naszej ulubionej knajpce :-D.
Było świetnie choć niedługo (dzieki temu żyje bo piłam pifko a oni wódkeb we mnie wmuszali a ja mam cofke na sam widok). Zapomniałam, że mamy tylu świetnych zanjomych :-D. A jak wrócilismy do domu-malo nie padłam jak ten burdel zobaczyłam. W sobote wstałam jak nigdy- z bólem głowy a tu wieczorm goscie na urodzinki Pysia przychodzą:szok:.b Ciezko było ale sie udało. Ciocia przyjechala wczesniej, wzięła Pynia do kina a zrobilismy mu "supriseeee" ze zgaszeniem świateł, trabkami itp. Młody zachwycony prezentami, tortem i wogóle "mieniem" urodzin. A potem dzieciaki zorganizowały sobie tańce, gonienie i wrzaski. Ciocia stwierziła, ze nie bedzie się śpieszyc z rozmnażaniem :rofl2: Dzisiaj lenistwo, uffff. M nadal śpia ja nadal w szlafroku:szok:. Acha Pysiowi butki kupiłam, na szczęście spodobały mu sie pierwsze które pokazałam ufff. Fajne, lekkie, poządne do Tymcia dotrwaja.Na szczęście sponsoring miałam.
A jutro- spotkanie z ważnym kontrachentem, tfu, tfunie zapeszam już....
Kurcze juz od 2 godziny zdjęcia próbuje załadować i2 mi sie wczytały. Naprawde tylko ja tak mam? Jak tak dalej pójdzie to za jakieś 4h wstawie a mały kreci sie dookołai w każdej chwili może cos wykombinować i skasować.

Mondzi
po deszczu wychodzi tęcza :-D dacie radę, tylko wspieraj tego swojego chłopa bo jak on już takie sny niemiłe ma :no:. A w ogóle to tak jak surv, staraj się nie myśleć zwłaszcza jeśli nic nie możesz zrobić. My mieliśmy duużo gorsza sytuacje, naprawdę,(wiem, że to głupio brzmi ale naprawde była masakra) a nadal żyjemy, mamy nadzieje na przyszłość a jutro może napisze że...(nie zapeszam:-p), choć nie jest łatwo. A co cie ne zabije... Teraz bedzie sylwek i święta, może coś ruszy, zwłaszcza jak luszie zaczna sie w ostatniej chwili budzić. M robi co może. Naprawde nie powinnas sie tak przejmować. Mgło by być dużo gorzej. Co do kręgosłupa-mój m ma 28 lat i od kilku juz na kręgosłup zdycha.

Ooo matka-matka. Mlody mi własnie kwiatek z parapetu przyniósl- czuje sie jak wyrodna.

kamu szybkiej sprzedaży. My niestety musieliśmy troche z ceny spuścić jak swoje sprzedawaliśmy. A tak je lubiłam :-(Żeby wam się sytuacja poprawiła, a z kumpelą- oby to była jakaś głupota, trzymam za to kciuki.

surv np i super że kupiec się znalazł. Jakbym miała kase i mieszkała blizej to ja bym taki domek chciała:-p. Ta ciotka to pewnie nerwy. Trzymaj się.

tosika no to masz fajny, zajety dzień. Lubie taie ploty:-) To ty nezła byłaś, z ta historią z 13:-D aaaaaa. Łobuz. Jab lubie 13. ysiu urodził się 13.

renia no to dobrz, że olśnienie przyszło. Miłego poszukiwania.
Ja mam ciemne płytki w łaziencie i sa tak praktyczne, że stwierdziliśmy z ,że jak kiedyś bedziemy dom budować to tez takie zrobimy:-p
beaa
hehehehe relaks:-D

Izabelka Pys tezuwielbiał Zygzaka ale książeczke :-D film tak średnio.No ale gadzety z tego filmu kocha.Zresztą zaraz wstawie sdjecia jego urodzinowego tortu:-p

kicrym niedobry mąż, zone po pijaństwie budzić:-p
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry