reklama

Lipiec 2008

dzien dobry mamusie
mam na 12 do pracy,wiec moge kliknac co u nas, bo wiadomo jak jest u nas w ciagu tygodnia :cool2:
Oskar lepiej, jest taki nieznosny,ze na pewno mu choroba mija :-p
Weronika potulna jak baranek zaczela ciskac zabawkami na wzor brata,tylko ze ona nie przebiera w srodkach i lataja drewniane zabawki :sorry: aha i zaczela mocno kaszlec :-(
ja lepiej, ostala sie opryszczka :eek: dzisiaj mam 3 godzinki to sie nie przemecze i dobrze; pogoda do d...i spac sie chce przez to, wlasnie kawke pije
Dorka tez slyszalam, staram sie nie panikowac
Madzia no oby tak smykowi zostalo ;-) fajnie,ze juz lepiej
Liwus jutro wielki dzien :tak: trzymam kciuki
Madzik zdrowia dla Julci
zreszta wszystkim maluszkom i mamom :-D
milego dnia
 
reklama
No, w końcu dotarłam na BB;-) Wczoraj jakoś przesnułam cały dzień...trochę poszyłam, papierologię trochę nadrobiłam, gości pozabawiałam i w sumie nic konstruktywnego nie zrobiłam. Dziś mam tę wizytę u swojej ginki, ale się waham, czy iść z @, bo mnie zdecydowanie odrzuca od badania w tym stanie, a pogadać to sobie przez telefon możemy:-p

Florkę narzeczony niestety totalnie zlał...jest 2 mce starszy i prawdopodobnie nei interesują go raczkujące smarkule:-D Mała co prawda starała się stanąć na wysokości zadania i próbowała chodzić i padać narzeczonemu w ramiona gestem rodem z "Titanica", narzeczony jednak nie docenił poświęcenia i na rzucanie się zareagował poteżnym rykiem...chyba musimy zmienić obiekt uczuć na jakiegoś twardziela:-)

Madzia, gratuluję i wściekle zazdroszczę zasypiania Maciusia! U nas dalej 2 godzinne batalie wieczorem...spróbowałabym z łóżeczkiem, ale pewno skończy się jak ostatnio waleniem głową w scianę i krwia z nosa:-(

Liwus, no to trzymam kciuki...choć widzę, że chyba nie będą potrzebne, skoro już przed otwarciem masz klientów zaklepanych:-)

Iza, Florka też rzuca zabawkami....czasem nawet całym koszem:szok: ale u nas bunt 2-latka na całego no i wyjściowo charakter znacznie potworniejszy niż u Werci:-p

Dorka, z tym wirusem to jest tak, że owszem ludzie umierają, ale zwykle ci, którzy mieli dodatkowo jakąś inną, często nieodkrytą wcześniej chorobę - tak przynajmniej przeczytałam gdzieś we w miarę rzetelnym, a nie panikarskim, artykule - więc spokojnie. Uważać trzeba, ale wkręcać nie ma się po co:tak:

U nas pogoda przepiękna - cały tydzień ma być pod 15 stopni, niestety moje serce nie lubi jak zimą jest wiosna, więc wymiękam:-(

W związku z czym idę po kolejną kawę i pogrzebać w sklepowych ustawieniach;-) Miłego dnia!
 
Witam!
Wszystko przeczytane, ale nie poodpisuję:zawstydzona/y:
Liwka, trzymam kciuki za wielkie otwarcie!
U nas zdecydowanie lepiej, Nowych pęcherzyków brak, wszystkie przysychają, Miki nie narzeka. Jeszcze tylko ten tydzień wytrzymać i spokój. Zobaczymy jak Olga - czy zarazi się, czy nie. Jak na razie bąbli nie ma.

Miłego dnia!!!
 
o kurcze
ależ jestem zaspana
spaliśmy do 9.30 z przerwą na karmienie o 6-tej
i już uciekać muszę bo młoda wymusza cobym ją asekurowała w chodzeniu...bo to ostatnio najfajniejsza zabawa
ściskam więc całuję
zdrówka życzę i pędzę
szszszszszsz...................................
Holny
 
Dzien dobry. My wstalysmy po 9:happy:
Kasia zdrowka dla Mikusia zeby juz wszystko bylo dobrze. Teraz juz chyba nie zaraza ale wyklowanie choroby trwa zwykle 2tyg wiec Olga ma jeszcze "szanse" zachorowac:tak:
Survi niezla ta Twoja Florka:-D Ja staram sie nie nakrecam, ale moja pierwsza mysl jak to uslyszalam to byla straszna. Teraz juz tak nie mysle duzo o tym:tak:
Iza to masz dzis relaksik:tak:
Kircym przyjemnej pracy:tak:
Magdzik zdrowka dla Julci:tak:
Ja wlasnie robie zupke z ryzem, mala lazi i broi.W weekend byl u nas syn kolezanki,straszny gadula ma 4 lata.Przezylismy:-D Ide poczytac na inne watki a potem dokonczyc zupe.
Milego dnia
 
No ja też tak przeczuwałam,że Cinek pójdzie w ślady Iki:tak:
Dorka też zazdroszczę:zawstydzona/y:
U nas dziś pobudka o 6 ,przez dziadka oczywiście,bo trzaskał drzwiami,a normalnie dociągamy do 7.30:tak:
Iza dobrze,że Ośki już lepiej.
Kicrym ja w nocy ani picia ani jedzenia nie daję,a smoczek juz dawno zapomniany,więc starczy,że podejdę i położe małego.Czasem zaśnie odrazu,a czasem się kręci i zasnąc nie umie:sorry:
Survivor no i dobrze ,że Kawaler nie zainteresowany,Maciek juz zaciera ręce;-)

A ja tam ciepło lubię o każdej porze roku,więc mi to pasi takie słoneczko za oknem.Mówisz Pat ze 15 stopni ma byc przez cały tydzień?:-) Dzisiaj jakos tak niemrawo świeci,ale i tak z Maciejem idziemy na spacer i przymusowe koczowanie u moich rodziców,żeby tata się w spokoju mógł pouczyć-egazamin w nastepny piątek.

Zapomniałam wam napisać,że Maćko ukończył kurs pływania ,dostał upominek i prawdziwy dyplom :-D:-D:-D Jak ofocę to wrzucę.
 
Maćko to ty ratownikiem niebawem zostaniesz:-)
Post no normalnie rozpusta:tak:
Misia też dajesz czadu z tym spankiem:tak:

a tu straszą grypą od rana
pogoda piękna, jak na listopad powiedziałabym że nawet za bardzo:eek:
dobrego popołudnia
 
Macius gratulacje pierwszego dyplomu, super!!!!
Post ja tez bym pospala tak fajnie :tak:

w pracy wszystko na szybkiego, wkurzylam sie nieco na moja uczennice, bo mnie totalnie rozczarowala; nie wiem czy pisalam wam, ze robie wycieczke do Przystanku Swietego Mikolaja mojej klasie i chcialam im powiedziec w Mikolajki jako prezent; szczegoly napisalam i zakleilam rodzicom w koperty i kazalam dzieciom przekazac koperty rodzicom i oczywiscie nie otwierac...i oczywiscie jedna otworzyla i rozgadala :sorry::eek: i wez tu ufaj maluchom
zła bylam, ale trudno sie mowi...
teraz maluchy moje szaleja z tata, zmeczona specjalnie nie jestem
czeka mnie wypisywanie ocen na kartki dla rodzicow bo w czwartek wywiadowka
milego wieczorku
 
reklama
no i uff moje już śpi po wielkich bojach
zabawa mu w głowie zamiast jedzenia i spania
ale to zębole zaczynają męczyć bo paluchy w buzi non stop:sorry:

no i co - chyba zacznę prasowanie bo sporo się uzbierało
jakoś nie mam weny do niczego
dlatego nie nudzę tylko zmykam do obowiązków
a Wam życzę dobrej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry