reklama

Lipiec 2008

Kasia- gdzie dokladnie byliscie?
Post- gratki dla Iki! Mnie przeraza wizja odpieluchowania Zainab, ona na widok nocnika ucieka, gdzie pieprz rosnie, ewentualnie sadowi tam Igla Pigla albo Upsy Daisy.
Post gratuluje rowniez doloczenia do szeregu matek pracujacych, nie teskno ci za siedzeniem w domu i ''nicnierobieniem''?

Izabelka- tez lubie ciasto marchewkowe i zawsze wychodzi. Jaka mase zrobilas? Ja robie z serkow ''Philadelphia''.
Zainab bardzo dobrze znosi to, iz mama jest w domu od czasu do czasu. Nawet zaczela mnie lubic, bo wczesniej tylko tatus byl tym lubianym.
 
reklama
Ale numer. Post z rańca mi nie poszedł. Wyłączyłam kompa tylko na hibernacje i cofając po włączeniu (jak się skapnełam, że mojego posta nie ma) on dalej był, więc puszczam w stanie niemal ie zmienionym :]
beaaaaaaaaaa
fajnie, ze jesteś. Pewnie czasu ci teraz trochę brak.
tosika oj gratuluje samozaparcia w sprzątaniu. Ja mam stan uparcia na czystość idealna permamentny i prowadzący do frustracji bo realizacji brak. Fajne zakupki achh kiedy ja będę tak szaleć :-D
Izabelka niezły czad z burzą, przzynajmniej wiesz ze nad m coś czuwa :-D
kasia ee moi też maja mnie w ... jak już wyjade babcie mają ;-) A wczoraj komary zaczęły gryźć nawet mniie. W Rzeszowie nawet olejku waniliowego już nie kupisz.

My po pogrzebie, Pyś był podobno ardzo grzeczny.
Zaraz zwijamy sie i jedziemy na turniej taneczny tylko koszule przeprasuje ;-)
A dziewczynki co myslicie o jeździe na roowerze. Taaak mi się chce, chłopaki jeżdżą a ja....
 
witam z ponurego olsztyna;-)

Beaa no jesteś!! Ależ się za Tobą stęsknilam!! no i takie cudowne słowa napisalaś i poniekąd masz racje- w końcu to jesteśmy drugie mamy;-) a gdzie pracujesz na pełnym etacie?
Kasia zazdroszczę Ci takiego romantycznego wypadu:tak: a dzieci pewnie nie tęsknily?:-D:-D:-D:-D
Surv fajną macie pasję:tak: wiesz ile takich cudności jest na Mazurach!
Kic oj to fajny miałaś dzionek;-) taki dla siebie...no prawie:-p:-p:-p:-p
Haszi bo ja bym nie jeździła, tak lepiej chuchać na zimne:tak:
Iza rzucisz kawałeczek?;-)
a my dzisiaj taki leniwy dzień spędziliśmy, pojechaliśmy na zakupki, bo lodówa pusta byłam, a po poludniu przyszli do nas na kawcie przyszli właściciele mieszkania;-) bardzo sympatyczni ludzi:tak:
a teraz sącze winko (co tam dieta:-p) i oglądam "ciekawy przypadek benjamina buttona:-)
 
Leniwa niedziela za nami. Moje dziecie, ktore wstalo o 8 rano, wlasnie poszlo spac (22.30), dodam, iz w dzien nie spala. Czy ona jest ''normalna''?:)

Haszi- nie mjak to jest z jazda na rowerze w ciazy, najlepiej zapytaj swojego lekarza. Jak bylo na turnieju? Jak po powodzi u was, juz wszystko wyschlo?

Tosika- pracuje teraz w szkole podstawowej, o tej Claycots School, zajmuje sie dziecmi, ktore maja problemy z nauka, albo ktore z roznych powodow pozniej rozpoczely szkole i maja zaleglosci, np. Irlandcy podroznicy (cyganie).

Pisalyscie o sobotniej burzy w Polsce, moja mama wlasnie mi powiedziala, ze w jej ogrodku piorun strzelil w drzewo, ktore teraz lezy na plocie sasiada:) No, a ze moj tato jest u mnie, to drzewo pewnie sobie tam polezy.


Tak w ogole to tutaj w Anglii wakacje zaczynaja sie dopiero 23 LIPCA, wiec przede mna jeszcze miesiac pracy, a pozniej fruuu do Polski na 6 tygodni.


Spadam prasowac.
Kolorowych.
 
witam pierwsza!
Beaa jakie warunki:szok::szok::szok::szok::szok::szok: szok, PL jest rzeczywiście za murzynami w tej kwestii:sorry2::sorry2: a jak tam z wymiarem godzinowym pracy? w PL nauczyciel ma 19 godz w tygodniu,a w przedszkolu 25 (no w starszakach 23) więc nie jest tak źle:tak: oczywiście nie biorąc pod uwagę pensji:-ptak z ciekawości zapytam ile zarabiasz, bo ja 1300zł:-D:-D:-D:-D:-Doczywiście netto na miesiąc:-p
Kasia super że Wam się wycieczka udała, no i weekend bez dzieci jednak daje powera:tak: jak możesz to podaj na priv te noclegi:tak:
Survi ja też uwielbiam stare domy, ruiny, a zwłąszcza zwiedzać od środka:tak: jak byliśmy na Mazurach to weszliśmy o jednego opuszczonego ośrodka, szok wszytsko zostawione:tak:
Izabelka udanej wycieczki, no to przetniesz długą pępownikę z Oskarem:-p
Tosika eee tam winko, ja znowu "grzeszę" słodyczami:zawstydzona/y: a w sobotę byliśmy z M w knajpce więc wiadomo że się obżarłam:-p:-p:-p
Haszi wiem że KATE jeździła na rowerze bardzo długo, niby się nie powinno bo możesz równowagę stracić, ja bym tam kółko czy dwa zrobiła:-p
Post gratulacje dla Iki:tak: na dwór też bez pampa i odsikiwać, a raz dwa się nauczy:tak: u nas tylko do spania:tak:
wiecie jaką mały wczoraj zrobił histerię???? przyjechali z moja mamą pod wieczór, mama weszła na małą kawkę, chce się zbierać a Kuba w ryk "babcia, babcia" Jak już zaczęła się ubierać i schodzić na dół to lament potworny:dry: ryczał tak chyba z pół godziny:sorry2: ja mu że jest mamusia i tatuś a on "nie chce!!!babciaaaaa!:szok::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: już powiedziałam mamie że już go nie puszcze:-p normalnie już mnie to potem wkurzało:cool2: ale zatkałam go parówką i poszedł spać:-p
miłego dnia (u nas już pogoda się zwaliła:dry:)
 
Hej!
Już jestem:tak:
Ale było super na tej wycieczce.To nic,ze dzisiaj jestem dętka i zakwasy mam niemiłosierne od chodzenia po górach i tańców hulańców.Głos nawet od śmiechu straciłam,ale już powoli wraca:-D
Za młodym sie stęskniłam strasznie ,ale pępowinka odcięta:tak: Macius przez cały weekend był bardzo grzeczny,bo on zwykle jest grzeczniutki jak jest z moją mamą.Tak tak,z babcią,bo K tez sie wyjazdował-na kawalerskim w Ostravie:dry: I on znacznie gorzej wyglądał wczoraj po powrocie niż ja,a poza tym dzisiaj sobie uświadamia co zgubił,np spodni ani butów nie umie znaleźć:szok::dry:,to nie wiem w czym wrócił,bo ja byłam później.
A my pośmialiśmy się,popiliśmy,postukaliśmy sie sie (kieliszkami oczywiście:-D) i w hotelu była sauna,jacuzzi i solarium za free:-) to koprzystalismy ile wlezie.

Beaa super,ze sie odezwałaś,właśnie się zastanawialam co u was.
Iza jak po wycieczce?
Kasia fajnie,ze wyjazd udany:tak: Dla Mikusia buziaki z okazji urodzin!
Tosika no jakżeby można było nie kupować skoro ceny takie fajne;-)

Dobra trzeba chyba kawkę strzelić,bo coś nie przytomna jestem.3 dni imprezowania to jednak już dla mnie za dużo:sorry2:
 
Witajcie! Jakis rozmazany dzień dzisiaj....pogoda kiepska, nic się nie chce, roboty, sprzątanie i szycie rozgrzebane i jakiś taki bezwład mnei ogarnia:-p

Madzia, widziałam zdjęcia i widzę, ze w Karkonoszach byliście? Fajnie, ze się wybawiłaś, no i że młody dał radę bez rodziców:tak:

Kasia, Twoje zdjęcia też wskazują na pełny relaks:-) Oj, chyba przychylę się od namów siostry, oddam jej młodą na weekend za jakiś czas i też się wyrwiemy z domu:-p

Kicrym, no my niestety głównie z ukrycia zdjęcia cykamy i popatrujemy zzewnątrz, bo u nas w pozostałościach dworskich albo ludność popegieerowska koczuje w gotowości do poszczucia psami przypadkowych przejeżdżających, albo jakiś ochroniarz mienia czuje w obowiązku pouczyć turystów, że jest zakaz fotografowania (a prawnie nie ma). Także od kiedy mamy młodą to musimy nieco odpuścić, bo ciężko z dzieckiem po krzakach zmykać przed rozwścieczonym tłumem:-p


No i tyle mojego pisania, bo bezwenie jakieś:-p Strzelę sobie 4 kawę i skopię w końcu tyłek do roboty:sorry2:
 
Witam! Olga już kima od jakiegoś czasu, no ale nie ma się co dziwić skoro wstała o 5 (ot, taki prezent dla rodziców, którzy balowali przez weekend bez córci:-p) i w dzień kimneła się 15 minut... Miki jeszcze przed tv, ale mam nadzieję, że też za chwilkę odpadnie.
Tosika, ale przecena:szok: Grzechem byłoby nie kupić ;-)
Madzia, super, że weekend udany. A m faktycznie chyba ostro pobalował ;-)
Haszi, Ty to szalona jesteś! Na rowerze??? Oj nie wsiadłabym ;-)
A dla zainteresowanych noclegiem w Kościelisku Willa w Dolinie Małej Łąki - Strona główna - Zakopane (zdjęcia na stronie nieaktualne, np. teraz są duże telewizory na ścianach ;-))
Mój m robi chleb:szok:

Kic, kiedy jedziecie na wakacje do Zakopanego? Mojemu m tak sie spodobał wyjazd, że zarezerwował pierwszy weekend lipca. Tym razem z dziećmi ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry