• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

no to jestem
dzieciaki śpią, małżonej pojechał odebrać samochód z warszratu a ja laptopik i zaglądam do Was
ostatnio strasznie aktywnie u nas.
Wczoraj byłam na kolacji z działem, przyjemnie:tak:
Kate:: no dziwny ten pediatra,, przecież w szpitalu neonantologo ogląda dziecko 2 razy dziennie...no chyba że ta choroba nie jest widoczna odrazu..trzymam kciuki za pomyślną diagnozę
Izabelka....miłego szusowania..zaraz Ci wysyłam na priva namiary:-)
Pabla...och pogłaskaj maluszka od Cioci:tak::tak::tak: jak tam kopanie, czujesz???
my narazie z pieluchami nocnymi czekamy:-):-):-) choć wiem że niedługo szkolenie czas zacząć ale to może na wiosne
no nic muszę poszukać jak sie robi krochmal na koronkowe dziergania, muszę przetestować:-D
acha jeszcze jedno
dzisiaj z młodą zrobiłyśmy ciasto na pierniczki i jutro jedziemy do znajomych grupowo piec i malować...oj będzie się działo będzie:cool2::cool2::cool2:
miłego weekendu
 
reklama
Kate, bardzo to wszystko dziwne o czym piszesz... Taka choroba wcześniej nie zdiagnozowana? I mam ciary jak słyszę, że ktoś palpacyjnie/na oko diagnozuje chorobę - czy to u ludzi, czy to u zwierząt...
Izabelka, u nas też śnieg - znowu...
Post, to faktycznie będzie się działo - zróbcie ładne budowle!
Pabla, fajnie, że sie odezwałaś. Juz miałam się pytać, czy coś o płci dzidziusia wiadomo, ale przypomniałam sobie, że Wy nie chcecie wiedzieć ;-) Zdjęcie na fb super!
I nie wiem co miałam jeszcze pisac... Mi też się chce spać...
 
i ja się odpkopałam z zasp i do was piszu:-p
bo u nas to śniegu multum jest:szok: M dzisiaj 4 razy odśnieżał, tak ostro padalo:sorry2:

Kate szpecem w tej dziedzinie nie jestem, ale jak w ciąży byłam to się czytało dużo artykułów i po pierwsze napewno w ciąży lekarz móg coś zauważyć na usg trójwymiarowym jak dobrze pamiętam i po urodzeniu też pediatra mogł to stwierdzić:tak: ale lekarzem nie jestem:-( jednaakże jak piszesz, że tatuś ma skośne oczy, to może być jej taki urok, szczególnie, ze zapewne dr taty nie widziala a diagnozę podala:no: trzymam kciuki:tak:
Kasia ja też jakaś senna jestem, normalniee sił wiitalnych brak:sorry:
Surv no nieźle Was Flo szkoli:-D:-D:-D:-D:-D zresztą w ustach dziecka to takie slodkie:-p gorzej jak będzie nastolatką i zachce jej się porche, ot tak sobie:-D:-D:-D:-D:-D
Pabla Wy nie chcecie wiedzieć? nie doczytałam chyba wcześniej, ale fajna sobie robicie niespodziankę:-)
Post ja już mam upieczone pierniczki, co prawda przez mamę ale są:-p:cool2:
Iza a Ty gdzie śmigasz, bo nie doczytałam?:-)

a my dzisiaj pojechaliśmy na jarmark, później przyszła koleżanka-ciężarówka (ma termin na 15 stycznia i dzisiaj przyszła z kajetem, bo już stracha ma jeśli chodzi o poród a później co i jak;-) a wieczorem pojechaliśmy obejrzeć na starówce iluminacje, super bylo:tak:
a teraz chyba idę juz spać, bo coś padam z nóg:sorry:
 
dzien dobry
teraz to sie przespalam hihi sypie nadaj :d
Tosiko tez musialam cofnac sie do sojego posta gdzie ja mam szusowac hahahahaha n a sankach bylam przeciez ::):):)
mąż mnie wzial do restauracji, odwiedzilismy chrzesniaka i jak wracalismy wreszcie przestalo wiac, bo nie bylam do poludnia z dziecmi; i nawet balwana zrobilismy!!! i oczywiscie bitwa na sniezki :d wesolo bylo
Post dziekuje za wiadomosc; a cene pamietasz??

Pabla wierze,ze nie masz sily na kompa; dbaj o was :)
Post milego ciastkowania!
u nas tradycja juz jest pieczenie ciasteczek wraz z koledowaniem; juz wczoraj mielismy piec te pyszne kruche ciastka gdy zadzwonila siostra,zebysmy sie nie wazyli zaczynac bez niej :) przyjedzie za tydzien :) nie moge sie doczeac, wreszcie pierscionek zareczynowy zobacze
milego dnia
 
dzień dobry!
my po śniadanku, zupkę właśnie wstawiłam, Lena ogląda bajki...
wczoraj byliśmy na urodzinach w sali zabaw u Leny koleżanki, było super, potem wstawię jakieś fotki.
narazie lecę pod prysznic, a potem biorę się za spagetti.
Post - brzuszek pogłaskany, ale ruchy narazie czuję bardzo sporadycznie.
Kate - jakieś bzdury ta lekarka wygaduje....dziwna sprawa.
Iza - to miło dzień spędziliście.
 
Hej Mamuśki:-)
napisze Wam więcej o mojej Kumpeli na zamkniętym bo nie chce tak na ogólnym za wiele pisać;-)
Iza fajnie korzystacie z zimy:-D u nas roztopy jak marcu:szok:
Pabla widzę, że ciąża służy i chyba lepiej ją znosisz niż z Leną:-D

w związku z pogodą siedzimy jak czaple w domu i widze, że M już mnie podpuszcza do jakieś kłótni, świetnie się przy tym bawi, a ja że czekam na okres chodzę wkurzona i podminowana jak bomba zegarowa i jak tak dalej pójdzie dostanie ode mnie z laptopa i Dzień Dziecka się skończy:-p kurde szkoda tylko kompa:-D dobra lecę na zamknięty to Wam wszystko napiszę:-D miłego dnia:tak:
 
A u nas było dziś leniwie. Dzieciaki i mąż dali mi poleżeć do 9! Co prawda co jakiś czas ich odganiałam, ale i tak spisali się na medal ;-)
Tosiczko, Ty już miałaś te ślubowania?
 
Pierwsza:-p
No tak,ale dawno mnie nie było.Skandal jakiś żebym na bb nie miała czasu:eek:
Ale rzeczywiście w robocie obroty na maksa,weekend na uczelni i w domu tez jest co robić:sorry:

Kate kurcze współczuję tej niepewności,ale to wszystko dziwne,idę zaraz na zamknięty poczytać.
Izabelka no i Wam się w końcu śniegu troche dostało:tak: U nas dzisiaj znów sypnęło,a że wczoraj była odwilż,to dzisiaj lodowisko:eek: Kurcze tancowałam dzisiaj po drodze ostro,auto swoją drogą jechało jak chciało:szok: z III biegu ruszałam a i tak ciężko było:szok::szok: I zonka miałam jak chciałam szybę przetrzeć a tu wycieraczki brak:wściekła/y: ,bo K zdjął w celu zakupienia nowej i ani nowej ani starej nie założył:no::wściekła/y::wściekła/y: dobrze,ze nie sypie,ale nie wiem jak będzie po południu:eek:
Tosika właśnie w radio słyszała,ze Olsztyn zasypany i kaniony na ulicach.
Pabla fajnie,ze sie odezwałaś:tak: Zazdroszczę tego odpieluchowania:zawstydzona/y: u nas ciągle do bani:wściekła/y: młody non stop sie posikuje:crazy: Już było tak fajnie nawet w nocy nie sikał i pielucha sucha była,a teraz sobie ubzdurał,ze przed spaniem jeszcze napić się musi i rano wstaje z balonem:crazy:
Kasia no to pospałaś:tak:ja tak dobrze nie miałam,bo na uczelnie trzeba było jechać:sorry:

No a w szkole przyszły weekend zapowiada się fascynująco -2 kolokwia i projekt do oddania:szok: I nawet dobrze,ze w tym tygodniu mam 2 dyżury popołudniowe to moze coś się pouczę o ile nie będzie interwencji:sorry:

Koleżanka mi dała namiary na dobrego chirurga w celu usunięcia implantu,ale się ciągle waham:sorry: Niby bym chciała,ale z drugiej strony nie wiem czy dam radę ogarnąć,no i w pracy tak chyba głupio będzie jak dadzą mi umowę na stałe ,a ja zakomunikuję ,zę w ciąży jestem:rofl2:
 
witajcie, w końcu do Was dotarłam! Weekend był hardcorowy zdecydowanie, w sobotę Flo zgodnie z przewidywaniami była nieznośna i wykończyła mnie totalnie....choć siebie wcale, bo mimo niespania w dzień padła dopiero o 22:wściekła/y:A w niedzielę mieliśmy sporo ganianiny - odwieźliśmy m.in. szlachetną paczkę, no a potem sobie na facebooku poczytałam narzekania jednej z obdarowanych, ze jedzenie nie takie, że używane rzeczy dostała i już się boję jak nasza pani zareaguje:eek: Zaprosiłam ją też do nas na wigilię, z lekkim stresem, ale tak głupio mi było dać rzeczy a potem nie pomysleć, że ta osoba może sama jak palec bedzie w święta siedziała i co jej po rzeczach jak nie ma do kogo ust otworzyć... no ale nie wiem, czy się zdecyduje bo to 90-letnia staruszka, więc może nie mieć siły po prostu na takie eskapady.

No ale summa summarum cieszę się, że dziś poniedziałek i w końcu chwila oddechu:tak: Pogoda co prawda byle jaka, ale przynajmniej trochę śniegu spadło, bo wczoraj wstrętnie lało...z sufitu też, zalało nas znowu, jeszcze lepiej niż ostatnio...więc jednak trzeba będzie zarządcę pozwać:no: W sumie to już nawet nie mam siły się denerwować, bardziej wkurza mnie fakt, że nie dośc zniszczeń to jeszcze trzeba będzie po urzędach i prawnikach latać...najchętniej bym sprzedała to mieszkanie natychmiast, ale jest zadłużone powyżej wartości, więc kiepski byłby to biznes...no i zastanawiam się,c zy znowu do ubezpieczenia zgłaszać...pewnie daliby znowu odszkodowanie, ale jak mi następną składkę policzą 2 razy wyższą, to może się słabo opłacić....

Post, jak pierniczki wyszły? Nasze już dawno pożarte: w zasadzie wszystko zrobiła sama Flo od ciasta po konsumpcję:-) A teraz piecze kolejne z ciastoliny i wpycha maskotkom:-p Ja na święta planuję oprócz ciast kanonicznych różne ciasteczka popiec właśnie....tylko nie wiem kiedy, zważywszy, że do 22-go pracuję na full:sorry:

Pabla, ale Ci suwaczek mknie:szok: to już niedługo połowa będzie, nie?

Dobra, idę po kawę, dziś znowu kot i Flo po nocy grasowali na zmianę więc lekko nieprzytomna jestem:-(
 
reklama
Witam z zasypanego Tarnowa! Tzn. tragedii nie ma, ale omachałam się rano z odśnieżaniem i jazda po ulicach "taka se".
Madzia, ja co prawda wycieraczki mam, ale takie do d...y, że prawie nic nie widziałam. Muszę zakupić nowe, bo jeszcze niezszczęście będzie. Madzia, do odważnych świat należy, więc wiesz - szybciorm do chirurga!
Surv, ale macie z tym mieszkaniem :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry