• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

Tosiczko kochana, cena ceną, ale sprawdź jak sie fason nazywa, plizzzz! Fajowo pizzę robiłaś, ale grunt, że dobra wyszła. Syn ambitny - i dobrze!
Kate, no niestety rotawirus jest mocno zaraźliwy, więc nie mia co się dziwić, że się rozprzestrzenia:sorry2:No ale dobrze, że z Antosiem lepiej. Trzymam mocno kciuki za Ciebie, żebyś podjęła właściwą decyzję co do nauki. Marzenia, cele trzeba realizować!
 
reklama
hej wam z ranka
mam urwanie gllowy, teraz rady i testy sprawdzam ech tam takie nauczycielskie sprawy :d
Tosika widzialam duzy wybor nart na allegro i nie byly drogie; masz ambitnego syna, w tych czasach to skarb:)
Kate trzymam kciuki za marzenia!
Kic ja bym sie poradzila gina, poniewaz narty sa odradzane ciezarnym, o wywrotke nietrudno, a przeciez dzidzia najwazniejsza
Kamu fajnie,ze sie wybawiliscie:):):)
Surv Florcia szaleje :) Weronika ostatnio sprzedaje mi wlasnie takie tulaski,m takie to slodkie

milego dnia
 
Witam z rana, jak zwykle pierońsko niewyspana...to chyba stan subiektywny, bo dziś Flo całą noc przespała i naprawdę nie ma co narzekać, a i tak oczy mi się zamykają:-p

Od wczoraj wdrażamy indywidualny plan resocjalizacyjny i muszę powiedzieć, że młoda zdecydowanie grzeczniejsza, od kiedy skończyly się negocjacje i targi o każdą wykonywaną czynność...koleżanka poleciła mi dobrego psychologa, prywatnie oczywiście bo państwowo kolejka ma 6 miesięcy długości...czyli ludzie gorzej sytuowani albo wyleczą się sami, albo mogą za zgodą państwa popadać w niekontrolowane szaleństwo:-p

W ramach dokładania sobie atrakcji na nowy rok, żeby już od stycznia coś się działo, wystawiliśmy dom mamy na sprzedaż (za jej niechętną zgodą, ale sytuacja jest bez wyjścia i sprzedać trzeba) i się zacznie..... już jest szereg wątpliwości, wahań co do samej decyzji, ceny, układu gwiazd na niebie itp. etc. a myślę, że sytuacja jest rozwojowa zdecydowanie:-p

Na urlop jednak teraz nie pojedziemy, bo mloda dość niewyraźna, kupię jej dzisiaj zestaw uzdrowieńczy proponowany przez Kasię:-D Ale generalnie lada tydzień muszę wolne wziąć, bo już rok zasuwam bez dnia wolnego praktycznie i czuję, że się obwody przegrzewają:sorry:

Kate, jeśli czujesz, że pielęgniarstwo jest Twoim powołaniem to oczywiście, że marsz na studia! Mężem oszczędnościowym się nie przejmuj, przecież to inwestycja w siebie a docelowo i w rodzinę (może kiedyś pielęgniarki bedą porządnie zarabiać?;-)) Pracę w zawodzie raczej na pewno dostaniesz, bo służba zdrowia przecież stale potrzebuje nowych ludzi na miejsce tych co do Anglii pojechali, a i dla społeczeństwa sie zasłużysz, bo trzeba nam milych i dobrze wyszkolonych pielęgniarek, a ja np. znam takich na razie raptem kilka, a reszta albo niedouczona albo słabo uprzejma:-p

Tosika, działasz jak rasowy kucharz - przegłodzić konsumenta, to zje wszystko:-D A Tosia Ci pizzę je? Bo Flo moją onegdaj skomentowała wymownym "bueeee" i do ust nie chciała wziąć:-)

Piszecie tyle o wyprzedażach, że chyba też pójdę w przyszłym tygodniu...dla zdrowia psychicznego tylko na dziecięce, żeby znowu nie przezywać kryzysu wieku średniego oglądając swoje wylewające się z ciuchów kształty w przymierzalniach:-D

nic, idę po kawę, ktoś chętny?;-)
 
wlasnie wypilam i jakos tez sie pozbierac nie moge :d wyprawilaqm chlopakow, teraz ogarnac, ubrac Wercie- bajki oglada, dzisiaj koleda-wygrzebac bialy obrus, umyc wlosy i umalowac sie; masakra mam godzine

a pizze Wera uwielbia! ale ostatnio wybredza przy jedzeniu okrutnie
 
Ja też juz po kawie:tak:
Surv, moja lubi pizzę, Miki też:tak: kataru już prawie nie mamy, więc zestaw polecam ;-)
Izabelka, masz rację - teraz ambitny uczeń to skarb - z zasłyszenia:tak:Wow, ale sie przygotowujesz do kolędy, a ksiądz pewnie 5 minut posiedzi, jak nie krócej
 
o a ja bym się chętnie napiła kawki,ale czasu brak:sorry:
Mam się przeprowadzić do pani naczelnik na jakieś dwa miesiące,bo nasz pokój trzeba zwolnić.Kolega juz się wyniósł,a ja dalej w rozsypce:eek: No i narazie nie chce się sama straszyć z naczelniczką będę siedzieć ,więc nawet o tym nie myślę:-p

Kasia przede wszystkim bardzo dziękuję za książeczkę-wczoraj dotarła:-):tak: Maciusiowi jeszcze nie pokazałam,bo te książeczki to nagrody za mycie głowy:-p ,a że mył niedawno to go nie stresuję narazie,bo strasznie nie lubi.

Tosika ja miałam pizzę robić w sylwestra,ale ostatecznie zamówiliśmy:-p a Maciuś nie tknął:no: A co z waszym żłobkiem?

Survivor,ale mama się do was nie przeprowadza:confused: o mi by się też urlop przydał,bo wpradzie miałam,ale wykorzystałam na cele remontowe,a odpocząć nie było kiedy.Teraz sobie długi weekend zorbiłąm,ale uczyć się musze na sobotę,chociaż dziewczyny z opolskiego bb już mnie na ploty wyciągają:cool2:
Co do przecen to u na steż są,nawet w lumpeksach i do jednego się dzisiaj wybieram nawet,bo koleżanka strasznie zachwala.A podobno dzisiaj wszystko po 3 zł:-D a to tak w ramach odstresowania po dentyście,bo mnei dzisiaj czeka:-(

Kate super,ze z Antkiem lepiej! a co do marzeń i samorealizacji to ja daję ci kopa w doopsko na szczęście i bierz się do roboty;-)

Oki mykam się zbierać,bo do 15 nie zdążę;-)
 
Kasiu, ile stodalu i sinupretu dajesz małej? Bo na ulotkach nie pisze... kupiłam oba, po czym w domu odkryłam zachomikowany sinupret:-p nic, przy tej częstotliwości katarów na pewno się nie zmarnuje:-D

I zaczynam się łamać z wyjazdem, takie piękne dziś u nas slońce, że dusza się rwie w góry...no nic, zobaczymy jak mala po żłobku, a przede wszystkim czy gdziekolwiek miejsca jeszcze są i najwyżej wyskoczymy znienacka;-)

Madzia, a wypluj pani to slowo, jak mówił mój dziadek...w życiu mama z nami nie:-p Musi sprzedać dom, bo nie ma na jego utrzymanie i remont, nas też nei stać na ciągłe dokładanie, ale w zamian ma kupić sobie mieszkanie...problemów jest z tym kupa, w dużej mierze przez charakter mamy, ale to na zamknięty wątek raczej temat. W kazdym razie to jedno gwarantuje nam kupe rozrywek na caly rok:-)
 
Survivor no to wypluwam,bo ja po swoich doswiadczeniach nie życze nikomu mieszkania z rodzicami badź teściami,no chyba ,ze ktoś lubi :-p
Ja daję Stodal 2 x po 5ml.To jeszcze w ten Sinupret musze zaopatrzyć,ale to tylko na katar czy kaszel też? Ja na katar daję krople Fenistil. A na gardło to jeszcze Lipomal.No i witaminy,aktualnie w postaci kosmożelków ;-)
 
reklama
Madzia, z tego co wyczytałam, to sinupret głównie na katar i zawalone zatoki,w ięc w naszym przypadku jak najbardziej powinien pomóc, chyba R też każę codziennie brać, żeby mi się od siebie w kółko nie zarażali...

Ależ mam dziś wściekłego demotywatora...tzn. góry bym mogła przynosić, bo jakaś pogoda taka na duchu podnosząca, ale pracować to już niekoniecznie..:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry