reklama

Lipiec 2008

A ja rano nie zaglądałam,bo w domu kompa nie zdążyłam odpalić,a mam dzisiaj dyżur.
Także wszyscy się własnie do domu zbierają, a ja pokwitnę do 22:baffled: Niby fajnie,bo rano cos można porobić i sie wyspać,chociaz mi się nigdy to nie udaje,bo jak nie wierca za ścianą,to ktoś dzwoni:wściekła/y:
A teraz na dyżurze mam zamiar na powaznie sie zabrać na projekt,bo 2 tyg przebimbałam i nic nie tknęłam.

Mi to się własnie tak od dłuzszego czasu słoabo myśli,zwłaszcza jak mam siąśc do nauki:-p,a sesja nadchodzi:szok:

Poszłam wczoraj do dentystki,zazyczyłam sobie znieczulenia.Dała,choć zapewniała,ze mała dziurka i i tak bym nic nie poczuła.Taaaak.......pół geby mi zdrętwiało,ale ząb bolał jak cholera:szok: Znieczulenie zeszło dopiero w domu i się okazało,ze mi źle tego zęba spiłowała,bo gęby nie umiem zamknąć jak trzeba:wściekła/y:No nic...podobno samo się to zetrze.Ale jak mnie zaczął ten ząb napierniczać to wszystkie gwaizdki widziałam.Zarzuciłam 2 ibubromy i mnie zmogło o 20:baffled:.Rano było spoko,no tylko z jedzeniem kiepsko,bo nie da rady porządnie pogryżć jak jeden ząb większy od reszty:baffled: No i znów cholernie boli:wściekła/y:Po co w ogóle szłam do tej dentystki,przecież wczesniej nic nie bolało:wściekła/y:

Pabla oby Lenka się nie zaraziła!
Iza oj ja bym się nie zdecydowała na papugę:no: ,ale ja generalnie ptaków nie lubię
 
reklama
Madzia...no chyba nie wszystkich co??????????????????? :):):);-):-)
Surv...to odpoczynku życzę, no koleżanka wymagająca ale konsekwencja jest niestety najlepszą nauką.. oj rozmar 36 jest duużo wart..ale co tam rozmiar, samopoczucie ważniejsze :) a może Kopenhaska na początek hmm??? :)
ja już weszłam w tryby diety i mało mnie rusza,, no może czasem się ścieram sline z podłogi no ale cóź, to a moim ciałem rozporządzam i im one twardsze tym mnie bardziej zacina więc styczeń i luty ostry będzie :)
 
Jestem, jestem! Kawę piłam i w domu i na szkoleniu w Krakowie ;-)
Tosiko widziałam te promocje w BS - fajne, Tylko nie napisałaś mi tego kroju, który z wielkiej d..y robi zgrabną pupcię ;-) A tak na serio to ja chcę prostą nogawkę i niezbyt niski stan, bo mnie do szału doprowadza jak mi z bioder lecą...
Madzia, mój m tak kiedyś poszedł do dentysty - ząb go ni bolał, ale dziurka była i jak nie bolał przed, tak bolał po. Może za dużo plomby Ci dała, nie zeszlifowała i dlatego nie przygryzasz. Ale ja wątpię, żeby ci to tak samo sie starło... Znów sie bujasz do wieczora? No ale juto wolne ;-) A w piątek do pracy?
Post, uszyłaś pcimpciamkę? ;-) Co tam u Magdzika? Znów nam zniknęła?No i jak tam mały Kiwaczek? Masz jakieś newsy?
 
Post nie no wszystkich nie;-),takie jedne to nawet bardzo lubie:-D
Kasia a no jutro wolne i piatek też i sobota i niedziela i nawet poniedziałek,a co sobie bede żałować;-)A tak na serio to w piatek mam urlop,weekend na uczelni,a w poniedziałek dostałam wolne za dyzur w Nowy Rok.

zbieram manatki,i mykam do domu.Projekt prawie zrobiłam:tak:
 
kochane moje mamusie z Krakowa i okolic :) może znajdziecie niedlugo czas zeby sie spotkac w Krakowie? no bom nadciągam hehe nie pisalam wczesniej ,zeby nie zapeszyc; za tydzien mamy ferie i jak wszystko dobrze pojdzie i sniezyc nie bedzie to 17 przyjedziemy do mojej siostry i przyszlego szwagra na tydzien; bardzo bym chciala Was wreszcie poznac, bo niestety na zjazdy zawsze cos nie dajemy rady; napiszcie czy jakos byscie daly rade
dzisiaj dostalam w pracy po tylku jak rzadko; wlasnie otworzylam piwko i mam zamiar isc po nim spac, bo newry w strzepach
nie wiedzialam,ze tyle z was ma papugi hihi
buziaczki
 
Izabelka, dobrze, że napisałaś "i z okolic", bo jak tylko spasowałby mi termin, to z wielką chęcia spotkałabym się z Wami!
Dopiero po odpowiedzi Madzia zajarzyłam o co chodzi z tymi ptakami. Post, Ty łobuzie!:-D:-D:-D
Aaa, pozdrowienia od Oli Pearl07 - rozmawiałam z Nią na FB. U jej chłopców Szymona i Antosia wszystko w porządku:tak:
 
Julia jednak dostala ospy. Jak moi mieli po kilak krost, + bóle nóg i kaszel przed tak ona ma full zestaw.Temperatura ponad 39, krosty wszęeeedzie.Po lekarzu pojechały do jej mamy bo ja mloda w takim stanie sie nie zajme zwłaszcza że ona wymiotuje wszelkie lekarstwa.No i wiecie co... a ja mam klawiaturę!!! Bosko... dość miałam tej "bezdotykowej" tzn bez klawiszy i małż mi wczoraj spóźniony prezent zrobił. Cium cium :] Alez ja teraz szybko pisze. :-p
Izabelka nawet nie wiesz jak ja bym chciała do Krakowa. Kurcze to tylko 2-3 h pociągiem aaaaaaaa. Noz kurde jakby w tych pociągach było normalniej no bo autem nie pojadę takie korki że mój ostatnio 4 h jechał :/ Może by kurcze dziewczyny... wzieła bym małą w chustę...dała bym radę?
Kasia czego was na te szkolenia w drugim kierunku nie wysyłają hmmm?
pabla oj wiem jak oczy przy tym bola...współczuje i ściskam. A ospa chyba w tym tygodniu juz jest chyba niegroźna, zresztą jak przechodziłaś...
dorka w sumie mojemu W też omal petarda w ręce nie wybuchła, za szybko ląt sie palił. Dobrze, że nic się Sebie nie stało i już. przynajmniej teraz wie jakie to n iebezpieczne.
Madzia hehe fajnie tak z pracy popisać, kiedy ja sie tego doczekam... spokój, momentami nikt nic od ciebie nie chce..., nikt nic nie mówi...słyszysz swoje myśli...
fajnie jest prawda???
No niby teraz tez mam spokój :-p A co do dentystki to dalej ząb boli? bo może ci zchrzaniła? A ja też jakos za ptakami nie przepadam.
surv Flo ci wymiotuje przy awanturze? Ja tak z Pyśkiem miałam :P No i u nas też nieraz są awantury o wszystko, uciekanie, ryki. Spoko, moze po prostui powinnas mniej się tym przejmować. Robić swoje i już.
tosika żeby mój syn tez chciał sie tak uczyć...poczekamy, zobaczymy.
kamu niezłą ekipę macie. U nas jest na stanie taka ale wszyscy niemal bezdzieciowi więc jakos nam juz nie po drodze.
kate te studia to bardzo dobry pomysl. Pielęgniarka ktora potrafi zajmowac sie starszymi osobami zawsze znajdzie pracę, nieraz ludzie prywatnie za taka opieke bardzo dobrze zapłacą zresztą jak teściowie szukali to dość ciężko jest dobra opieke znależć a starszych osób przybywa. Myślę że studia ci się zwruca a i na twoje psyche to dobrze podziała.
hmm dieta powiadacie...kurcze może by słodycze odstawic bo przyznam sie że lubię podjeść...jakby tak je rzucić i sie pomeczyć.... ale w sumie wagę trzymam a 36 i tak za krótkie więc motywacji nie mam. No i ja tak kocham czekoladeeeeeee Nie , chyba wole sie wiecej poruszać no a ciuchy mam dobre teraz a tak to bym jeszcze jakies kupować musiała...
Acha a z dobrych wieści to moje 2 kumpele sa w ciąży!!! Zwlaszcza się ciesze z jedną jupi bo u nich historie były.
 
Kasiu kochana jaki łobuz...no coś Ty ja??? poczułam się trochę znielubiona:-):-):-),...a jeśli o tamtych myślisz to ptaszki raczej a nie ptaki:-D:-D:-D:-D:-)
Kasiu..no Magdzik pracuje pracuje pracuje. Izabelka chętnie, popatrzę w kalendarz i obudzę resztę krakowianek:-). a młody u Kiwaczki koksuje aż miło.. kawał chłopa rośnie.właśnie mamy się jakoś spotkać
Izabelka...no widzisz....gdzie nie spojrzeć papuga:-)

apropo petard i dlatego ja petardom mówię NIE.

Kasia...uszyłam, nie skończyłam tylko Cinkowej piżamki, aktualnie się znietrzeźwiam w towarzystwie małża :)

to dobranoc laseczki
Tosika...właśnie co to za jeansy??? poproszę o linka, bo moze za kila kilo będę musiała jakiś jansów poszukać a że mam myśleć pozytywnie i realizować cele napisane na angielskim to się zdoktoryzuje, ja właśnie nie lubię za wysokich stanów bo jak w biodrach dobre to pas mi lata i odwrotnie, wiec wolę biodrówki i pasek do tego. zaliknuj kochana takie co się wygląda z 10 kilosów mniej :)
oki
to do jutra
 
WItam rankiem:)
My już z Kubą po sniadanku, ja pije słabą kawkę a Kuba ogląda SamSam'a :)
Madzia a co to takie luzy w pracy?:-pja też weekend studyjny:confused2:
Izabelka my 16 wyjeżdzamy w góry:confused2:
Surv 36???to jak chyba w podstawówce nosiłam:confused2::-pzawsze byłam przy tuszy więc mi 38 stanowczo wystarcza:-p
Tosika no pisz te nazwy tych spodni, bo stwierdzam że kupię zwykłe biodrówki 2 rozmiary większe a nie ciążowe spodnie które nijak są w moim guście:confused2:
Post jeju jak można o tej godzinie jeszcze nie spać???a zapomniałam że twoje dzieci wstają przed 10;-):-p:-D
Haszi zdrówka dla Julki, oby choróbsko odpuściło!no i gratki dla kumpeli:tak:
my dzisiaj leniwie, pewnie jakieś sanki ale na krótko, bo obecnie jest -10:baffled:no i jeszcze jedną pracę muszę napisać ale to jak małego położę, chyba że sama też padnę:-p
miłego dnia!
 
reklama
Haszi, jeździmy też do Rzeszowa, ale bardzo rzadko. To nie kwestia gdzie nas kto wysyła, tylko jakie miasto co oferuje ;-) Jednak w Krakowie dużo lepsza oferta i dojazd lepszy - bo pociągami jeździmy. W Warszawie mnóstwo szkoleń, ale kompletnie nam się nie opłaca tułac sie na kilka godzin
Post, znielubiana?! No wiesz co??? :-*** Ależ z Magdzika pracuś. No a patrząc na Marcela, to musi brat koksować ;-) gabaryty Kiwaczki nijak nie mają się do standardów rodziny ;-)
Miłego dnia! U nas sie ładny zapowiada
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry