reklama

Lipiec 2008

Tosika..Carla fajne, delikatne przecieranie też nogę wyszczupla, delikatne lubię, to ja się zgłoszę chyba na kolejną wyprzedaz:-):-):-)
Kic..fota jutro bo mi aparat padł i póki bateria się nie naładuje to nie zgram zdjęć
spoko wodza się zmieścisz, ja miałam 38 przed pierwszą ciążą i kupowałam je większe bo apetyt miałam z Iką okrutny..
oki
lecę spać, czapeczkę skończyłam fajna bo z głowy się nie zsuwa:-)
 
reklama
Tosiczko, dzięki za wywód na temat spodni:tak:Nazwy zapisałam i będę mierzyć :-) Tak, ceny są od 135zł:tak:
Z tym laniem, to chyba taki wiek. Pamiętam Mikołaj nie miał rodzeństwa do bitki, więc lał psa (oczywiście bez naszego przyzwolenia!), no ale dla Luki było to jak pieszczota :-D
Dziewczyny, u Was też lód na chodnikach? U nas masakra. Musiałam jeszcze przed pracą wyskoczyć do zieleniaka, bo światło było w lodówce a w chlebaku okruchy i zjechałam do sklepu na butach - gorzej było z powrotem:dry:Za to na parkingu przed praca zaliczyłam glebę - no milutki początek dnia:baffled: Aha, z parkingu przed blokiem o mało co nie wyjechałam, bo ruszyłam do przodu, musiałam cofnąć, żeby nie zahaczyć innego samochodu a tu d..a blada - ślizgam sie jak tralala. Myślę, świetnie, nie dość, że nie dojadę do pracy, to jeszcze zaklinuje parking... No ale przyczepność złapał i popłynęłam dalej:sorry2:

Aha, Pearl07 (Ola) Antosia urodziła we wrześniu - chłopak rosnie jak na drożdżach
 
witam:)
dziewczynki mi pasuje kazdy termin- ja sie dostosuje, siostra najwyzej mnie zaprowadzi; wlasnie moze wymyslicie jakies miejsce? Kasiu a Tobie pasuje tez sobota jak Post? A Tosika jak bedziesz miala czas to z checia sie spotkam :)
Post Twoja mala rozwala mnie tekstami
Oskar wkurza specjalnie Werę i ta piszczy albo płacze! ona natomiast zabiera mu z premedytacją bakugany i inne zabawki:D co do bicia- to chyba wszystkie maja taki okres; Wercia wczoraj okladala swojego pieska szczekajacego i posadzila go na karę hehe
dzisiaj przychodzi babacia- mam pafre spraw na miescie a tu PADA!!!
Kasia dlatego boje sie jezdzic- ze nie wyjade, zaklinuje sie, bede wstrzymywac ruch itp podziwiam
 
Kasia....no ja o Post w sensie tych ptaków,a Ty????....:-D
U nas też ślisko jak cholera.
Post Ika niezłe ma teksty:szok:
Maciuś też czasem jak coś wypali,to karpia strzelamy,wczoraj musztrował miśki i mówi do nich : Kochani,tak być nie moze:szok::szok: Dzisiaj rano pogadanka,ze tylko dzidziusie robią w pieluchy, on mówi : Je jestem juz duzy,ale jesce nie jestem wysoki.No nie wiem skąd to??? Wczoraj mówię,ze jak nie będzie ładnie jadł,to bajki już nie będzie, a on: Jak nie będzie??? Bęęęędzie. Albo ostatnio do K: Jak ty się zachowujes????

Tosika o to ja jutro do BS podkoczę po zajęciach,albo w trakcie;-)Ciekawe czy u nas też są przeceny.

Mnie już ząb nie boli,ale jeszcze trochę przeszkadza.Mam wrazenie,zę się trochę starł,ale moze po prostu się przyzwyczaiłam.
Młody coś pokasłuje,miałam iść z nim dzisiaj do lekarza,w środe mnie tak K nastraszył jak byłam na dyżurze,ale w sumie nie jest tak żle.Kaszle,ale żadko,na Stodalu i Lipomalu jedziemy i do złobka poszedł,a lekarza odwołałam.
No i miałam się dzisiaj wyspać,ale wyparwiałam ferajnę,a za ścianą zaczęłi wiercić:wściekła/y:Standard.
Może i dobrze,mam się przecież uczyć,bo jutro kolokwium podwójne.

Aaa no i zadzowniłam do pana chirurga i w przyszłym tyg.wyjmujemy implant:szok: Trochę się boję.
Maciuś chyba też już przejawia objawy gotowości na rodzeństwo,bo była u nas znajoma z małym Wojtusiem i jak ostatnio Maciuś był bardzo zazdrosny,tak teraz nawet małemu zabawki przynosił,na pianinku grał i książeczkę czytał:-)tzn zwierzątka pokazywał i widząc,ze Wojtuś sie cieszy,miał straszną radochę z tego.
 
Ostatnia edycja:
Izabelka, no raczej tylko weekendowe dni, bo pracuję:sorry2:
Madzia, o jakie ptaki mi chodziło, to już nie wnikajmy;-):shocked2::-D Dobrze, dobrze, implet trzeba wyciągnąć ;-)
Tosika, dzięki Tobie wzrośnie sprzedaż w BS w każdej części Polski:-D:-D:-D
 
hej hej
Ja mam wolne i się byczę:-):-):-)
Kasia..no u nas też slisko, byliśmy na spacerze i robiliśmy piruety:tak:.
Madzia.. przynajmniej się okazało że to nie tylko ja mam takie hmmmm skojarzenia jak kiedyś wyszło:-):-):-):-) ...no to się podzieje, ja polecam rodzeństwo, mimo sajgonu czasem mogę powiedzieć ze to najlepsze co daliśmy Młodej:tak:.owszem, leją się regularnie ale kochają jak nikt, mają takie jakieś dodatkowe połączenia..niesamowite.
Marcelek Kiwaczki też nie jest zazdrosny o Michałka, jest kochanym starszym bratem
Izabelka..muszę zadzwonić do dziewczyn jeszcze. no nie wiem Ty się chcesz sama spotkać????? bo ja myślałam że z dziećmi, możemy u nas a jak się zbierze większa grupa to możnaby do jakiegoś centrum zabaw np??? nie wiem jak myślicie?? Kasia, jak tam u Ciebie z terminem?
Kic a Ty nie zdecydujesz się???
oki
Kic wklejam zdjecia i daj znać to Ci moge nawet jutro posłać jak poczta będzie otwarta albo nawet dzisiaj,. Kiedy idziesz na obczaj płci????
dobra zabieram się za zdjęcia, bo mam zaległych trochę i tu i na blogu
miłego dnia
Surv...żyjesz???? Flo, czy Ty nie jesteś w żłobie??? (jak mówią dzieci mojej koleżanki :))
 
żyję...trochę..Flo nie w żłobie niestety, ale generalnie jest ok, albowiem w nocy nastapiła jakaś dramatyczna przemiana R...wstaję rano, a on mi oznajmia że przeczytał "język dwulatka", zrozumiał swoje błędy wychowawcze i od dziś zaczynamy nową erę:szok: Mało tego, patrze, a tu w ksiażce cała strona zapisana notatkami na temat wychowania...no szok normalnie:szok: Fakt, że parę dni temu wyrwalo mi się, że mam tego wszystkiego dośc i najchętniej bym wyjechała _sama_ w siną dal...ale żeby aż tak podziałało?:-p
No ale dziś odpukać wszystko idzie gładko (czyli jak u standardowego dwulatka:-p), więc zobaczymy, oby, oby...

W związku z tym czuję się niepotrzebna i wychowawczo i małżeńsko, więc mam dzień lenia i robię porządek w włóczkach i szmatach;-)

Madzia, no to teraz będziemy czekać na skutki wyjęcia implantu:-) Flo, też uwielbia Bena, ale mimo to ja chyba nawet gdybym mogła nie decydowałabym się na drugie...dwa takie egzemplarze wpędziłyby mnie w rok do psychiatryka:-p No ale Wy normalne dziecko macie:-) No i dziewczynki fajne są, jakby Wam się trafiła...do strojenia i kupowania zabawek przynajmniej:-p

Kasia, ja dziś gniję w domu, bo jest obrzydliwie depresyjnie, ale R wypełznął po chleb i mówi, że pierońsko ślisko...ale sądząc po tempie topnienia do końca weekendu będzie już sucho i bez śniegu...czy wspominałam, że nienawidzę zimy bez śniegu?:-p

Ja sie caly czas waham iść na wyprzedaże czy nie? Pójście, to trauma, wiadomo no i jakby zabicie w zarodku nadziei, że może jednak schudnę...no ale niepójście to ostanie się z tymi kilkoma starymi szmatami co mam i których nie znosz...no nic, może pójdę i kupię w swoim wymarzonym rozmiarze, a potem będziemy ugniatać wałki w za wąskich paskach:-p

No ale to nie dziś zdecydowanie, po ostatnich dniach z szaleństwami Flo czuję się kompeltnie wyczerpana i potrzebuję chyba parę dni nic nie robienia:sorry2:
 
Leń sie Leń....no i gratuluję przemiany m.., wielka rzecz, a moze sie unormuje jakoś?? znaczy Flo.
ja m wysłałam na zakupy a sama się obijam :) i az mi głupio :)
Jeśli chodzi o wyprzedarze to ja poszłam tylko do Mothercare ale tam jeszcze nie ta obniżka co mnie interesuje :), poczekam, do reszty sklepów nie wchodzę i powiedziałam sobie że sobie coś kupię jak zobaczę na wadze 7 z przodu, zgodnie z dzisiejszym pomiarem jeszcze 4,5 kilo. czyli moge powiedzieć że 10 kilo za mną już...och wkoncu coś się dzieje w temacie i mam nadzieję że trend się utrzyma :)
ocho m chyba wrócił. mam nadzieję ze kupił dodatkowy regał bo nam wczoraj półka ze ściany odpadła a nie była za bardzo załadowana... a że rzeczy których młody dotykać nie może jest trochę a on coraz wyższy i coraz wyżej dostaje to koleny regał niezbędny
oki
lecę
ps. Dorka, piżamka wklejona :)
 
Post z dziecmi oczywiscie- do jakiegos miejsca dla maluszkow jak najbardziej:)
Surv oby mąż znalazl skuteczne srodki! tez czytalam jezyk dwulatka i u nas pare rzeczy wprowadzilismy w zycie, od tamtej pory nie ma problemu z Oskarem
bylam na miescie, zalatwilam milion spraw, zrobilam obiad-smakowal tesciowej wiec bylo git, zapodalam sernik (z cukierni zeby nie bylo) i pojechali; mala dostala ciastoline wiec siedzi i sie bawi; musze odetchnac
 
reklama
A ja melduję, że w sklepie byłam i dżiny Luna i do tego pasek kupiłam - wyglądają fajnie:tak: Dzięki Tosiczko!
Surv, porządnie m zastraszyłaś ;-) Grunt, to wspólne działanie i konsekwencja:tak:
Izabelka, mówisz, że zaliczyłaś plusa za obiad u teściowej? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry