survivor26
Mamy lipcowe'08
Dopiero teraz doczytałam porządnie i Madzia - gratulacje! co tam ocena, ważne, że zdane, zwłaszcza jak tylu odpadło! no i pięknie idziesz do przodu, zaraz semestr będzie zaliczony - widzisz, nie było się czego bać z tymi studiami
Kicrym, No to jak nic na USG nie widać, to może dlatego, że dziewczynka?
Fajnie, że małe zdrowo rośnie i widzę, że Ty też już wielkimi krokami do połówki się zbliżasz
Post, ja swój zarzuciłam na dno szafy i pewno za jakiś rok wezmę sie za prucie, bo nie znoszę od razu przerabiać tego co sknociłam...widmo porażki mi ruchy paraliżuje
W ramach płodozmianu kończę młodej sweterk z Kubusiem, zaczęłam latem i zapomniałam.... na szczęście jeszcze dobry jest
R zaprawiony coraz bardziej i d*** blada lekka jest, bo nie może brać kolejnego zwolnienia zaraz po tym wypadkowym...kuruję go, czym mogę, ale u niego każde przeziębienie to minimum 2 tygodnie:-( Flo też znowu pokasłuje, ale mam nadzieję, ze u niej się nic nie rozwinie... do żłobka w każdym razie poszła i wolałabym, żeby chodziła, bo też szykuje się zaganiany tydzień
Miłego dnia!

Kicrym, No to jak nic na USG nie widać, to może dlatego, że dziewczynka?
Fajnie, że małe zdrowo rośnie i widzę, że Ty też już wielkimi krokami do połówki się zbliżasz
Post, ja swój zarzuciłam na dno szafy i pewno za jakiś rok wezmę sie za prucie, bo nie znoszę od razu przerabiać tego co sknociłam...widmo porażki mi ruchy paraliżuje
W ramach płodozmianu kończę młodej sweterk z Kubusiem, zaczęłam latem i zapomniałam.... na szczęście jeszcze dobry jest
R zaprawiony coraz bardziej i d*** blada lekka jest, bo nie może brać kolejnego zwolnienia zaraz po tym wypadkowym...kuruję go, czym mogę, ale u niego każde przeziębienie to minimum 2 tygodnie:-( Flo też znowu pokasłuje, ale mam nadzieję, ze u niej się nic nie rozwinie... do żłobka w każdym razie poszła i wolałabym, żeby chodziła, bo też szykuje się zaganiany tydzień

Miłego dnia!

no i tak, tak tygodnie lecą baaardzo szybko, jeszcze teraz na tym L4 to w ogóle
w sumie to nie wiem czemu bo jakoś nie mam dużo pracy, jednak łażę taka zmęczona, że szok
M standardowo wkurza mnie do białości, ale nie ma co sie dziwić długo był grzeczny, więc musi nadrobić
.Jak młody jest dłużej w domu to wpdaek nie ma,a jak chodzi do żłobka to sie zapomina.w sobotę krzyczał ,ze kupka,więc K z nim poleciał do łazienki,a tam juz kupa w gaciach i młody mówi: izałozys mi cysta pieluskę?
Jak wychodziłam przed 6 to tez sie obudził,ale przytuliłam i sie jeszcze połozył.Z zasypianiem tez coś ostatnio problemy