reklama

Lipiec 2008

Dopiero teraz doczytałam porządnie i Madzia - gratulacje! co tam ocena, ważne, że zdane, zwłaszcza jak tylu odpadło! no i pięknie idziesz do przodu, zaraz semestr będzie zaliczony - widzisz, nie było się czego bać z tymi studiami:tak:

Kicrym, No to jak nic na USG nie widać, to może dlatego, że dziewczynka?:tak: Fajnie, że małe zdrowo rośnie i widzę, że Ty też już wielkimi krokami do połówki się zbliżasz:tak:

Post, ja swój zarzuciłam na dno szafy i pewno za jakiś rok wezmę sie za prucie, bo nie znoszę od razu przerabiać tego co sknociłam...widmo porażki mi ruchy paraliżuje:-p W ramach płodozmianu kończę młodej sweterk z Kubusiem, zaczęłam latem i zapomniałam.... na szczęście jeszcze dobry jest:-p

R zaprawiony coraz bardziej i d*** blada lekka jest, bo nie może brać kolejnego zwolnienia zaraz po tym wypadkowym...kuruję go, czym mogę, ale u niego każde przeziębienie to minimum 2 tygodnie:-( Flo też znowu pokasłuje, ale mam nadzieję, ze u niej się nic nie rozwinie... do żłobka w każdym razie poszła i wolałabym, żeby chodziła, bo też szykuje się zaganiany tydzień:baffled:

Miłego dnia!
 
reklama
Witam rankiem:)
Madzia no to tym bardziej gratulacje:tak:ja jeszcze 2 egzaminy i 2 prace zaliczeniowe bardzo durne, jedna już wysłałam drugą kończę i też muszę przesłać:dry:
Surv zdrówka dla R, oby szybko minęło, takie przechodzone przeziębienie to nic dobrego:no:no i tak, tak tygodnie lecą baaardzo szybko, jeszcze teraz na tym L4 to w ogóle:tak:
Kasia ja też chcę wiosny!chociaż u nas była wczoraj piękna pogoda, byliśmy 2 godziny na dworze:tak:ale już mi tęskno za tymi długimi spacerami:tak:
Post super że wyjazd udany:tak:no i muszę się wybrać na 3d z płytą tak jak Kubusiowi robilismy ale to bym chciała tak po 20 tygodniu żeby wszystko było ładnie widać:tak:
do tego ginka która mnie prowadzi powiedziała że mam łożysko na przedniej ścianie i to jeszcze bardziej ukrywa płeć, nie wiem co to znaczy:sorry2:
byłam w Lidlu po pampersy, bo jednak na noc nam są potrzebne i kupiłam już 2 paki żółtych,ach chyba je zaraz rozpakuję bo już zapomniałam o takich malutkich pampkach:-pno i fajne rajstopki są:tak:
ok jem do końca bułeczkę i zabieram się za notatki, ach jak mi się nie chce:baffled:za to spać mi się chce okropnie a jeszcze mam góóóórę prasowania:baffled::baffled::baffled:
miłego dnia!
 
Post, kciuki zaciśnięte!
Madzia, no pięknie. Widzisz, nie taki diabeł straszny... ;-) A ja nie mam jeszcze wyników mojego angielskiego:sorry2:
Surv, zdrowia dla Was!
Tosika, a jak u Ciebie?
Kic, weny zyczę:tak:
 
Kasia kciuki trzymam za wyniki:tak:
ło rany jak mi się nic nie chce, na razie wyprasowałam tą stertę ubrań i powiesiłam kolejne:dry:tak się zastanawiam czy ma sens siadać do tych notatek dziś, jak już jest ta godzina:-pidę może cos na obiad zrobić:-p
 
Witam, jestem z Wami codziennie, czytam sumiennie, jednak weny na pisanie brak:zawstydzona/y: w sumie to nie wiem czemu bo jakoś nie mam dużo pracy, jednak łażę taka zmęczona, że szok:szok: M standardowo wkurza mnie do białości, ale nie ma co sie dziwić długo był grzeczny, więc musi nadrobić:-p jutro jedziemy do pulmonologa i ciut się martwię bo ponoć pani dr z natury niemiła, a ja się takich dr boję jak ognia, ale za to świetny fachowiec:tak: Mały znowu pokasłuję, więc jutrzejsza wizyta jest zbawienna:tak: nocnik jakoś wkomponował się w życie, ale wpadek mamy sporo zwłaszcza kupy:baffled: jednak myślę, że po 2 tyg nocnikowania nie mogę oczekiwać cudów, najważniejsze że cały dzień funkcjonuje bez pampka, po okrutnych namowach i szantażach robi siku (bo kupka to inna bajka:-p), więc jest nadzieja, że do lata pożegnamy pieluszki:-p
Gratulacje dla naszych Studentek, oby tak dalej:-D:-D:-D
Zdrówka dla Wszystkich:-D przesyłamy buziaki, odezwę się niebawem i odpiszę jak należy;-)
 
czesć dziewczynki

a ja wpadam się pożalić i popieścić, bom chora i nie ma mnie kto przytulić buuuuuu;-)
wróciliśmy cali ale pochorowani i to na maksa (a szczególnie ja:baffled:) jak to sie mówi, złego nic nie weźmie, wiec M wrócił zdrowy:-p aczkolwiek muszę przyzanać, ze od paru dni bardzo dobrze pełni funkcję 3 w 1 czyli ojca,matki i kucharki (coś mi w kwestiach sprzątaczki nawala, ale jeszcze wszystko do urobienia:-p) małej się poprawiło (od razu zastosowaliśmy po powrocie nebulizację) i jest trochu kaszlu i katarek, ale u mnie kiepsko, nibynie mam temp, gardło nie boli ale mam okropnie suchy kaszel (normalnie ostatniej nocy myślałam, ze pluca wypluje:-() i katar wielkaśny, dzisiaj poleciałam do swojej lekarki i ona mi mówi, ze mogę mieć świńską grypę???:szok::baffled: a ze to moja koleżanka, to mówię jej dosłownie- "p**** ciebie Aniu, ja????" a ona mówi, ze ona jest właśnie po świńskiej grypie:baffled::sorry2: i że podstawowym objawem tej grypy jest ostry kaszel i strasznie wysoka temp. no i właśnie brak tej temp i katar (bo podobno przy tej grypie go brak) w pewnym sensie eliminuje mnie z tej kategorii grypy:sorry2: tylko ja mam pytanie pod jaką ja jesetem teraz kategorię umiejscowiona, bo w sumie zadnego antybiotyku nie dostałam, tylko mucosolvan, fervex i tiocodin na noc:baffled: aaaa i kazała mi sie zaszczepić jak wyzdrowieje (szczególnie ja, bo jako astmatyczka jestem w tej grupie ryzyka:baffled: fajnie tylko czemu mi wcześniej nie powiedziała, bo teraz to juz musztarda po obiedzie, bo przecież może mi się coś już rozwijać? już nawet jakby czuje, ze mi ogonek rośnie:-p) aaaa i jeszcze mi powiedziała, ze ewentualnie na to dobre jest tamiflu wiec jak ją poprosiłam o wypisanie (pamiętam, ze to był bardzo drogi lek) to ona nie no jeszcze poczekaj, narazie nie potrzeba. No dobrze, ale chyba lepiej mieć taki w zanadrzu, nie? normalnie cykor z tej mojej koleżanki:sorry2: a wiecie ile kosztuje zrobiebnie badań na tą swińską grypę w sanepidzie? 300 zł? nieźle co? tylko zastanwaim sie co mi to by dało?:dry:
no to się rozpisałam w przerwachmiędzy jednym a drugim atakiem kaszlu:-( ale jutro przyjeżdża mamusia to mi troszku podogadza;-)
wybaczcie, ze tylko o sobie, ale jakas taka osłabiona jestem:baffled:
 
heloł
ale tu choróbstwa - zdrówka dla wszytkich
Madziu gratki
Kate super, że Antek daje radę z odpieluchowywaniem

ja zacieram rączki z radości bo piatek do szklarskiej na 3 dni nartowania - oby pogoda dopisała i oczwiście zdrówko
Tymi zostaje z dziadkami a rodzice poszaleją ;-)
a dziś byłam kursie doskonalenia jazdy - poślizgi kontrolowane
już prawie hołek jestem:-D
kurcze niezła frajda

dobrej nocki
znowu późno
 
Aloooha
:)
Renia..och ale fajnie, miłego szusowania Hołłczanko :)
Tosika//to niech będę pierwsza...a co
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek, coby ogonek nie urósł i coby rodzinka cała zdrowa była :) może małżonek jakieś buciki zakupi w ramach prezentu :):)
oki
to lecę spaaaać
Kasia..trzymaj trzymaj...o ja biedna...no ale nic...DAMY RADE...jak mawia mój przyjaciel Bob
branoc
 
reklama
Tosiczko wszystkiego co najlepsze i przede wszystkim dużo zdrówka!!!

Jezusieeee Post o której Ty posty piszesz???:szok::szok: spania nie masz?
Renia to sie troche rozerwiecie.Super!!!
Kate powodzenia u pulmonologa,no i jak na drugi tydzień odpieluchowania to niexle Wam idzie.My walczymy od lipca i ciagle są wpadki,ale to wszystko przez żłobek:wściekła/y:.Jak młody jest dłużej w domu to wpdaek nie ma,a jak chodzi do żłobka to sie zapomina.w sobotę krzyczał ,ze kupka,więc K z nim poleciał do łazienki,a tam juz kupa w gaciach i młody mówi: izałozys mi cysta pieluskę?:wściekła/y: no to chyba wszystko jasne jak to w żłobku wygląda:dry:echhh ale nie chce mi sie juz tym denerwować:no:Kiedys załapie,zeby sobie nie dac pieluchy w żłobklu założyć,bo w domu cały czas mówi,ze pieluszki są dla dzidziusiów i on nie chce,bo jest duży.

Ja mam dzisiaj dyżur,więc juz na posterunku jestem od 6.Młody cos spać nie mógł i co godzine mnie wołał a to pić,a to psytulic,a to buziacka:eek:Jak wychodziłam przed 6 to tez sie obudził,ale przytuliłam i sie jeszcze połozył.Z zasypianiem tez coś ostatnio problemy:dry:,bo sobie zapala lampke i książeczki jeszcze oglada.
Oby mi ten dyzur spokojnie leciał,bo mam projekt do policzenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry