reklama

Lipiec 2008

witam i ja:)
Kasia tak koleżanki też 5:tak:no nie wszystkie ale te najbliższe tak:-pdzisiaj za to 4 z pracy pisemnej trochę się wkurzyłam bo po czytelniach siedziałam i z książek pisałam a inne z neta wkleiły i na 5 zaliczyły, no ale co tam byle do przodu:tak::-)
jeszcze jeden egzamin i jak dobrze pójdzie to w maju się bronie:szok::tak:
Dorka zdrówka dla Misi:tak:
Madzia i jak????
KATE i na kupę przyjdzie pora:tak:i tak wam szybko poszło to odpieluchowanie:tak:
Izabelka nie znałam tego ciasta:happy:
u nas nareszcie trochę cieplej ale wieje okrutnie:sorry:
miłego popołudnia!
 
reklama
U nas też wieje pierońsko ale ciepło jest...taka idealna pogoda, żeby dobić sercowca:-p Flo pojechała z R do dziadowstwa a ja zamiast miłego relaksiku, jaki planowałam, mam niestety zasuw, bo znienacka zlecenia powpadały....pewnie, możnaby nie robić, ale przyszedł taki rachunek za gaz, że czuję się zdecydowanie zmotywowana do pracy w weekendy:-p No a poza tym wczoraj po raz pierwszy od lat R zaczął przebąkiwać, że może jednak swoje mieszkanie sprzeda i może byśmy ten dom kupili...od gadania do wykonania pewnie jeszcze drugie tyle lat, ale przynajmniej widzę zmianę nastawienia i to też mnie motywuje do zarabiania:-)

Dorka, Flo też już zasmarkana...myslę, że niebagatelny udział w katarze mialo latanie 2 godziny z gołą d... w ramach buntu:-p Dziś za to zaliczyłam opiernicz "Mamo, nie ubielaj mnie! nie umieś psiecieś, bo mała jesteś"....czyli Flo wraz z nabyciem cennej umiejętności wysławiania się uznała, że jest dorosła i teraz ona tutaj rządzi...:-D

Kicrym, no cóż....Ty, kujonie:-D:-D

nic, trzeba do kieraciku wracać, a jeszcze mnie przyjęcie na jutro czeka...kij z dietą, bedzie tiramisu i polędwiczki w sosie pieprzowym....a potem płacz po wejściu na wagę:-p
 
Kofane cześć wam. Jakos tak ostatnio czytam ale nie pisze- nie wiem czemu...chyba dlatego, że co zacznę, to coś sie dzieje (Tymek siada Patrykowi na twarzy, Tosia chce na ręce), zapominam co miałam pisać i trzeba kuknąc wstecz a wtedy coś się dzieje ( Tymek myje rączki wraz z połowa łazienki, Tosia chce na ręce) i tak w kółko. :sorry:
Teraz babcia zwinęła Patryka i Julie na akademie czegośtam. Właśnie kominek próbował mi wybuchnąć więc w rezultacie Tosia sie obudziła więc times up i posyłam to co mi się udało skrobnąc na znak że żyjemy...może później wróce...?
 
Kic, tylko 4? Toż to skandal jakiś! ;-) Gratulacje!
Haszi ja Cie doskonale rozumiem
U mnie cisza. Miki padł, a Olga chyba coś się jeszcze kokosi. Ale ona przymknęła oko razem ze mną w ciągu dnia. Ja spałam, bo jak wróciliśmy z zabawy choinkowej to tak mnie strasznie głowa rozbolała, że musiałam się położyć...
Zabawa była bardzo fajna, fajni animatorzy, tylko ... przebrani w klaunów i Olga się przestraszyła. Ale po jakimś czasie rozkręciło się towarzystwo. Wróciliśmy z wielkimi reklamówami słodyczy - niedobrze... ;-)
Po południu skoczyliśmy jeszcze na kawkę do teściów. Mieliśmy jechać na weekend do znajomych, ale ich dzieciaki niewyraźne, więc nie chcieliśmy ryzykować.
 
witam:)
Kasia no żeby chociaż pomarzyć o 5 na dyplomie to muszę się starać, poprzednie semestry totalnie olałam a dopiero teraz się zorientowałam że przecież musi być średnia 4,51 żeby mogła być 5 na dyplomie:baffled:
Haszi fajnie że zaglądasz, nie dziwię się że nie masz czasu, ja coraz bardziej się boję jak sobie poradzimy z 2 dzieci. dobrze że już studia odejdą:tak:
Surv Flo widać wie jak ustawic mamuskę:-p:-D
Kurcze już mi się zaczynają porody śnić:baffled:jak sobie przypomnę poród z Kubą to zaczynam się bać:baffled:ale ok nie smęcę:-p
wrócilismy ze spaceru ale wieje okropnie, mały się bał tego wiatru:szok:teraz ogląda świnke Pepe, zaraz go położę bo wstalismy o 6.45:dry:
miłego dnia!
 
Witam,
Kic gratulacje:-) ja o średniej powyżej 4 mogłam pomarzyć taka byłam pilna:-p;-)
Surv oby przebąkiwania R szybko poszły w czyny:-D

byliśmy dziś w kinie na "Och Karol 2" świetna komedia bardzo mi się podobała:-D nie wspomnę ile łez wylałam, żeby na nią jechać bo ta moja Konserwa oczywiście stwierdziła, że nigdzie nie jedzie bo ma chore dziecko w domu i musi z Nim zostać:wściekła/y: a nie było nas ze 3 godz, Mały leki dostał, inhalacje jedne były zrobione drugie czekały na powrót, więc plan ekstra, a ten jeszcze wąty miał!!!no k...a wzorowy tatulek:wściekła/y: ostatecznie pojechał, zadowolony jakby mu kto w gacie nasadził, ale co mnie wkurzył to moje!!! no mówię Wam tak mnie ten człowiek denerwuje, że choćbym chciała być miła to nie umiem:zawstydzona/y: nie wiem co ja ostatnio taka nerwowa jestem, ale już nie wyrabiam, dosłownie lepiej żeby sie do mnie nie odzywał bo mam ochotę go zabić:-( przydałaby mi sie jakaś joga czy coś bo łeb pęka z nerw a sama nie umiem się uspokoić:-( ach, szkoda gadać:zawstydzona/y: jutro samego rana jadę z Małym na pobranie krwi, trzymajcie kciuki coby poszło szybko i bez awantury;-) dobranoc:-)
 
Witam rankiem:)
co tu tak cicho?my już na nogach, powoli się ubieramy i idziemy do żłobka. Oglądałyście wczoraj pogodę 16 dniową:szok: od 20.02 ma być -15 w dzień:szok:akurat jak mi się L4 kończy:sorry:
Kasia
no przykładałam sie na licencjacie i dlatego na obronie miałam 6:-p:tak::-) a w tamtym semestrze kilka 3 wpadło więc wiesz:-p
KATE trzymam kciuki za pobieranie krwi!zdrówka dla Antka i trzymaj się z M:-p:tak:
miłego dnia!
 
reklama
Kicrym 6????:szok: u nas 5 to rarytas:sorry:
Gratulacje zdanego egzaminu.Można było sie spodziewać oceny;-)
U mnie chyba słabo,ale wyniki w środę.
U nas dzisiaj o 6 było 7 stopni,tak fajnie wiosnę czuć,więc nie strasz tymi mrozami:szok:
Kate moja konserwa do kina też nie da się wqyciągnąć,a jeszcze tym bardziej na taki film.Na jakis s-f by poszedł,ale za to ja nie :-p Powodzenia na pobieraniu krwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry