reklama

Lipiec 2008

witajcie z rana
wizja pracy mnie przeraza po 3 tygodniach wdomku:)
Kate ja na persenie jade od jakiegos czasu, bo tez sie uspokoic nie moge...
co do kina, to jedziemy na walentynki, bardzo lubimy, tylko zawsze problem zeby komus dzieci zostawic
a ja nie widzialam ze 6 na dyplomie moze byc :)
zycze udanego dnia
wczoraj wiosna zawitala u nas, a tu piszecie o mrozach??? grr
 
reklama
Kic, no tak... Jak chcesz znów mieć 6, to musisz bardziej się przyłożyć;-):-)
Jakie mrozy? O czym Ty piszesz?! Ja nie chcę!
Madzia, byle do przodu!
Miłego dnia
 
no na UŚ tak jest że do oceny na dyplomie liczy się średnia ocen z całej edukacji (czyli licencjat 3 lata a uzupełniające 2 lata) i ocena z pracy. Żeby mieć na dyplomie 5 trzeba mieć średnią powyżej 4,51 a żeby 6 to 4,91. na licencjacie mi się udało i miałam 4,92 a teraz to hmmm trochę to olałam więc żeby mieć 5 to muszę nadrobić zeszłoroczne niedociągności :-p
no i nie straszę tymi mrozami, specjalnie oglądałam 16 dniową bo mama chciała małego na wieś zabrać, a tu że do środy ciepło a potem znowu fala mrozów:baffled:sama jestem zdruzgotana:-p
Madzia będzie dobrze:tak:
Izabelka też idziemy na walentynki do kina, M za bardzo święta nie uznaje ale stwierdził że przyda nam się jakies wyjście, bo cały czas z Kubą albo na basen, spacer, kulki i tak idzie. No i nie mam problemu bo mama zawsze chętna jest do zostania z kubusiem:tak:
ok idę drukować kolejną partię na ostatni egzamin:sorry:do fryzjera chcę w końcu skoczyć bo już grzywkę mam długą, a po południu Kubusia obciąć, mama bardzo chce żebym mu zapuszczała ale okropnie już wygląda:confused2:
 
Kicrym...słabo z tą prognozą, a niestety pogodynka potwierdza....słabiej tym bardziej, że u nas dziś 12 stopni i na fali wiosennych powiewów wlaśnie zamówiłam nasiona do skrzynek:-p

Ja generalnie tylko na moment, bo do środy mam sajgon z pracą i w zasadzie powinnam ograniczyć sen do minimum...ale o to już Flo zadba, bo ostatnio chodzi spać po 23:-p

Postaram się jeszczxe w ciagu dnia tu zajrzeć, a na razie miłego...i afirmujmy wiosnę:-)
 
Hej Hej
jestem żyję :)
czasu mało,biegnia dużo
Kic...no no ..ucz się ucz....a kiedy na USG idziesz???
Kasia...widziałam jak pląsasz z dziećmi...suuuper
no to idę zrobić reset
dobranoc
 
Witam rankiem:)
Co tu taka cisza?
Zaprowadziłam Kubulca do żłobka, zajadam się kiwi,a na 10.30 idę do fryzjera, no raj:-p
Post idę na USG w pierwszym tygodniu marca:tak:idę prywatnie więc mam nadzieję że na lepszym sprzęcie mi powie co tam się ukrywa:-pkoleżanka ma termin na 03.07 i wczoraj jej powiedział gin że dziewczynka:tak:
Izabelka i jak tam w pracy po przerwie?
u nas super pogoda, szkoda że znowu przyjdzie mróz:dry:
miłego dnia!
 
Ja to musiałam się uspokoić po porannej awanturze...ale już jestem;-) Dziś mam większy luz pracowy chyba, za to cały wieczór z Flo bo R oprócz rehabilitacji ma jeszcze dentystę...jeśli mała bedzie tak nieznośna jak wczoraj to myślę, że do jego powrotu przesiedzę zamknięta w łazience:-p

Kicrym, no luzy rzeczywiście masz nieziemskie...i ten fryzjer! Ja też się wybieram, tylko czekam z utęsknieniem na zaległy o 2 miesiace przelew....normalnie bym już klienta windykowała, gdyby nie to, że obsuwy ma 2 razy w roku, a poza tym daje bardzo ładnie zarobić:tak:

nic, idę się w końcu ubrać i porobić coś konstruktywnego zanim jeździec Apokalipsy ze żłoba wróci...
 
Sur wiesz, jak piszesz jakie masz jazdy z Flo, to jest śmiesznie, ale tak naprawdę to współczuję Ci bardzo. Oldze zdażają się co jakiś czas. Wtedy normalnie nic a nic do niej nie dociera, a ja w środku maksymalnie się gotuję, żeby w pupsko nie przylać. Naprawdę wtedy najchętniej wyszłabym z domu, ale np. jak oddalam się od niej, to jeszce bardziej wyje... Kurcze, ta bezsilność. Widac, że dziecko sobie nie radzi z emocjami, tylko jak mu pomóc?

A poza tym jak piszecie - pięknie za oknem. Mrozy a kysz!
 
witam wieczorkiem:)
Surv no ten błogostan za niedługo sie skończy, niby mogłabym ciągnąć to L4 ale już dobrze się czuję więc nie będę przeginać, no i ja siedzę w domu to cały czas coś jem:-p
Kasia a ja zostawiam na chwilę jak się złości/ryczy po chwili wraca, przytulam i jest już ok:tak:
U nas dzisiaj wiało okropnie, czuć że pogoda się zmienia..buuuu...
ja podcięłam swoją fryz i na reszcie widzę bo już grzywka na oczy nie spada:-p
wczoraj u fryzjera był lekki sajgon:-ptłumaczyłam przed fryzjerem co i jak a i tak jak wszedł to stwierdził że nie chce obciąć i tyle. jakoś go zagadaliśmy z M i trochę Kubie ścięła tych włosów ale rzeczywiście się bał tej "operacji";-):-)
ok idę na jakiś serial;-):-)
spokojnej nocki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry