survivor26
Mamy lipcowe'08
Witajcie
U nas dziś lepiej o tyle, że przynajmniej gorączkę mniejszą mamy...tzn. my bo R wczoraj dostał antybiotyk tylko dla siebie (nie spytał o ten dla mnie), po czym przyszedł do domu i stwierdził, że on jest już prawie zdrowy i nie potrzebuje, no to mu zabrałam...po czym jak znowu dostał gorączki to wpadł w panikę, że niepotrzebnie żonę ratował, jak sam umierający...i skutkiem tego idzie dziś do przychodni nałgać, że receptę zgubił, żeby nową dostać
Flo odżyła na tyle, że awanturuje się jak za starych dobrych czasów, więc chyba idzie ku dobremu...tak czy inaczej wszyscy siedzimy cały tydzień na zwolnieniu, więc wzajemne wkurzenie z pewnością proces leczenia przyspieszy;-)
Dorka, zdrówka dla dzieciaków! I super, że udało się chorobę odpowiednio wcześnie zatrzymać
Renia, z Dukanem to przede wszystkim nerki zdrowe trzeba mieć, bo je najbardziej obciąża. No i trzymać dietę tylko tyle ile Ci z testu Dukana wychodzi i nie przedłużać niepotrzebnie. Ja zaczynam trzeci tydzień i na razie 2-2,5 kg mniej, ale cierpliwie czekam na dalszy spadek, bo mam chudnąć ok 700 gr tygodniowo. Kasia, o negatywnych skutkach na serce nie słyszałam, może w jakiś ekstremalnych przypadkach, bo Dukan głównie polega na ograniczeniu do minimum spożycia cukrów, węglowodanów i czystych tłuszczy, no i moja przyjaciółka lekarka też stosuje i zaleca, więc być może rzeczywiście co lekarz, to opinia. Inna sprawa, że w przypadkach cukrzycowych trzeba specjalną dietę trzymać, i pewnie dukanowska jakoś z nią koliduje.
Dorka, to się będzie u Was działo! Ja też czekam na Asię i Bena, bo mają za tydzień przyjechać;-)
No a przede wszystkim na wiosnę czekam...za oknem zdradliwe słoneczko, a tu patrzę na termometr a tam -10
U nas dziś lepiej o tyle, że przynajmniej gorączkę mniejszą mamy...tzn. my bo R wczoraj dostał antybiotyk tylko dla siebie (nie spytał o ten dla mnie), po czym przyszedł do domu i stwierdził, że on jest już prawie zdrowy i nie potrzebuje, no to mu zabrałam...po czym jak znowu dostał gorączki to wpadł w panikę, że niepotrzebnie żonę ratował, jak sam umierający...i skutkiem tego idzie dziś do przychodni nałgać, że receptę zgubił, żeby nową dostać
Flo odżyła na tyle, że awanturuje się jak za starych dobrych czasów, więc chyba idzie ku dobremu...tak czy inaczej wszyscy siedzimy cały tydzień na zwolnieniu, więc wzajemne wkurzenie z pewnością proces leczenia przyspieszy;-)Dorka, zdrówka dla dzieciaków! I super, że udało się chorobę odpowiednio wcześnie zatrzymać

Renia, z Dukanem to przede wszystkim nerki zdrowe trzeba mieć, bo je najbardziej obciąża. No i trzymać dietę tylko tyle ile Ci z testu Dukana wychodzi i nie przedłużać niepotrzebnie. Ja zaczynam trzeci tydzień i na razie 2-2,5 kg mniej, ale cierpliwie czekam na dalszy spadek, bo mam chudnąć ok 700 gr tygodniowo. Kasia, o negatywnych skutkach na serce nie słyszałam, może w jakiś ekstremalnych przypadkach, bo Dukan głównie polega na ograniczeniu do minimum spożycia cukrów, węglowodanów i czystych tłuszczy, no i moja przyjaciółka lekarka też stosuje i zaleca, więc być może rzeczywiście co lekarz, to opinia. Inna sprawa, że w przypadkach cukrzycowych trzeba specjalną dietę trzymać, i pewnie dukanowska jakoś z nią koliduje.
Dorka, to się będzie u Was działo! Ja też czekam na Asię i Bena, bo mają za tydzień przyjechać;-)
No a przede wszystkim na wiosnę czekam...za oknem zdradliwe słoneczko, a tu patrzę na termometr a tam -10






oplula wszystko;-)
masakra...