survivor26
Mamy lipcowe'08
Tosika, to może być rzeczywiście zapalenie dróg moczowych - przypomina mi się, że córeczka znajomych miała podobne objawy tj. niejedzenie, gorączka, ogólna słabość etc. i dopiero po dogłębnej diagnozie wyszło, ze ma zapalenie dróg moczowych. Ale to po podaniu właściwego antybiotyku bardzo szybko się leczy, więc głowa do góry! Co do jedzenia, to bym nie zmuszała...zresztą, jak sprawdziłaś zmusić się nie da;-) Może tylko do picia dawaj jej jak najbardziej treściwe soki, to zwsze z tego jakieś witaminy bedzie mieć
U nas choroba w odwrocie jakby, tylko snujemy się jak cienie wymęczeni antybiotykami, za to szlag trafił cały proces wychowawczy:-( Mamy totalny regres, młoda budzi się w ataku szału i przestaje wrzeszczeć dopiero jak zasypia
Dzisiaj rano przyszła do nas i pyta "Gdzie jest mama?", bo byłam pod kołdrą schowana....się ucieszyłam, że mnie dziecko szuka i mówię "tu jestem", na co słyszę: "Idź sobie, mamooooo!!"
Madzia, oj to współczuję kłopotów - a jak długi okres wypowiedzenia ma K? I jak poszła ta rozmowa, na której miał być? Co do przedszkola to bym napisała, że oboje rodzice pracują, choćby z tego względu, że we wrześniu, jak Maciek pójdzie do przedszkola, to przecież raczej na pewno oboje pracować będziecie
Ja właśnie doczytałam że u nas rekrutacja się zacznie w okolicy połowy marca, więc po przegrzebaniu sieci znalazłam jeszcze dwa przedszkola w miarę w pobliżu i będziemy próbować...oczywiście, że napiszę, ze pracuję na etat - najwyżej jako pracodawcę podam jednego z klientów, bo system rekrutacji mamy elektroniczny i tam za pewne nie ma opcji praca w domu bez etatu
Z drugiej strony jak porównałam opłaty, to przedszkole prywatne koło nas wyjdzie raptem 150 zł drożej niż państwowe, więc jakoś przezyjemy, jak się nie dostaniemy
Kicrym, ja myślę, że nie ma się co męczyć dla kraju i trzeba iść na zwolnienie
I tak polowę ciązy przepracowałaś, a przecież wiele kobiet siedzi na L4 od pierwszego dnia, więc swój obowiązek obywatelski spełniłaś:-)
Renia, co do przepisów to polecam dwie strony:
Dieta Dukana Przepisy
Przepisy w diecie proteinowej - Dukana.
Zdziwisz się na jak wiele sposobów można połączyć kurczaka z jajkiem
zresztą pierwsza faza to tylko kilka dni, a potem jest już znacznie prościej;-)
Nic, zmykam ponegocjować z potworem, który chodzi z pieluchą pełną czegoś roztaczającego morderczą woń, ale twierdzi, że za chiny ludowe nie zdejmie

U nas choroba w odwrocie jakby, tylko snujemy się jak cienie wymęczeni antybiotykami, za to szlag trafił cały proces wychowawczy:-( Mamy totalny regres, młoda budzi się w ataku szału i przestaje wrzeszczeć dopiero jak zasypia
Dzisiaj rano przyszła do nas i pyta "Gdzie jest mama?", bo byłam pod kołdrą schowana....się ucieszyłam, że mnie dziecko szuka i mówię "tu jestem", na co słyszę: "Idź sobie, mamooooo!!"
Madzia, oj to współczuję kłopotów - a jak długi okres wypowiedzenia ma K? I jak poszła ta rozmowa, na której miał być? Co do przedszkola to bym napisała, że oboje rodzice pracują, choćby z tego względu, że we wrześniu, jak Maciek pójdzie do przedszkola, to przecież raczej na pewno oboje pracować będziecie
Ja właśnie doczytałam że u nas rekrutacja się zacznie w okolicy połowy marca, więc po przegrzebaniu sieci znalazłam jeszcze dwa przedszkola w miarę w pobliżu i będziemy próbować...oczywiście, że napiszę, ze pracuję na etat - najwyżej jako pracodawcę podam jednego z klientów, bo system rekrutacji mamy elektroniczny i tam za pewne nie ma opcji praca w domu bez etatu
Z drugiej strony jak porównałam opłaty, to przedszkole prywatne koło nas wyjdzie raptem 150 zł drożej niż państwowe, więc jakoś przezyjemy, jak się nie dostaniemy
Kicrym, ja myślę, że nie ma się co męczyć dla kraju i trzeba iść na zwolnienie
I tak polowę ciązy przepracowałaś, a przecież wiele kobiet siedzi na L4 od pierwszego dnia, więc swój obowiązek obywatelski spełniłaś:-)Renia, co do przepisów to polecam dwie strony:
Dieta Dukana Przepisy
Przepisy w diecie proteinowej - Dukana.
Zdziwisz się na jak wiele sposobów można połączyć kurczaka z jajkiem

zresztą pierwsza faza to tylko kilka dni, a potem jest już znacznie prościej;-)
Nic, zmykam ponegocjować z potworem, który chodzi z pieluchą pełną czegoś roztaczającego morderczą woń, ale twierdzi, że za chiny ludowe nie zdejmie


Dopiero wróciliśmy z Sącza z pobrania krwi, ależ mi się Olka darała 
4 bankowo będzie;-)
co do temp. to chyba ja was pobije, bo bylo u nas -21;-)