reklama

Lipiec 2008

Hej , witam i ja.
Tosika dużo zdrowia dla Tosi, i oby obyło się bez szitala. I bardzom ciekawa finału urządzania domku, więc czekam na zdjęcia, jak i inne dziewczyny :-D
Surv pewnie , że dziś trzeba pączka zjeść :-p Co do zwierzątek to chomik mi się zbyt szybki wydaje, poza tym one w dzień śpią,a nocą hałasują, a kotków to ja nie bardzo lubię :-D mój A też raczej nie, więc odpada :sorry2: Ale jadę po południu po nową świnkę, może egzemplarz nr 2 pobędzie z nami dłużej :-p:-D:-D

Kamu dużo zdrówka dla Maksa, tak to jest niby niewinny kaszel, a tu bach i choroba poważna. U nas było podobnie, Olka tylko kaszlała, byliśmy w piątek u lekarza i od razu zapalenie oskrzeli :wściekła/y:
Pabla fajnie tak urządać, a wole się przydaje, tym bardziej że przy Lence i tak już nie ma odpoczywania cały dzień. A ja no cóż martwię się jak dam radę, ale nie mam wyjścia. I mam nadzieję,że jakoś będzie.Co do aparatu ja mam Olimpusa, ale chyba zdjęć rewelacyjnych nie robi, ale dość ładne są :tak:
Kic a hmm czyjąś laleczkę zrobiłaś, coby igiełki wbijać :-D:-D I fvajna zabawa, dla dzieci zawsze to coś nowego, innego

Kate kciuki zaciśnięte, co do testu przed @ to mi przy Oli też nie wyszedł nawet 2 dni po.A Olka już 6 lat ma ( ters wyszedł mi dopiero po tygodniu :tak:)
Izabelka ja mam pytanko, jakiś czas temu podawałaś przepis na rogaliki, takie z drożdżami. I co z tymi drożdżami zrobić?? rozgnieść je do ciasta, czy najpierw rozrobić jakoś???

A ja dziś byłam na kontroli u lekarza z Olką i na szczęście oskrzela czyste, więc w poniedziałek umawiamy termin na zabieg.
 
reklama
Witam, ja jestem po 3 pączkach i gdyby nie to, że mamy dziś uplanowane robienie frytek bo bym się jeszcze skusiła, ale niestety musi być miejsce na frytki:-p Mały dzisiaj bawił się na dworze, M wyciągnął Mu trochę zabawek do piaskownicy i nie można Go było do domu zawołać tak się zabawił:-D przyszedł tylko zrobić siku i dalej poszedł się bawić:-p w końcu uszykowałam jakieś szamanko i poszłam po Małego, łaskawie przyszedł, ale mówi do mnie "ubrudziłem się, przepraszam":-D teraz już wciąga kolejne jedzonko i podejrzewam, że i na frytki później się skusi;-)
Kic właśnie miałam się Ciebie zapytać jak to jest z tymi testami bo nam dr powiedziała, że to są testy PTA chyba skórne bo coś mówiła o 15 ukłuciach, ale nie wiem w którym miejscu:baffled: poza tym kazali zabrać ręcznik, ale kompletnie nie wiem po co?? poza tym co rano dajemy na czczo syrop na alergie Aerius - słyszałaś o takim:sorry2: mamy go odstawić w kwietniu, a później lek wziewny, żeby na testy Mały był bez leków;-)
Pabla odpoczywaj;-) a i proszę o wrażenia z filmu bo sama mam ochotę Go obejrzeć, ale oczywiście nie mam z kim jechać bo nikomu się nie podoba:baffled:
Sylcia super, że Oleńka jest zdrowa, niech ten zabieg będzie szybko, żeby stresy już były za wami;-)
Kamu świetnie, że Maksiu ma się lepiej:-D
Dziewczyny co do @ to ja cały czas mam cichutką nadzieję, że może się nie pojawi a termin mam na jutro, jednak napiernicza mnie brzuch i plecy, więc raczej wątpię, ale co tam popróbujemy znowu:-p
wielki Fan puzzli właśnie z prędkością światła układa nowe puzzle z Mankiem Złota Rączka:-D wychodzi na to, że trzeba co tydzień nowe puzzle kupować bo stare za szybko układa:-):-p nic lecę zamówić plecak z Zygzakiem bo chyba w przyszłym tyg bierzemy sie z a przedszkole:tak: miłego wieczoru;-)
 
Pabla i jak seansik? a co do aparatu to szwagier ma panasonica lumix'a nie wiem jaki model dokładnie i za ile ale jak zobaczyłam jak to małe coś robi zdjęcia to byłam pod wrażeniem (wiem, że ma chyba 7 krotny zoom)
jak cos to podpytam i napiszę
surv ja tez skusiłam sie na słodkości i 1,5 pączka wszamałam
a później kefir z otrębami owsianymi:zawstydzona/y:
a co do upiększania się to masz 100% racji mówiąc, że należy robić to dla siebie, nie zmienia to jednak faktu, że jak się podrasuję to zachwyt w oczach męża bezcenny;-)
Post super post:-)
Sylcia i jak nabytek? dziewczynki pewnie szczęśliwe
a mi się marzy kot - ten znaleziony przez nas ma sie świetnie, jest piękny i czasem nas odwiedza:tak:
Kamu to jak będziecie w Kato u lekarza to mam nadzieję, że zawiniecie do nas (D z P pojeżdżą subarakiem)

oki koniec kary syna (wlaśnie siedzi na fotelu za olewanie matki)
ide pogadać tzn jakimś kazaniem dowalić
 
Kate - film rewelacja!!! nie wiem czy któraś z Was była, ale ja jestem zachwycona i już dawno nie widziałam takiego wciągającego, trzymającego w napięciu i z odrobiną grozy i niepokoju filmu!
Natalie zasłużenie dostała oskara, brak mi słów po prostu, nie wiem kiedy film minął....jak byłam na Zostać Królem to trochę jednak mi się dłuzyło i nudziło, a tu nic, tylko paznokcie obgryzałam i zjadłam wielką porcję nachosów:-)
co się martwisz towarzystwem, ja byłam sama i nic mi to nie przeszkadza. Na Burlesce z 2 tyg temu też byłam sama.
Przy okazji weszłam do Zary, spędziłam oczywiście cały czas w Zara Kids ( POST:-):-) przybij piątkę ) i dla Leny coś tam kupiłam.
a sobie w Ryłko botki z 10 cm obcasem.....bardzo rozsądnie, będąc w 7 mcu ciąży. Nawet panie w sklepie patrzyły z zaciekawieniem jak z brzuchem paraduję po sklepie w tych bucikach:-D i to jeszcze mało nie kosztowały, ale sobie zaszalałam....M się pyta, gdzie Ty będziesz w nich chodzić i kiedy, na porodówkę w nich pojadę - tak mu powiedziałam:-):-)
jak kupię aparat to wkleję fotki:-):-) chyba że dziś stary reaktywuję.
Kamu, Sylcia - super że dzieciaki mają się lepiej! oby tak dalej!
 
Hejka:)
Jestem wykończona, zaliczyłam dziś kolejne warsztaty plastyczne :happy2:
KATE skórne tzn dają takie kropelki na rękę (kubie dawała po 10 na raz) każda kropleka to inny alergen i nakłuwają to miejsce takim jakby skalpelem a ostatnio Kubie nakłuwała takimi jakby zapałkami no i potem musi dziecko z tym siedzieć przynajmniej 20min, potem te kropelki się ściera i jak jest obrzęk to znaczy że jest alergia. Aerius dawałam małemu też.
Kamu ja jeżdżę z małym do Imielina do dr Pudełko, przyjmuje prywatnie i z NFZ ale oczywiście na NFZ terminy na koniec kwietnia (ustalałam ostatnio koleżance)
Sylcia oby świnka dużej wytrzymała z wami
Surv ja zjadłam 3:-p
Pabla a dla fasoli ni nie kupiłaś:-p;-)
dziś ostatnie testy, wszystkie wyszły negatywnie więc na kontrolę za pół roku, powoli wprowadzać wszystko i zobaczymy co wyjdzie, mam nadzieję że mały wyrósł z tej alergii:tak:
 
Kic - narazie nie mam fazy na kupowanie dla fasoli....a generalnie dlatego że mam ze 3 torby małych ciuszków i najpierw muszę je przejrzeć żeby wiedzieć co mi jest potrzebne faktycznie.
dobra, czas zagonić Myszę spać, bo ja już padam. Jutro mam w planie zrobić porządek w papierach i pojechać pooglądać aparaty. Niestety stary już się nieaktywował :-(
 
Hej Hej
Surv....no dawaj te zdjęcia. i jeszcze Bena wklej
Pabla...no Zara jest ciężka:tak::tak::tak::tak:..oj szalejesz kobieto
z tymi porządkami
Kate....niezły ten prezes ma teksty
Kasia, ja też mam lumixa, prosty zwykły taki i robi niezłe filmy
Renia...1,5 a o z 0,5???:-):-):-)
Najfajniejsze jest to że jutro piątek
a potem narty a potem poniedziałek i nowanie pod przedszkolem:-D
Kic Kasia...oglądnęłam z Wami:tak:
 
hej
aale jezdem zmeczona , w sumie nic nowego, no nie?
Sylcia te drozdze rozdrobnic w palcach i zagniesc z ciastem normalnie; jak tam swinka?
Pabla szok! alez musisz cudnie wygladac w bucikach; mialam jedne Ryłki- nie do zdarcia chyba 6 lat miałam- tylko że ja z tych co nieczesto chodza na obcasie :)
i pobilam was- zjadlam 5 paczkow- odbijaja mi sie niestety :d
ide spac chyba papatki
 
Witam rankiem:)
Pabla oj to Cię podziwiam, bo ja mam całą szafę po Kubie u mamy, połowę już wydałam koleżanką a i tak coś ciągle kupuję bo nie mogę się oprzeć:-pjedynie buciki ominęłam z cięzkim sercem ale całe pudło stoi na szafie więc nie będę chociaż z tym przesadzać:-p
aaa i miałam się pytać ile przytyłaś?? bo ja tyję niemiłosiernie obawiam się że "przybyje" mnie więcej niż z Kubą:baffled:staram się ograniczać ale apetyt mam nieziemski:baffled:
Izabelka jak bym ważyła 53 to bym z 10 tych pączków zjadła:-p:-)
Post taki sobie był ten odcinek :) no i udanego koczowania:-p
ok idziemy się ubierać powoli bo znowu za nim wyjdziemy to będzie 8 i potem biegnę jak oszalała:sorry2:
miłego dnia!
 
reklama
hej,
Lena już odstawiona do żłobka, ja zaraz zabieram się za obiadek, a potem co centrum handlowego popatrzeć na aparaty...( a przy okazji na buty:-):-) teraz nic sobie nie kupuję bo rosnę więc dostałam jakiegoś bzika na punkcie butów:-D )
Kic - ja się nie mogę opanować przy kupowaniu dla Leny, bo to takie doroślejsze już ciuszki i jakoś mnie bardziej kręcą. Ale po przejrzeniu jej szafy, odkryciu że ma min 10 par dzinsów ( w tym levisa i parę z zary ), kilkadziesiąt bluz i bluzeczek - trochę się opamiętałam. A dla dzidziulka jakoś nie mam fazy jeszcze, wczoraj widziałam jakieś fajne kurtki w zarze, ale myślałam czy mi to potrzebne, czy nie będzie za mała albo za duża....i tak w kółko.
co do wagi - jakieś 7-8 kg więcej mam już:dry::zawstydzona/y:. Też apetyt duży i nie odmawiam sobie nic. Z Leną to 10 kg miałam maks tuż przed porodem.
Iza - 5 pączków!! :szok: nieźle, ale Ty chudzina jesteś, ja jeszcze wieczorem dobiłam do 3 pączków:-)
Post - no Lumixy też przeglądałam w necie, teraz muszę naocznie pooglądać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry