reklama

Lipiec 2008

Hej, witam z kawusią, ktoś chętny??

Izabelka dzięki, mam ochotę jutro je zrobić :tak:Już nawet wszystko kupiłam :-D

Renia oj tak szczęśliwe, ale ja się nabiegałam, bo pojechałam do upatrzonego sklepu, ecześniej dzwoniłam czy mają świnki.I co idę do sklepu a tam kartka , że dziś zamknięte, pojechali po rybki:dry:Ale znalazłam inny sklep, i świnkę przywiozłam, tym razem rozetkę 3 kolorową, i dziewczynę Fifi ( imię wybierała Olka z Wiki)

Pabla wstaw zdjęcie tych bucików , chociaż popatrzymy :-D I mina sprzedwaczyń bezcenna ;-)

Kic ja też mam nadzieję, że ta świnka dłużej wytrzyma, ale doszłam do wniosku, że ta pierwsza była za młodo zabrana matce, bo ta teraz ma 7 tygodni, i jest dość spora, a tamta była malutka jak chomik, więc musiała być sporo młodsza:-(
I oby Kubuś pozbył się alergii, moja Olka pozbyła się po skończeniu 4 lat, i teraz mleko pije aż miło :tak:

Post a namiot masz coby nocować pod przedszkolem:-D i grzńca weź na rozgrzewkę. A tak poważnie, to trzymam kciuki, bo nawet w tv mówili że w krakowie z 3latakami ciężko będzie :dry:

U nas dziś śliczne słońce od rana choć mroźno -10było, ale południem pewnie będzie cieplej, i w końcu na spacer ruszymy, dobre i trochę pobyć na świeżym powietrzu. Miłego dzionka.

AAAA i YCD też oglądam, więc dołączam do oglądających :-D:-D:-D
 
reklama
Hej!
Pabla tylko 8 kg???:szok: ale Ci dobrze, no ale 10 kg przez całą ciążę to jest wyczyn.Ja to prawie 20 miałam.
No i koniecznie te butki pokaż.Sama musze coś upolować,ale kurcze czasu nie mam po sklepach polatać.K niby na urlopie a i tak do wieczora go nie ma ,bo z ojcem w teren jeździ,a z Maćkiem na zakupy nie da się chodzić.
Kicrym dzieki za opdowiedź wózkową.Kumpela pytała,ale zanim cokolwiek sie dowiedziałam to ona już w domu wózek miała:-D.
Sylcia to dziewczynki znó mają radochę co?:-D

Tak mnie wczoraj brzuch bolał,ze mało co nie wykorkowałam.Nie wiem czy to owulacja-może.No to trzymajcie kciuki,ale nie za bliźniaki;-)
U nas dzisiaj pieknie świeci:tak:Aż tak radośnie sie człowiekowi robi:-)
 
Pabla 8 kg:szok:ja juz teraz mam +8 a gdzie tam do końca:zawstydzona/y:z Kubą przytyłam 18:-pa mnie tam właśnie dla fasoli bardziej, Kuba wszytskiego ma w trzy i trochę, tak jak wy z 10 par dżinsów + jakieś bawełniane już na wiosnę, co chwilę wynoszę do żłobka te bardziej ściorane a nadal w szafach nie ma miejsca:sorry2:
Madzia no takie bliźniaczki, czemu nie??:-p;-)
Sylcia no to żeby świnka długo żyła:tak:
idę na miasto bo farbki do ubrań, obiecałam dzieciakom że będą skarpetki nimi ozdabiać to muszę dotrzymać słowa:cool2:
u nas piękna pogoda, wyszłam z dziećmi na dwór i zapomniałam o religii:-p:-D
 
Witam na spokojnie! Siostry pojechaly:-(Tak fajnie bylo ach.... ale co zrobic, moze wygramy w lotto i bedziemy je czesciej odwiedzac;-):tak:
Sylcia dziewczynki na pewno sie ucieszyly:tak:
Pabla kuzynka G w ciazy to prawie caly czas nosila takie obcasy:baffled: Ona byla przyzwyczajona, na silownie chodzila do 5miesiaca chyba:tak:Pochwal sie zakupami:tak:
Madzia to trzymam kciuki za jedna fasolke:tak:
Kic taka pogoda to mozna sie zapomiec. Fajne masz pomysly dzieci pewnie za Toba szlaeja:tak:
Iza 5 paczkow to duzo, ja zjadlam niecale 2(Misia mi pomogla:-D) to cala noc w pracy mi sie odbijaly:tak:
Post fajnie masz z tym wyjazdem. Ja mam juz podanie do przedszkola w poniedzialek oddaje i bedziemy czekac:baffled: juz sie martwie czy mala sie dostanie:-(
Kate Misia bierze Areus caly czas, a na testy to pani alergolog mowila ze za wczesnie. Niedlugo pewnie bedziemy szli na wizyte kontrolna i wtedy sie zoboaczy

Misia juz lepiej, chrzest Aleksandra udal sie. Goscie z Angli mili, jak wypilam troche to nawet z nimi "pogadalam"(znam tylko kilkanascie slow), fajnie bylo:tak:Zdjec mam malo, Hania przywiozla gre Wii i niestety nie miala bateri. bo potrzebne byly do gry. Mam nadzieje ze mojej sieostry chlopak szybko nam przesle i Wam pokarze:tak:
 
Pabla a ja za to biust mam okropnie wielgachny:wściekła/y:myślę że jeden cyc waży z 3kg:wściekła/y::-p:-D:-D:-D
wróciłam z miasta, farbki kupiłam ufff bo już się bałam tego tłumaczenia:-p
jutro na uczelnię buuuu
 
jestem
Dorka...no fajnie fajnie, spakowałam nas, wyiągnęłam spodnie nariarskie i hmmm może jak włożę majtasy B. J. to się swobodniej zapnę, ale wpięłam się....jak to dobrze że jak kupowałam to kupiłam 40 a nie 38 bo nie było a były w dzikiej promoji, dizęki temu się wbiłam teraz:-D:-D:-D:-D...
boshh ostatni raz jeździłam na nartach w 2006 roku i pierwszy raz od urodzenia dzieciaków gdzieś sami bez nich jedziemy...wow...czuję się jakbym na szkolną wycieczkę jechała...ale chajnie jakby to powiedziała kukusia:-)
Pabla....nie osłabiaj mnie...10 kilo...czad..
Kic...uff że farby są
Sylcia...niech sie chowa szczurek jeden:-)
Izabelka....toś się opączkowała aż miło:tak:
i ja nie wiem czy mam dalej pisać bo jak mi posta wetnie to się bendem pieklić

co u nas?
Młoda niepocieszona że jej idol znaczy Adam już nie będzie skakał
Młody dzisiaj zaliczył dzwon i przygryzł wargę więc wyglądał jakby świniaka zarzynał
no i nauczył się wyskakiwać z łóżeczka...dosłownie szczupakiem na nasze łóżko....słabo mi lekko jak o tym myślę...tak samo szczupakiem ląduje w wannie na hasło ....idziemy do kąpieli....przebiera nóżkami pędem do łazienki i siup w ciuchach do wanny zadowolony.....jeszcze 2 lata i do sekcji piłkarskiej młodzików mogę go zapisać...oby do tego czasu nic sobie nie uszkodził
Sylcia....namiotu nie mam właśnie. może ognisko rozpalę i nalewkę ze sobą wezmę jakąś, napewno będzie nas więcej:-D:-D:-D:-D:-D...co za chory kraj...
No i piąteczek wkońcu..jutro muszę wstać o 5:szok: coby na zbiórkę zdążyc...no ae czego nie robi się dla nart i termalnych źródeł:-):-):-)
to do niedzieli laseczki...sie odezwę jak wrócę i będę pakować moje Tipi na koczowanie pod przedszkolem:-)
 
witajcie moje panie:-)
dopiero teraz mam chwilę dla siebie;-) od rana zalatwianie, walka zz domem o 17tej wrócilam, przebrałam się w suknie i na galę Kobiety sukcesu czy jak tam się zwie, po tym bankiet, odebrać syna od kolegi, później M ze spotkania na szczycie z kolegami (tiaaa:-p) i w sumie jeszcze nie przebrana wpadam do Was:-p
Kate o to widzę działacie koleżanko żwawo:-p:-p bardzo poprawne zachowanie obywatelko:tak::tak::tak: naszemu narodowi trza takiego potomstwa;-) to trzymam kciuki:tak:co do kłucia (jako zaawansowana alergiczka) to ma się w dwie wewnętrze strony rąk (tak jak Kic pisała) i rzeczywiście nie wolno przez pare miesięcy brać alergicznych leków bo test nie będzie wiarygodny:tak:
Pabla ja też bym chciala zobaczyć ten widok:-D:-D:-D:-D aczkolwiek jak byłam z tosią w ciąży to też miałam manię kupowania sobie butow (wedle zasady, że ubrań bez sensu kupować przy tak zawrotnym tempie rozrostu:-p) i co teraz mam? mojej dziewczynie udzielił się moj fiołek:baffled: Tosia ma totalny odlot na punkcie butow:sorry2: dziewczyny nie kłamiąc ona ma z 40 par:baffled::sorry2: moja mama przyjeżdżając w odwiedziny (zresztą nie tylko ona) przywozi zamiast zabawek buty:-p M jak idzie z małą kupić zabaweczkę to wychodzi z czym? z butami:baffled: i masz tu babo placek;-) co do ubranek, to ja sie przyznam, ze też uwielbiam;-)aczkolwiek myślę, ze troszkę "zmądrzałam" bo już kupuje na wyrost:-p i to spory, bo pomyslałam, ze teraz to gdzie ja mam stroić? trza przygotować wyprawkę już do przedszkola:tak:;-)
Post to szalej i zapomnij na chwil parę o swoich szkrabach, po prostu podładuj sobie akumulatorki (zresztą bez sensu pisze, bo ty zawsze masz podladowane:-p)
Surv ja też czekam na foty:tak: i masz święto racje, mężowie nie potrafią zrobić fajnych zdjęć swoim polówką, chyba wedle zasady cudze chwalić, swoje schować;-)
Kic mając taki biust to powinaś chodzić dumna, jesiu własnie tego najbardziej brakuje mi po ciązy:-p (aczkolwiek chyba bardziej mojemu M, do tej pory wspomnina z lekko słyszalna nutą melancholii jak to ja byłam powabna i bujna i fajna:-p och te chłopy;-)
Sylcia to wesolo teraz macie:-) jak Kornel byl mały to mielismy chomika (ale tak go kochal, że udusił z tej milosci) później mielismy rybki ale padly jak syn stwierdzil, że takie samotne i zabawki powrzucal, a póxniej sie z nimi w berka bawił (wlożył rękę do akwarium), później jjeszcze mieliśmy żółwia ale go zgubil w pokoju (nie pytajcie jk to mozliwe żeby żółw spierdzielił,ale u mojego syna wszystko jest możliwe:-p) i na razie mamy zakaz od M na różne zwierzeta po kameleonie (chyba bardzo przeżył go chlopak, tzn. M) ale mi się marzy koteczek:-) no i trzymam kciuki za Olunię:tak:
Dorka zazdroszczę ci tylu sióstr:tak: nawet jak jesteście daleko od siebie, to mimo wszystko macie świadomość swej bliskości i zażylości:tak: super!

a u nas wyszlo przy drugim posiewie, że nie ma bakterii:baffled: pojechalismy do dr. bo mala coś mi charczy i co się okazało, że ten augmentin już w połowie wybił tą bakterię, bo w sumie ona okazała sie nie taka upierdliwa a wrażliwa na trochę antybiotyków:tak: wypisała nam pani jeszcze zinnat a co by do konca unicestwić bydle i mamy co dwa tygodnie robić kontrolnie posiew (tak 4 razy) i żadnych basenów i jak się podleczymy to mamy już zakupioną szczepionkę doustną na tą bakterie:tak: teraz mamy jeszcze porobić nebulizację i spoczko:tak: o domku nie będę wam pisac, bo już nie chcę was nerwować, ale powiem Wam, ze na najbliższe pięć lat zero budowania, remontowania, urządzania:angry: dzisiaj okazalo się, ze schody które chciałam to nie te schody wyszly (tzn. te tylko ja nie zwróciłam uwagi, że to nie te:-p) w sumie nie są zle tylko szkopul w tym, ze mialy mieć w środku szkło i mieć tylko lekkie metale łączące a tu ja patrzę, ze mam rury w schodach?:dry: a co się okazało te rury były na zdjęciu (tylko ja ich nie zauważylam:sorry2:) więc będę miała i szkło i rury i za niedługo papiery rozwodowe:-p powiem wam, ze prawdą jest, ze budując dom możesz sie rozwieść;-) no żebym tego M tak nie kochala to pewnie bym już go spakowala;-) Surv masz rację następny dom urządzam sama, dzisiaj to myślałam, ze zamorduję je:angry: panowie zakladjąc drzwi zaczęli mieć problem z jednymi i powiedzieli, ze jak robili wymiary to projektantka powiedziała, że tutaj to się podetnie u góry i będzie gites, tylko dlaczego pani architekt mając projekt nie spojrzała, ze tam jest strop nośny i nie ch*** nie podetniesz???:wściekła/y: i drzwi mialy wracać do fabryki ale coś tam na dole zrobią dziurki i pokombinują (gdzie ja za te kombinaje dodatkowo zapłacę:sorry2:) i ma być dobrze:tak: Powiem Wam dziewczyny, ze jak ja ogolnie malo się stresuje, to tak teraz normalnie nie poznaję siebie??:-( no ale jeszcze dwa tygodnie (mam nadzieję;-)) i luzzzz:-)
 
dzień dobry :)
Tosika ale elaborat strzelilas :) ciesze sie, ze bakterii Tosia juz nie ma; wspolczuje zawirowan na budowli...u mnie pewnie rozwodem by sie skonczylo :d
Post ale wam fajnie, my śmigamy za rok; już strój mam hihihihi nie moge sie doczekac
Pabla fajnie się prezentuje aparacik
Kicrym ja przy Oskarze 16 przytyłam; przy Werci 14, bo ograniczałam słodycze pod koniec, mimo że mialam straszna chęć
Dorka miło spędzilaś czas, zazdroszcze, z moją siostrą na skypie siedzimy ciągle, też tęsnknię

dzisiaj przychodzi znajoma z dziecmi i musze ogarnac mieszkanie; potem idziemy na urodziny mojego chrzesniaka do Kriny zabaw, wiec bede pozno
papa i milego dnia
 
reklama
i ja witam!
Tosika - Ty jak już coś napiszesz....całe opowiadanie!
super że z Tosią już lepiej, oby szybko bakterie precz poszły!
a z domem to życzę cierpliwości i spokoju, oby wyszło wszystko super!
Post - ależ zazdroszczę wyjazdu! wybaw się dobrze że korzystaj że bez dzieci! My za tydzień będziemy już w Waszych stronach!
Iza - to ciekawy dzień się szykuje u Was! my też planujemy około 11:00 pójść trochę na kulki na salę zabaw, tak przed południem to jeszcze nie ma tłumów.
Kic - biustu zazdroszczę, ja nawet w ciąży nie mogę nacieszyć się większymi rozmiarami niestety:-(
aparacik zamówiłam, zamówiłam też jeszcze przenośny odtwarzacz dvd żeby do samochodu był. Pewnie około wtorku odbiorę to popstrykam trochę zaległych fotek.
U nas narazie spokój, zupka się gotuje, M uczy się do egzaminów, Lena ogląda swoją ulubioną bajkę o ciekawskiej małpce a ja chwilkę relaksu przy kompie:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry