reklama

Lipiec 2008

reklama
Hej.
Kasia kondolencje:-(
Renia fajny spontan, my poszlismy o 3 spac:baffled:
Iza, Pabla wspolczoje zlej nocki:-(
Tosika super ze bakteria pokonana:tak:
Survi ja czasami tez mam kolezanki 6 miesieczna corke na kilka godzin, na kilka godzin oki. Jeszcze Misia jest strasznie zazdrosna:tak:
Kic no to jeszcze mosisz troche poczekac na wyniki:-( Wozek mojej siostry nazywa sie
silver cross.:tak:
My po ostatkach, ja padnieta lekko,a jutro na 6 do pracy:baffled:Wiec 2 dni znowu wyjete z zycia;-)Masakra jak mi sie nie chce pracowac:-(
 
Renia..my po całym dniu na nartah wytrzymaliśmy do 12-tej :)
Faaajnie było, tylko kondycji brak i nogi drżały :)
wróciliśmy dzieisj koło 4-tej, dzieciaki wogóle nie zwróciły na nas uwagi :) aa jesteście...to cześć :)...może trzeba było jeszcze parę dni zostać??? :)
nic padam na twarz, te zmiany ciśnien i mało snu...wymiękam...a jutro sie nie wyśpię....buuuuu
poczytałam ale odpiszę jutro...jak wrócę z przedszkola :)
dobranoc
 
witajcie moje kochane

obiecałam sobie, że nie będę już Was męczyć tak dluuuugimi postami i będę wchodzić codziennie a co by później zaległości ne mieć:rofl2: bo ja jak tylko wejdę to tak chcę wszystkim Wam wszystko napisać i później jest takie suprise:-p
Renia boszsze do 4tej?:-p ja to bym pewnie na drugi dzien na pół zgięta chodzila:-p
Dorka skąd ty kobito masz tyle siły? Zazdroszczę i to bardzo kondycji:tak:
Post no widzicie;-) to co następny weekend wpadacie z M do nas na Mazury?;-)
Pat ja Ci mówię, jak by to był Twój osobisty Ben (znaczy sie syn) to byś dała radę;-)
Kasiu kondolencje dla Was:-(
Kic, Pabla a zdjęcia brzuszków to gdzie, a? obijacie się towarzyszki;-)
Iza, Pabla współczuję zawirowań brzuszkowych:-(
u nas też dzisiaj wilo okrutnie, a ile śniegu w nocy napadało:szok: z 10 cm bankowo:baffled: po południu zapakowałam dziewczynę i pojechalam do koleżanki zobaczyć ich córunię, och normalnie zachciewa się od razu:-p
Muszę niestety stwierdzić, że ktoś mi chyba dziecko podmienił (te młodsze) :baffled: normalnie jakby diabełek wszedł w aniołka:sorry2: wiśniara upatrzyła sobie ostatnio moje włosy (te piec co osatło się na glowie) i z zaskoczenia podbiega i ciach wyrywa mi po jednym:baffled: na nic moje sugestie, ze pod kosciolem zostawię jak jeszcze raz tak zrobi:-p
no nic trza podladowć akumulatorki, bo od jutra znowu maraton;-)
ps. a widziały, też potrafię krótko pisać:rofl2:
 
Tosika, wcale mi się Twój krótki post nie podoba ;-) Nie ma dzieci idealnych, no chyba, że u Post - ale to są wyjątkowe egzemplarze ;-)
Madzia, jak po weekendzie na studiach?
 
Wpadam na moment po wykańczającym usypianiu wrzeszczącego niemowlaka...na szczęście teraz Asia wychodzi z nim, to mam szansę nie zawalic zlecenia...chyba, że zasnę bo od 6 na nogach, 7:30 pognałam po wypis z ksiąg, gdyż jakimś cudem zaginął bez wieści mój akt własności mieszkania, a musiałam Asię zameldować, no i do wieczora zasuw, a od jutra jakiś gigantyczny projekt po 20 stron dziennie...dziecko chyba na ten czas zamieszka w starannie zamkniętej z zewnątrz łazience:-p Dobra strona jest taka, że Flo uprzedzająco grzeczna, dzidziusia się nieco boi, bo dzidziuś ma uścisk stalowy i uwielbia wyrywać włosy garściami, ale siedzi przy nim kołkiem i show jest lepszy niż w telewizji:-)

Jak widać po moim suwaczku nadmiar obowiazków służy, bo przez weekend schudłam kolejne 0,5 kg:-D

Ale kondycji imprezowej i tak Wam zazdroszczę...ja nie mam się po co wybierać gdziekolwiek, ponieważ o 21 bez względu na okoliczności zasypiam na siedząco:-p

U nas dziś fantastyczna pogoda, aż się żyć chce i dalej chudnąć:-p Nic zmykam do roboty, zanim druga zmiana malolatów się pojawi. W wolnej chwili wrzucę zdjęcia 2 w 1 czyli nowej fryzury w łapkach Bena;-)
 
witam i ja:)
dziś mam urlop, bylam z małym u lekarki ale wszystko ok. temperatura też dziwnym trafem się stracila, jutro z M zostaje a w środę pójdzie do żłobka. Ja jakoś słabo się czuję więc za miast pisać pracę idę spać:-p
 
Hej, witam i ja

Komp mi szwankuje, i przez weekend mnie nie było prawie wcale, teraz też tylko dorywczo, może w środę przyjdzie informatyk, to ponaprawia.

Kasiu kondolencje. Ale piękny wiek. No i dawno fotek nie wstawiałaś rzadnych :-p Pogoda u nas też blee wczoraj była, co chwilę śnieg sypał. Dziś nie lepiej, choć teraz przestało :tak:

Tosika super że bakteria już wyleczona :tak: I ja tam lubię twoje dłuuuugie posty :-D

Reniu świnka ma się dobrze, tylko imię zmieniła na Fretka :tak::-D:-D:-D

Izabelka rogaliki wyszły bardzo dobre :tak:

Dorka ,Renia fajne imprezki zazdraszczam, ale chyba stara już jestem, bo tak jak Surv 22 ,23 i śpię na stojąco :laugh2:

Surv to ciekawie masz z 2 maluchów, ale ze swoją 2 jest fajnie, na pewno dałabyś radę. Super że Flo taka grzeczna, i gratulacje spadku wagi :tak:

Post jak tam koczowanie pod przedszkolem??

Kic no skoro urlop, to należy odpoczywać, a nie pracę pisać :-p:-D

Miłego popołudnia :-)
 
reklama
Surv, to juz znasz lekarstwo na to, żeby Florka była grzeczna ;-) Rodzeństwo! Juz nie moge się doczekać Twoich zdjęć:tak:
Sylcia, żeby świnka okazała sie okazem zdrowia!
Madzia, to kiepsko:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry