post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Tosika
O matko jaka akcja






Dzielna bardzo byłaś
oby nie było więcej takich akcji
Kasia, Pabla..to może u Nas w takim razie, my wieczorem będziemy mieć pewnie gości więc do Tarnowa średnio, Niedziela w okolicach 16-tej???
Surv..Ben widzę też ma ogniki w oczkach więc pewnie dlatego pomyliłaś
Zasadnicze pytanie Co miała Flo w kubku???, młodzi od wczoraj oglądają na wszystkie strony i Cinek twierdzi że Kakako a młoda że siociek ...spór trwa

Sylcia Kciuki zaciśnięte
Dorka...zacisnęłam :-)
U mnie jak zwykle kocioł..obiad się gotuje, młody czyta o Mańku a młoda w wannie dyskutuje o czymś ważnym w próbującym wyciągnąć ją tatusiem
.
Muszę maszynę do szycia wyciągnąć i doszyć wkońcu pokrowce, ząb mnie napier.... i to po ostatniej wizycie jak usłyszał że następny jest w kolejce do wiercenia..no złośliwa bestia, a dentysta na nartach we włoszech, ząb musi jeszcze tydzień wytrzymać a ja z nim
no nic lecę do kuchni a potem na poszukiwanie odpowiednich nici
branoc
O matko jaka akcja







Dzielna bardzo byłaś
oby nie było więcej takich akcjiKasia, Pabla..to może u Nas w takim razie, my wieczorem będziemy mieć pewnie gości więc do Tarnowa średnio, Niedziela w okolicach 16-tej???
Surv..Ben widzę też ma ogniki w oczkach więc pewnie dlatego pomyliłaś
Zasadnicze pytanie Co miała Flo w kubku???, młodzi od wczoraj oglądają na wszystkie strony i Cinek twierdzi że Kakako a młoda że siociek ...spór trwa


Sylcia Kciuki zaciśnięte

Dorka...zacisnęłam :-)

U mnie jak zwykle kocioł..obiad się gotuje, młody czyta o Mańku a młoda w wannie dyskutuje o czymś ważnym w próbującym wyciągnąć ją tatusiem
.Muszę maszynę do szycia wyciągnąć i doszyć wkońcu pokrowce, ząb mnie napier.... i to po ostatniej wizycie jak usłyszał że następny jest w kolejce do wiercenia..no złośliwa bestia, a dentysta na nartach we włoszech, ząb musi jeszcze tydzień wytrzymać a ja z nim
no nic lecę do kuchni a potem na poszukiwanie odpowiednich nici
branoc

A mialysmy się wyspać aż do 7, bo same do żłobka jechałyśmy...no nic, co nas nie zabije...wyśpimy się na emeryturze:-)
Aaa...i prosimy zdjęcie klapek:-)
, ale Misia sie zarazila ode mnie katarem:-( Mielismy jechac w niedziele do kolezanki i dupa blada:-(Dwa lata u niej nie bylam:-(
pani powiedziała, żeby Go wykurować i próbować od nowa