reklama

Lipiec 2008

Kasia, może nie tyle organizm słabszy, co płeć bardziej hipochondryczna:-p

Tosika, a może mała jest po prostu osłabiona po tych wszystkich przejściach chorobowych i stąd jeszcze brak apetytu? Zresztą z tego co piszesz, to i tak już więcej je niż ostatnio, więc oby szło ku zdrowieniu:tak:

A z moją dietą kiepsko, bo wstrętny łosoś dowalił mi z powrotem 0,5 kg wagi:wściekła/y: Z tego co widzę, to jeszcze co najmniej 2 miesiące do wagi idealnej...no ale dzielna bedę, skoro już 1,5 miesiąca się morduję, to dociągnę do końca;-)

U nas dzieci dziś pospały aż do siódmej, więc nie można narzekać, aczkolwiek zaraz znowu zostaję z marudzącym Benem...albo ja już słabo pamiętam, albo Flo mimo szeregu swoich wad, jednak w tym wieku bardziej umiała się sobą zająć. Bena na moment samego zostawić nie można, bo albo wyje rozpaczliwie, albo usiłuje wejść do szafy, pod łóżko i Bóg wie gdzie jeszcze...10 dni z Florą i kotem nauczyło go przemieszczać się z szybkością błyskawicy:-p

zmykam na kawę, póki mogę, bez czepiających się kolan niemowląt:-)
 
reklama
surv niektóre dzieci w tym wieku są wyjatkowo wymagające, Tymi był hm...wyjatkowo wyczerpujący
kic a dlaczego nie miała byś się bronic?
Kahna widzę, że dzieciaczki w podobnym wieku co moje tylko jeszcze 7 latka brakuje. Witamy.
kasia oj ty niedobra...ślubnego zarażać :-D
post u was jak zwykle wesoło :tak: zazdroszecze tej maszyny ja miałam dostać ale jak zwykle nie wyszło.
Iza może taka przezroczysta cerata albo pudło z szybka z folii? Albo szkielecik z drewna albo czegoś tam z ściankami z folii. Może jakiś tatuś by zrobił?
kate nie daj sie, przedszkole duuużo daje
tosika niewesoło, ale na pewno znajdziecie kogoś lepszego. A z domkiem cóż...wiadomo że portfel tego nie przeżyje ale macie swój cudowny, wymarzony dom. Jak dla tego nie warto biedować to dla czego? (no może oprócz dzieci)
Dorka a u nas własnie lale były przez jakiś czas po urodzeniu Tosi wielkim hiciorem. Dzieciaki wszystkie nosiły je pod bluzkami, przebierały, karmiły :) Ale takie bobasy.

U mnie mała masakra, dzieciaki od 6 broją a teraz Tymi m a wyrzut temperatury i się tulimy. Tosia w bujaczku usypia kołysana moja wielofunkcyjną stopą a starszaki oglądaja tv. Taak oczywiście zanim skończyłam pisać na Tymiego zaczął działać przeciwgorączkowy a Tosia już obudzona z Julia się bawi. A ja mam mały problem bo jest jakaś awaria i wody nie ma. :/ Cóż chyba jajek nie ugotuje bo nawet w czajniku wody nie mam.:angry: A z dobrych rzeczy to nasz nowy projekcik powoli nabiera barw ale mam zakaz pisania o tym coby się linki na necie nie rozniosły :rofl2: Choć trochę nam to jeszcze potrwa bo mój m jednak potrzebuje do tego pomocy a ja też nie wydalam ze swoja działką. Syrena sie właczyła papa
 
aaaaa...ogłosili kryteria rekrutacji do przedszkola....na wejście mamy 360 punktów do tyłu;( W ogóle nie ma opcji pracy w wolnym zawodzie...albo etat/DG albo pasożyt społeczny... pozostaje nam jedynie wsadzić R do więzienia, bo wtedy mam szansę zostać tymczasowo samotną matką, albo utnę sobie palec, żeby zostać rodzicem nniepełnosprawnym:-p A rekrutacja dopiero od 18 kwietnia, wyniki zaś koniec maja....to ja chyba przjedę się do tego przedszkola prywatnego kolo nas;-)
 
hej:)
ja po pracy wymęczona strasznie, kurcze czekam na tego 24 i biorę L4:baffled:
Haszi a no bo mam dokładnie 24 strony i żadnych badań zrobionych więc gdzie tam do końca:baffled::-(
Tosika mi się wydaje że mała zjada ok mój Kuba wiele więcej nie je na codzień:tak:zdrówka dla was, szkoda z tą nianią:baffled:
kasia to zdrówka dla Was:tak:
Surv a może się akurat uda :tak:
ok lecę po młodego, chociaż najchętniej poszłabym spać:-p
 
Surv....aaaaa...Cię rozumiem doskonale, u nas może się okazać że to że M ma firme oznacza że jesteśmy niemożliwie bogaty i może sobie prywatne przedszkole zamówić
no zostaje jeszcze rozwód lub pozyczenie kilku dzieci na czas rekrutacji bo od 3 liczy się rodzina wielodzietna i szanse większe...ech to jest dopiero dyskryminacja ...ja mam podejzenie ze u nas w przedzkolu będą albo same dzieci niepełnosprawne albo rodzicie niepełnosprawni albo samotne matki które dominują mimo iż rzeczywistośc jest zupełnie inna
Kic....nie skonczona praca???? zrobisz testy na dzieciach w poniedziałek i badania będziesz miec...mniej niz piątki z obrnony nam nie przynos:tak::tak::tak: a czerwone rurki to jest coś, ja zakupiłam rurkowate a u góry ziomalowe dla młodego w Zarze..widok młodego w nich.....bezcenny:-)
Tosika...oj same kłody pod nogi ....a młoda też mi się wydaje że nieźle zjada..może to dużo nie jest ale mało też nie. ika je niewiele więcej
Haszi..zawiesiłam się chyba bo nie wiem jakiej maszyny mi zazdrościsz??? eeeee.. niezły masz sajgonik
a tu prawie weekend, jeszcze tylko pół godziny i wychodzę z pracy,
czas się przyszykować na mega aktywny weekend, jutro goście i porządki i basen w niedzielę będzie się działo, bo najpierw dzieciaki i bbowiczki ale się cieszę:-):-):-) na ten mini zlocik, potem wieczorem jeszcze impreza rodzinna pewnie i tort musze zrobić, pokrowce nadal w wersji na fastrygę...hmm aaa i jutro jeszcze wyprzedaż w ciucholandzie..:-):-):-):-)
to zmykam ochrzanic jeszcze kogoś:-):-) i do porządku przywołać
 
Melduję się z Bochni!
na chwilkę weszłam do netu, jest fajnie tutaj.
Post - my jutro będziemy w Kraku w Waszym słynnym Parku Wodnym!
i prześlij mi ten adres do Ciebie plis!!!
Całuję mocno, nie mam niestety czasu narazie czytać mam ndzieję że u Wszystkich jest dobrze.
 
oj Tosika ale sezon
powodzenia w szukaniu niani - i wg mnie nie załuguje na Was, a Tosieńka dla niej mało ważna skoro niemalże z dnia na dzien odchodzi
owszem kaska robi swoje ale gdyby pogadała jak człowiek z człowiekiem szczerze to tez pewnie krzywda by sie jej nie działa:tak:
Surv mnie te rekrutacje całkiem rozwalają - oj ja w takich sytuacjach to Korwina kocham i popieram całym sercem;-)
Pabla udanego wyjazdu

oj ide kończyc obiados dla mężos bo protan całą gębą:-)
 
Hej

Jesteśmy już w domu, na szczęście puścili nas już dziś.W poniedziałek zmiana opatrunku, poza tym ok, Ola czuje się dobrze, na razie nie boli, ale wrzaski przy zakładaniu i ściąganiu "motylka" straszne :rofl2: Ale najważniejsze że już wszystko za nami :tak:

Tosiczko, Tosia wcale mało nie je, moja Wiki choć zdrowa pewnie nie zjada więcej, więc się nie denerwuj. I dużo zdrówka dla Was, A niania :crazy::angry::wściekła/y:

Kasiu zdrowia dla M

Haszi podziwiam :tak::-)

Surv to my dziś od 5 na nogach. Co do przedszkola, to ta punktacja to chora jest wrrrr . My będziemy wiedzieć 1 kwietnia, a podobno już rodzice 2latków składają podania :szok::szok:

Miłego wieczoru, dziś Zmierzch w TVN ;-):-)
 
witam wieczorkiem:)
Post tiaaa se zrobisz, se opiszesz, se obrobisz itd:-pale dam radę, muszę dać bo szkoda by było tych lat:tak:
Sylcia super że już w domku, oby paluszek szybko doszedł do formy:tak:
Renia blee:-pwolę zapiekanki z serkiem, szyneczką, pomidorkiem i cebulką:-p:-D
własnie połozyłam młodego więc czas coś zrobić jeść i położyć się przed tv:-p:happy2:
spokojnej nocki!
 
reklama
witajcie kochane moje:-)

M z Kornelem na boksie, Tosia walczy w łóżeczku a ja sobie zapodałam drineczka po ciężkim tygodniu, a co;-) boję się czy troszke nie przesadziłam bo malej się zachciało frytek, więc matka na haslo, ze dziecko cokolwiek chce jeść uśmażyła i niewiem czy nie za szybko po tych rewolucjach brzuszkowych?:confused::baffled: dziewczyny doradzcie mi co mogę mojej gwieździ zrobić do jedzonka z mięsa ale żeby ona nie wiedziała, ze to mieso?:-p bo dzisiaj wymyślilam, że może pokroje pierś w takie cieniutkie paseczki ala frytki i to usmażę? bo jak mała widzi kotleta to je od razu bleeee:no:
Haszi jesiu u Was to chyba nigdy nie ma ciszy co?:-D:-D:-D ja zawsze marzylam o dużej rodzinie, wręcz zazdroszczę Ci tego włoskiego gwaru ale obawiam się, że chyba bym długo tak nie pociągnęła:-p
Kic dasz radę, my Ciebie już znamy kujonku maly:-p:rofl2: a na zwolnieniu to już daawno powinnaś być:tak:
Post ale Wam fajnie, szkoda, ze ja tak daleko mieszkam:-( no i nudzić się w ten weekend napewno nie będziesz;-)
Surv założę sie, ze jak babeczki z przedszkola poznają ciebie osobiscie to będą blagać a co bys Flo do ich przedszkola dały;-) z Twoim poczuciem humoru największego gbura rozbroisz:-D:-D:-D:-D
Renia dobra być z Ciebie żona, bo ja jak M teraz na diecie dukanowej jest to prawie codziennie wysyłam go po tatara i niech "se" zrobi:-p
Sylcia no to super, ze już po:tak: i dzielną masz córcie:tak: i ja też kocham tą sagę:-p niby pisarka skierowała ją do nastoletków a ja przeczytałam na jednym tchu a film już z 5 raz oglądam:-p
Kasia zdrówka dla M, oj jak moj M jest chory to normalnie masakra;-)

kurcze a mi mieli pomontować wszystkie meble do piatku i co? mam tylko kuchnię i to nie całą, bo lodowki mi jeszcze nie zmontowali, pół jednej łazienki i szafki do sypialni i byla pólka do lazienki u młodego (ale się zmyła, bo sie źle "sama" wyliczyła i nie pasuje:baffled: powiedzialam im (czyli stolarzom, potocznie drwalą) że mają ostateczny termin 15 marca (powątpiewam) i od 16tego naliczam odsetki:crazy: za każdy dzien zwloki:-p
kurcze i u mnie jakiś katar sie pojawił:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry