survivor26
Mamy lipcowe'08
Oj, ja też - normalnie zapominam wtedy, że jestem starą babą z mężem i dziećmi na karkuhej
uwielbiam Mikołajki :-)


mloda wstała elegancko bez jednego jęknięcia, grzecznie zażądała ubrania się po czym zaczął się szał rozpakowywania prezentów - uwielbiam patrzeć jak się cieszy i jak szczerze wierzy, że to prawdziwy Mikołaj przyniósł
Z pójściem do przedszkola oczywiście zadnycn problemów, bo przecież Mikołaj czeka, a w przedszkolu też super, na wejściu piosenki mikołajowe na full grają, śnieżynka cukierki rozdaje - fajnie być przedszkolakiem
Flo dostała to co chciała, czyli miasteczko Hello Kitty ("Zobacz, mamo, krasnale Mikołaja specjalnie dla mnie zrobiły w swojej fabryce" - czyli zero podejrzeń, że coś podobne do tego ze sklepu):-), kupę książeczek, plecak z Mikołajem, jakieś maskotki i tyle slodyczy, że muszę pod wannę schować, bo ślinotoku na ich widok dostaję
Na święta bedzie zdecydowanie skromniej, bo nam się przestrzeń do składowania zabawek kończy
no dobra, to Mikołaj idzie odrabiać straty finansowe do roboty;-)
Dzis rano z nosa jej lecialo, ale i tak dlugo chodzila bez przerwy


Moja siostra zrobila wczoraj pierniki dla calej rodziny