post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
hmm cos mi się kliknęło i edytować tez nie moge
Surv.gratulacje klienta oby tak dalej....taaaa sama sie zastanawiam czy on się już zawstydził czy jeszcze nie?
wczoraj upiekłam jakieś 300 ciasteczek
i zrobiłam 20 baniek takich na szybciora owijanych, wkleję wam fotkę moze w sobotę bo mega prosto się robi i szybko 
w skrócie, kupujecie okrągłe balony- ja akurat nie znalazłam ale kupiłam w smyku takie wodne, potem dajecie m....z hasłem: "dmuchaj chłopie ale tak coby okrągłe wyszły"....następnie robimy klei 1:1 woda i vicol (do kupienia np w leroy), bierzecie nitkę, kordonek, najlepiej błyszczącą i nie za cienką (do kupienia np na hobbycentum.pl ) moczycie w miksturze i owijacie balonik, wieszacie do wyschnięcie (jakieś 3-4 godzinki) jak suche kłujemy balonik i wyciągamy delikanie....efekt suuuuuper banieczke/vel bąbka
no i młoda kaszle okrutnie, trochę się spodziewałam bo inne dzieciaki też, została dzisiaj w domu, inchalacje w pełni i moze chociaż na malowanie pierniczków się wyrobi, zapisałam kontrolnie na jutro do lekarza jakby gorzej było bo potem terminów nie uswiadczysz
Renia...ja robiłam te jak alpejskie ale uważaj, ten przepis zaczyna się tekstem...dzień przed pieczeniem, wychodzi zawsze i jest bezproblemowy, one sa miękkie odrazu
Przedwczoraj robiłam zaś peperkakkor, one są cienkie i twarde ale niesamowicie aromatyczne w smaku, takie korzenne, zresztą peperkakkor można kupić w ikei więc może znasz smak, mnie one najbardziej smakują, natomiast te alpejskie są puchate i grubiutkie
polecam
Dorka to czekam na wieści
wracam do pracy bo o 2giej uciekam do przedszkola na te stroiki
Surv.gratulacje klienta oby tak dalej....taaaa sama sie zastanawiam czy on się już zawstydził czy jeszcze nie?
wczoraj upiekłam jakieś 300 ciasteczek
w skrócie, kupujecie okrągłe balony- ja akurat nie znalazłam ale kupiłam w smyku takie wodne, potem dajecie m....z hasłem: "dmuchaj chłopie ale tak coby okrągłe wyszły"....następnie robimy klei 1:1 woda i vicol (do kupienia np w leroy), bierzecie nitkę, kordonek, najlepiej błyszczącą i nie za cienką (do kupienia np na hobbycentum.pl ) moczycie w miksturze i owijacie balonik, wieszacie do wyschnięcie (jakieś 3-4 godzinki) jak suche kłujemy balonik i wyciągamy delikanie....efekt suuuuuper banieczke/vel bąbka
no i młoda kaszle okrutnie, trochę się spodziewałam bo inne dzieciaki też, została dzisiaj w domu, inchalacje w pełni i moze chociaż na malowanie pierniczków się wyrobi, zapisałam kontrolnie na jutro do lekarza jakby gorzej było bo potem terminów nie uswiadczysz
Renia...ja robiłam te jak alpejskie ale uważaj, ten przepis zaczyna się tekstem...dzień przed pieczeniem, wychodzi zawsze i jest bezproblemowy, one sa miękkie odrazu
Przedwczoraj robiłam zaś peperkakkor, one są cienkie i twarde ale niesamowicie aromatyczne w smaku, takie korzenne, zresztą peperkakkor można kupić w ikei więc może znasz smak, mnie one najbardziej smakują, natomiast te alpejskie są puchate i grubiutkie
polecam
Dorka to czekam na wieści
wracam do pracy bo o 2giej uciekam do przedszkola na te stroiki
syn pewnie wybrzydzać będzie bo kapustka mu nie smakuje

Tymi na zwolnieniu
Za 2tyg mam przyjsc na wizyte i umowic sie na USG
pobudki standardowo co 1,5godziny
Renia, podrzuć przepis - za Kic - mega prosty
Dzis rozmawialam z inna Pania i powiedziala ze to na pewno z emocji i nie ma sie czym martwic