• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2008

Co tu tak cicho dzisiaj?
My zrobilismy juz troche zakupow swiatecznych:tak: Skladniki na pierniki kupione i chyba jutro sie zabierzemy z Misia i Seba za nie:tak: Kupilismy tez lososia z Carrefour za 14.99za kg, nasz ma ponad 3kg:tak:Kupilismy tez prezent dla Seby,a siostra zamowila prezent dla najmlodszego siostrzenca Aleksandra:tak: Na zakupach bylismy 3godziny:szok:mam dosc:sorry2:
 
reklama
taaaaa...energia mi siadamłodzi pojechali kontrolnie do lekarza, już mam stresa ...no już dzwonił właśnie, lekka infekcja obydwoje , syrop i jakiś przeciwzapalny lek i ma być dobrze ale młoda do przedszkola jutro nie pójdzie a mamy te pierniczki dekorować....szkoda...cóż, za tydzień jedziemy do znajomych na pierniczki to sobie odbije :)Kasia...te alpejskie własnie są super proste i wychodzą elegancko :). ja robiłam razy 3 także zagniatałam w wielkiej platkikowej misce :)upiekam wczoraj je do końca właśnie ufffffojciec oczywiście udaje że nic nie może i każe skakać koło siebie...zrobiam mu kontrolnę z.... i pstawiłam na nogi bo twierdzi że chodzić z cewnikeim nie można......oj normalnie kumulacja samych okrutnych cech faceta....masakra, no ale jedstem już i może jak mam te 20 min jeszcze to spróbuję rozpisać drzewo genaalogiczne mamie...to ma być prezent pod choinkę, wydrukuję na duży format i w ramkę :)to lecę póki małych kosmitów nie maRenia....leż i odpoczywaj póki masz pretekst :)aa i dzisiaj wkońcu poszłam do gina....wstyd ale pierwszy raz po porodzie....aa noi na komendzie byłam ....służbowo, usłyszałam to jak coś 3 lata w razie fałszywych zeznań.....no niclecę
 
Post jeju co za wicher, nawet Cię szybko czytałam, pewnie tak szybko jak Ty pisałaś;-):-Dpiszesz że te alpejskie proste???ja to chyba 4 razy czytałam i nadal nie wiem co kiedy trzeba wsypać i wymieszać:-p:-Dzrobię chyba te co Surv wklejała jako pierwsze:tak:
Dorka my też łososia kupujemy, ale filety mrożone, już mam w selgrosie sprawdzone i M robi w sosie z sera brie:tak:ale w tym roku nic nie gotujemy:-p:-)może ciasto upiekę dla mamy żeby coś od nas postawiła:tak:
Madzia mój Kuba też tak marudzi, ale ja już wyczaiłam o co chodzi, a mianowicie w przedszkolu ich budzą i on koło 17 jest taki marudny że masakra!no i jeszcze jak mu się nudzi to zaczyna wymyślać:confused2:

Oli śpi, Kuba ogląda "dobranocny ogród" i je kolacje, M na robocie, więc zaraz idę do gorącej wody i przed tv:happy2:
spokojnej nocki!
 
Cześć, przeczytałam i oczywiście już nie wiem co komu
Surv to tamten dom wam przepadł,bo ja jak zwykle ostatnio nie jestem w temacie?
Madzia , Maks też jest takie niecierpliwy,że jak coś chce to nie ma,że on chwilę poczeka, masakra
Dorka no widzisz jaka ja w temacie jestem ,że ty na wolnym:)
My byliśmy dziś u Logopedy, nie jest źle
 
halo śpicie:confused:
Ja to tak od 3 już nie śpię:-p,bo oczywiście jak mala odlozylam o 4 to Maciek przylazł za pół godziny i już tak się wiercil do 6.30 aż wstaliśmy:baffled:Coś mu sie pofyrtalo znowu z tym spaniem:baffled:
Ale bynajmniej do tej 3 spalam jak zabita,bo katar juz tak malą nie męczy,więc ladnie śpi...za to kaszel ma:wściekła/y: jak nie urok to sraczka.Idziemy dzisiaj do lekarza,bo już mam wizję zapalenia oskrzeli .

Kicrym byc moze to jest to,ze się mlody w przedszkolu nie wysypia,bo zwazając na jego usypianie ostatnio,ktore zajmuje mu od pól do godziny , a potem go budzą to ile on tam śpi:confused: nie całą godzinę:baffled: a w weekend to potrafi i 3 przekimać w dzień.
Kurde,ze tez ta pogoda taka paskudna,tak by się chlopak wylatal po dworze to i jeczenia by nie bylo i domu wywróconego do gory nogami i zasnął by jak czlowiek.
 
Melduję sie
Ledwo żyje. Oczywiście niewyspana i jeszcze ta pogoda
Normalnie musze meliski naparzyc bo dzis coś komuś zrobię złego
Szkoda mi tego małego skarba brzuchowego bo matka nerwuska ostatnio. Przemeczenie. Chyba musze wyjechać w samotna podróż gdziekolwiek coby sie zresetowac. Juz tak grozę i groze:cool:
I dalej sie zameczam:-)

Madzia nie zwlekaj niech mała oslucha. Oby była zdrowa

Lo matko dzis mam italiano a tu ledwo po polsku kontakuje
Ide coś poczytać. Do pozniej
 
witam:)
Madzia no właśnie u nas to samo, młody w przedszkolu śpi godzinę (pewnie jak dobrze pójdzie z zaśnięciem) bo u nas tak jakoś durnie to wymyślili że obiad mają 11.45 a podwieczorek o 14, więc za nim się przebiorą, położą i zasną to mija a pewnie przed 14 ich budzą:dry:w weekend tak samo jak Maciek potrafi spać i 3 godziny:dry:Oliwia katar ma cały czas, raz mniejszy raz większy, ale chodzimy do lekarki raz na 2 tygodnie osłuchać i sprawdzić czy nic nie zalega :) teraz byłyśmy w poniedziałek na szczepieniu i wszystko było ok, następna wizyta 19.12 i zobaczymy, mam nadzieję że to nie jakaś alergia:baffled:
Kamu a tak sama od siebie poszłaś czy z przedszkola Cię wysłali?super że diagnoza pozytywna:tak:
Oliwia śpi, ja kolejny dzień pewnie przeleniu****ę:-pprzez tą pogodę nic mi się nie chce, no śpiąca jestem okropnie:-po jeju wiercą coś znowu pode mną i pewnie Oli zaraz wstanie:wściekła/y:
 
Ja się tylko odmeldowuję na weekend, bo zaraz wyjeżdżamy, ale pewno wrócimy już jutro, bo R solidnie rozłożyło - jechać musimy, bo mamy cały bagażnik rzeczy do przekazania i pociągiem nie przewiozę, ale chyba tylko wpadniemy na pol dnia i rano wracamy;-) Miłego weekendu...śnieżnego może?;-)
 
Survivor szerokiej drogi!
Renia coz ty się tak stresujesz kobito:confused: w sumie jak czlowiek niewyspany to zly ;-)
Kicrym u nas pory jedzenia te same co u was -zupa przed 12 a II danie o 14,a jeszcze w poniedzialek i wtorek przed II daniem jest religia,więc dzieci szybciej budza:baffled:
U nas ten katar dlugo nie trwal tzn jeszcze jest,le już nie taki mocny i juz się cieszylam,ze wychodzimy na prostą,a tu się kaszel zaczął,wiec idziemy na osluchanie,ale kurde boję się:-(:-(

Ja znów czekam na polożną:baffled: kurde powiedzial by baba kiedy dokladnie będzie,a nie wpada kiedy chce,a pzewaznie wtedy kiedy się polożę:wściekła/y:No,ale jeszcze jej w tym tygodniu nie bylo,wiec ma dzisiaj ostatnią szansę.
 
reklama
Madzia spokojnie, nie każdy kaszel i katar muszą się kończyć zapaleniem oskrzeli:happy2:idź i niech małą osłucha, a będziesz spokojniejsza:tak:a co Cię tak ta położna często nawiedza??ja zgłosiłam w przychodni że nie potrzebuję wizyty, byłam u mojej lekarki i ona "zezwoliła" żeby położna mnie nie odwiedzała:-pjakoś nie czułam potrzeby konsultowania się z położną.
Renia wyluzuj:happy2:
Surv to szerokiej drogi:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry