survivor26
Mamy lipcowe'08
To ja dołączam z kawką i fińskimi cukierkami czekoladowymi..dostaliśmy wszyscy, ale jak dalej będę je w takim tempie rąbać, to R i Flo tylko papierki powąchają
Z drugiej strony po 4-km joggingu do żłobka należy mi się coś, bo jeszcze z utraty cukru zaslabnę
Madzia, to widzę, że remont już na finiszu? super! U nas nadal w fazie projektowej, bo jak jest czas jechać po plyty na meble i farby, to kasy nie ma i na odwrót
A teraz jeszcze wyjeżdżam i R nic sam nie zrobi, więc czuję, że Flo jednak pokoju na urodziny nie dostanie i trzeba jej bedzie wpierać, ze się we wrześniu urodziła:-)
Tosika, no super pomysł! Mnie od dawna taka maszyna kusi, no ale koszty, a poza tym miejsca nie ma..już i tak jedyny stół w tym domu przerobiłam na pracownię i jak goście przychodzą, to trzeba pospiesznie szmatki i nici za kanapę upychać
Jak już nabędziesz i zaczniesz robić to koniecznie się pochwal...i może jakaś specjalna linia trendowa dla BB?
U nas im dalej w lato tym z wstawaniem gorzej - w niedzielę mieliśmy jechać o 8, bo liczyłam, że nas Flo o 6 obudzi, a tym czasem jaśnie Pani wstałao 9 i wszyscy zaspaliśmy
Dziś o dziwo wstała już o 7, ale generalnie dramat jest, żeby na 7 do żłobka zdążyć....
Teraz już około 25 stopni, a ma być pod 30,w ięc szybko siadam do roboty, bo pewnie koło południa będę już zdychać:-( Miłego dnia!
Z drugiej strony po 4-km joggingu do żłobka należy mi się coś, bo jeszcze z utraty cukru zaslabnę
Madzia, to widzę, że remont już na finiszu? super! U nas nadal w fazie projektowej, bo jak jest czas jechać po plyty na meble i farby, to kasy nie ma i na odwrót
A teraz jeszcze wyjeżdżam i R nic sam nie zrobi, więc czuję, że Flo jednak pokoju na urodziny nie dostanie i trzeba jej bedzie wpierać, ze się we wrześniu urodziła:-)Tosika, no super pomysł! Mnie od dawna taka maszyna kusi, no ale koszty, a poza tym miejsca nie ma..już i tak jedyny stół w tym domu przerobiłam na pracownię i jak goście przychodzą, to trzeba pospiesznie szmatki i nici za kanapę upychać
Jak już nabędziesz i zaczniesz robić to koniecznie się pochwal...i może jakaś specjalna linia trendowa dla BB?
U nas im dalej w lato tym z wstawaniem gorzej - w niedzielę mieliśmy jechać o 8, bo liczyłam, że nas Flo o 6 obudzi, a tym czasem jaśnie Pani wstałao 9 i wszyscy zaspaliśmy
Dziś o dziwo wstała już o 7, ale generalnie dramat jest, żeby na 7 do żłobka zdążyć....Teraz już około 25 stopni, a ma być pod 30,w ięc szybko siadam do roboty, bo pewnie koło południa będę już zdychać:-( Miłego dnia!

W Czerwcu nic chyba nie zarobiłam no może 200 zł, dobrze że D ma tą pracę tylko że cała jego pensja praktycznie idzie na rachunki i kredyty. Dziś ten samochód do odbioru i ponad 4000 musimy wybulić. Wiecznie pod górkę. Ale Haszi będzie dobrze, wróżba się spełnie. Jak to się chyba mówi " Po burzy wychodzi słońce" czy jakoś tak:-)
zaraz mykam po karteczki i wysyłam, sory za opóźnienie ale czasu mam minimum
Bez przesady;-) Fajnie,że już wstawac nie będziesz musiała.Ja jeszcze 1,5 tygodnia i urlopik:-)
a przepraszam,jeszcze jabłko było.
) i ja mam antybiotyk, Tosia ma antybiotyk i 300 zł w aptece zostało