Justysia u nas w Forum (jedno z największych centrum handlowych na Śląsku) jest jedno stoisko w pasażu z samymi drewnianymi różnościami (klocki, ciufcie

wagoniki, gry)... Skoro właścicielowi opłaca się wynajmować tak drogie miejsce, jakim jest pasaż w tym centrum, to chyba ma wysoką sprzedaż. Babcia mojego męża zawsze coś drewnianego ostatnio przywozi dla Tomka
A co do dzisiejszego występu - Tomcio troszkę się stremował i nie tańczył tak jak zazwyczaj na zajęciach. Tłum ludzi, pełno dzieci, rodziców z aparatami, kamerami, głośniki - to wszystko zrobiło na dzieciach nie małe wrażenie i niektóre po prostu były tak zapatrzone na wszystko dookoła, że ciężko było im się skupić na tańcu

No ale zdjęcia są i film też
Później na obiadek do moich pojechaliśmy, a potem pojechaliśmy do mojej babci, bo u niej w wannie 3 karpie pływają. Dla Tomka to nie mała atrakcja była, że mógł rybkę dotknąć i że one tak się kąpią w wannie

Później Tomcio jeździł na nartkach - więc cały dzień pełny wrażeń :-)
Teraz ulepiliśmy trzeciego anioła, zaraz kolacja i lulu do łóżeczka ;-)