reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

Dmuchawcu gratulujemy zębola! u nas jeszcze nic nie wyszło :no: chyba będziemy ostatni :zawstydzona/y: ale pewnie uda nam się to nadgonić :tak: bo przeciez do końca życia bez zębów nie zostanie :-p

Daisy to się ciesz, że możesz wyjść, a mała całymi godzinami za tobą nie płacze... bo gdyby było tak jak piszą inne mamy, że jak odejdą na pół metra to jest ryk... oj wtedy byłoby cieżko :tak:
 
reklama
w koncu jakieś mamuśki się pojawiły.
Aniu gratulujemy ząbka! Coraz mniej bezzębnych maluszków. Ciekawe kiedy u nas co nieco się pojawi :confused2:
A zapomniałam się pochwalić :-p w końcu odkryłam co jest przyczyną ulewania u Kacpra. Witamina C!. Odstawiłam mu w niedziele i zero rzygania :szok: I w koncu tesciowa przestała truć że on tylko rzyga i rzyga i rzyga.. Też mi się to nie podobało. Starałam się odkryć przyczyne i proszę, udało się :-p I powiem wam że teraz to inne dziecko! On był, owszem, wesoły, rozrabiaka etc. Ale teraz :szok: Szaleje na całego. Też go to ulewanie męczyło. A teraz to gada non stop, pełza jak torpeda, śmieje się na całego, i jeszcze większy żarłok się z niego zrobił. W poniedziałek całą miche pomidorówki z mięchem wmucił, wczoraj buraczkową tak samo. W trakcie jedzenia 2 razy mu się porządnie odbiło. Małżon mówi nie dawaj mu już bo pewnie ma dość że się tak mu odbija, a ja do niego, no to patrz na małego i moja ręka z łyżeczką zawisła przed Kacprem. A ten złapał łyżeczkę i wsadził sobie do buzi bo matka się ociągała. Więć dośc na pewno nie miał :cool: A wczesniej to na siłe mu wciskałam zupki, o on się strasznie wiercił i wyginał. A teraz spokój..
A Kacper dzisiaj sam wyszedł z nosidełka, dosłownie się z niego zsunął :confused2: W parę sekund.. Szalony jak mama.. ;-)
 
Witam przy porannej kawce wszystkie mamusie. Pamiętam, że jeszcze pół roku temu nie wiedziałam że istnieje cos takiego jak kawa bo nie była mi potrzebna. A teraz? Hmmm. Muszę wypić po śniadanku bo inaczej nie daję rady.

Alusia co do mojego koloru włosków to ja zafarbowałam na naturalny brąż z pasemkami bo wcześniej byłam szaro burą blondyna z mega odrostami. Bleeee

Ewa-odnośnie pytania o studia na Politechnice. Pytałam z ciekawości bo okazało się że Kasiurek też studiował i po myślałam że może gdzieś się spotkałyśmy. Co do doktoratu to miałam okazję zacząć w tym roku na zarządzaniu ale ze wzg na Małgorzatkę olałam. Moja promotorka i szefowa katedry... proponowała mi, ale zrezygnowałam. Bardzo brakuje mi nauki.

Adaa, biedny Kacper. Moja w ciągu 2 dni schudła 100gram jak miała trzydniówkę i teraz waży 6100, czyli mało. A co Twoj M studiuje na polibudzie? Bo mam zajefajną płytkę z toku studiow, z gotowcami:p

Dmuchawiec, coś mi się wydaje że ta moja Was tą trzydniówka zaraziła bo potem czytałam posta że Twoja gorączkuje i chyba ktoś jeszcze się załapał. Moja miała sraczkę przy tej trzydniówce ale nie wymiotowała.

Co do picia-ja lubie piwo i wino. A mój M whisky i wino no i Lecha:p Jak kiedyś nadał mi setke whisky to wole nie opisywać jak mi zaszumiało. hehe

I co do karmienia małej. Zdecydowałam że karmie ja w dzień mlekiem modyfikowanym, kaszką i obiadkiem a w nocy cyc. I tak funkcjonujemy od tygodnia. Mała musi się przyzwyczać bo w zasadzie za miesiąc wracam do pracy.
 
No prosze jak dziewuchy szaleja noca, jakies balangi przy alkoholu se urzadzaja:-D
U nas nocka oki, pobudka o 2 na butle i spala do 7. Wymeczylam ja na calego i teraz padla. Ciekawe ile pospi.
Alusia mam nadzieje ze to nic takiego i ze pojechalas do lekarza to sprawdzic
Dmuchawcu (gulonku) gratulacje 1 zebolka!
u nas bezzebnie ( a juz sie ostro zapowiadalo), Ewa nie wy bedziecie ostatni:-p
Patra to teraz Kacper funkcjonuje jak z nowymi bateriami Duracell:-D, dobrze ze haftowanie sie skonczylo:tak:
Daisy to sie ciesz ze nie ryczy jak cie nie ma, jak Ewcia mowi. u mnie nawet jak z ojcem zostanie to ryk bo mamusi nie ma:szok: A Adulka napewno teskni:tak:
 
:rofl2:Witajcie moje kochane uzależniacze :-D:-D:-D
nocka nawet ok, małej coś sie odwidziało i jak zanseła o 19:30 to 20:20 juz nie spała. Wariowała do 21:40/. W między czasie poswięciła łożeczko mleczkiem, tak mocno że nie obyło się bez zmiany pościeli i ochranicza.
ale za to spała do 8 z przerwą na mleczko o 3.

Patra no to Kacperek mały spryciarz
Daisy podobnie jak Twoja Adulka, moja mała tez pełza/raczkuje do przodu:-) mam z wczoraj 2 filmiki, może uda mi się wkleić jakoś. Ale taka dumna z niej jestem hihihi:rofl2:
Ewa, mogę wiedzieć jakie masz wykształcenie że się zajmujesz KPiR?
Dmuchawcu, gratki dla Zosieńki :tak: u nas zebów ni widu ni słychu. Wogole jakby nie miały iść:eek:
Alusia daj znać jak wrocisz ze szpitala

mykam, aniołka musze skonczyć kolorować i wstawić w ramkę. Aaa no i popracować bo przecież jestem w pracy:-D:-D:-D kocham moją pracę, takie słodkie lenistwo przez 9 mcy w roku:-D:laugh2::laugh2:

Kurcze tak długi pisałam posta że przede mną 3 kobitki zdazyły napisać
 
Ostatnia edycja:
:no: Byłam i już wróciłam ... Ale jak zwykle nic się nie dowiedziałam bo USG mi nie zrobią bo musieli by mnie przyjąć na oddział :wściekła/y: tak więc zadzwoniłam do swojego gina i mam wizyte w piątek rano ... :wściekła/y:
Powiedzieli że mam brać nospe i magnez x3 dziennie i wziąść cieplą kąpiel to powinno rozluźnić ... Ah ta nasza służba zdrowia :wściekła/y::wściekła/y:
Jeszcze mała bardzo mało kopie ... :no: Jakoś naprawde mam złe przeczucia .. Ale nie zawracam Wam głupotami głowy :no:

Wilsonka to chyba zrobie tak jak Ty. Tylko ja mam włosy o kolorze mysim więc nie wiem czy znajde taką farbe ale musze coś ze sobą zrobić bo nie moge patrzeć na siebie ... :-(

Patra to bardzo się ciesze że problem z ulewaniem Was wreszcie opuścił ;-) A co do wariowania Kacperka ;-) to ciesz się bo takie żywe dziecko to skarb ;-)

Aniu gratuluje ząbka ;-) Teraz już będzie tylko lepiej i może Zosia nie będzie tak krzyczała jak mama pójdzie zrobić siku albo pod prysznic ;-)

Uciekam dziewczyny bo mam podły humor. Będe Was podczytywać ale nie będe chyba pisać bo nie chce psuć humoru żadnej z Was.
Miłęgo Dnia ;-)
 
Witam sie i ja. Noc bardzo dobrze. Ani jednej pobudki. Wstalismy jakies 30 minut temu. Maly wciagnal juz cala butle. Teraz sie bawi a mamuska pije kawe.

Alusia to nie sa zadne glupoty. Na tylek chcesz? Musisz byc dobrej mysli, idz wez ta kapiel i rozluznij sie. NApewno pomoze.
Dmuchawcu gratulujemy zebola, u nas jeszcze nic nie widac:confused2:
 
Ostatnia edycja:
Beata26 jeśli chodzi o moje wykształcenie to studiowałam ma Akademii Ekonomicznej w Katowicach.
Zaczynałam na wydziale Zarządzania (kończyłam na wydz.Informatyki i Komunikacji, bo takowy utworzyli niedawno);
Kierunek: Informatyka i ekonometria;
Specjalność: Informatyka Ekonomiczna.
Także nie wiele wspólnego z KPiR, no ale wpisac te kilka faktur do KPiR i ewidencji Vat to raczej nie problem :tak:

Alusia zrelaksuj się, jak JAsiek pozwoli to faktycznie weź sobie ciepłą kapiel i do tego tabliczka dobrej czekolady - myślę, że magnez z takiej czekoladki lepiej się wchłonie niż z tabletek :-p a na pewno lepiej zrelaksuje :tak:
 
reklama
czesc mamuski
Aniu gratuluje ząbka. u nas tez nie ma jeszcze zabkow i jakos nie zanosi sie zeby wyszły.
Patra co do tego spanka to ja czasami mysle ze dzieci maja jakis cykl np. moj maly normalnie odkad skonczyl 2 miechy ladnie przesypia cala noc ale co jakies 1,5-2 miesiace zaczyna sie budzic w nocy na poczatku o 2, pozniej o 3 i tak dalej z dnia na dzien coraz pozniej i po tygodniu albo 2 znow wracaja przespane nocki.
Alusia tez proponuje w miare mozliwosci duuuuuzzzoooo odpoczynku
Daisy super ze mala dobrze znosi ta rozlake, bo chyba te dzieci z 27.07. takie grzeczne są:-):-):-) u mnie pomijajac wieczory od 19 do 20, grzie maly strasznie marudny jest ale znalazlam sposob- sadzam go na kanapie kolo mnie i bawi sie zabawkami, bo o lezeniu juz nie ma mowy tylko by siedizal i podciagal sie za rece

dobra uciekam bo musze troche dluznikow poscigac
 
Do góry