justysia85
Fanka BB :)
WITAJCIE!!
Kurcze ALLU może mu sie coś przyśniło ,albo czegos sie przestraszył.
Teraz sie boi spać w łóżeczku ,może do wózia spróbuj.
Myśmy zaliczyli spacer ,Karol mi sie wywalił w kałuże i tak leżał puki go nie podniosłam.
Musiałam sie wrócić i podnieść,ehhhh...,no a reszte już sie domyślacie.
Schowałam gondole i terz musze małego wyciagać z wózka no i już nie pośpi po spacerku jak kiedyś
:-(.
Wogóle mało mi w dzień lula.
JUż zapomniałam co miałam komu napisać .
A skrzynka drewniana do tego.
No i z dziurami do wrzucania ,tylko to czasochłonne.
A wczoraj w nerwach powiedziałam do meża ,że tez chce gdzieś wyjść.
A nie mam kiedy bo jak nie w pracy to z klockami siedzi.
I przyszedł wczoraj z pracy i mówi ''KOCHANIE ''kluczyki od auta i portfel w barku, i karta od bankomatu tez jest.
Rano przychodzi z garazu i mowi ze moge jechac
.Normalnie wymiekam...
A mi KAROL własnie miske z mlekiem wylał i znowu syf...tylko ze szmata latam !!
A coś EWY nie ma dziś.
Kurcze ALLU może mu sie coś przyśniło ,albo czegos sie przestraszył.
Teraz sie boi spać w łóżeczku ,może do wózia spróbuj.
Myśmy zaliczyli spacer ,Karol mi sie wywalił w kałuże i tak leżał puki go nie podniosłam.
Musiałam sie wrócić i podnieść,ehhhh...,no a reszte już sie domyślacie.
Schowałam gondole i terz musze małego wyciagać z wózka no i już nie pośpi po spacerku jak kiedyś
:-(.Wogóle mało mi w dzień lula.
JUż zapomniałam co miałam komu napisać .
A skrzynka drewniana do tego.
No i z dziurami do wrzucania ,tylko to czasochłonne.
A wczoraj w nerwach powiedziałam do meża ,że tez chce gdzieś wyjść.
A nie mam kiedy bo jak nie w pracy to z klockami siedzi.
I przyszedł wczoraj z pracy i mówi ''KOCHANIE ''kluczyki od auta i portfel w barku, i karta od bankomatu tez jest.
Rano przychodzi z garazu i mowi ze moge jechac

.Normalnie wymiekam...A mi KAROL własnie miske z mlekiem wylał i znowu syf...tylko ze szmata latam !!

A coś EWY nie ma dziś.
Może to być to???
. Ale u nas na nózkach nie było wcale, były najpierw na brzuszku, potem na pleckach, na szyi i buzi.
i te plamy Mari miala na brzusiu, pleckach i glowie, na buzce pare krosteczek. u nas zaczelo sie delikatnie dopiero na drugi dzien wysypka sie pogorszyla. 

