Ewa85
Fanka BB :)
No hejka! Nareszcie mam chwilke, żeby coś napisać
wcześniej troszkę pracowałam, sprzątałam, gotowałam i się leniłam 
Tomcio właśnie pojechał z dziadkiem na basen... jestem ciekawa jak mu się spodoba, bo dawno nie byliśmy... ostatni raz jeszcze zanim urodził się Adam, bo na początku jakoś głowy do tego nei miałam... a teraz jak chcieliśmy iść to mrozy przyszły i nie chciałam za bardzo, bo jak maluchy takie rozgrzane z basenu na ten mróz by wyskoczyły, to wole nie myslec co by było
No ale w każdym bądź razie tomi pojechał z dziadkiem... ostatnio odczuwa różnego rodzaju lęki. Np. w szkole muzycznej mówi, że boi się muzyki i nie chce tańczyć w kółeczku z dziećmi - moim zdaniem to boi się bardziej tych dzieci, bo jak są zabawy nie w kółeczku tylko że tak powiem "każdy sobie" to żadna muzyka mu nie przeszkadza... no więc teraz czekam, aż teściu zadzwoni jak już będą po
chyba "do gowy dostane"
jestem ciekawa czy bedzie ryk, czy może bez mamy i taty nie będzie płakał - bo może też tak być 
ehhh... dzisiaj na obiad były naleśniki z serem i koktajlem truskawkowym - ale się nawpieprzałam




Adamo cos dzisiaj nie w humorze... kupki jeszcze niebyło, więc moze to go męczy.
Justysiu dziękuję, że zauważyłaś, że dziś się nie zameldowałam z rana, ale od rana latałam i sprzątałam w kuchni i zabawki, pranie itd. a i jak klocki będą już na sprzedaż to daj znać
wcześniej troszkę pracowałam, sprzątałam, gotowałam i się leniłam 
Tomcio właśnie pojechał z dziadkiem na basen... jestem ciekawa jak mu się spodoba, bo dawno nie byliśmy... ostatni raz jeszcze zanim urodził się Adam, bo na początku jakoś głowy do tego nei miałam... a teraz jak chcieliśmy iść to mrozy przyszły i nie chciałam za bardzo, bo jak maluchy takie rozgrzane z basenu na ten mróz by wyskoczyły, to wole nie myslec co by było

No ale w każdym bądź razie tomi pojechał z dziadkiem... ostatnio odczuwa różnego rodzaju lęki. Np. w szkole muzycznej mówi, że boi się muzyki i nie chce tańczyć w kółeczku z dziećmi - moim zdaniem to boi się bardziej tych dzieci, bo jak są zabawy nie w kółeczku tylko że tak powiem "każdy sobie" to żadna muzyka mu nie przeszkadza... no więc teraz czekam, aż teściu zadzwoni jak już będą po
chyba "do gowy dostane"
jestem ciekawa czy bedzie ryk, czy może bez mamy i taty nie będzie płakał - bo może też tak być 
ehhh... dzisiaj na obiad były naleśniki z serem i koktajlem truskawkowym - ale się nawpieprzałam





Adamo cos dzisiaj nie w humorze... kupki jeszcze niebyło, więc moze to go męczy.
Justysiu dziękuję, że zauważyłaś, że dziś się nie zameldowałam z rana, ale od rana latałam i sprzątałam w kuchni i zabawki, pranie itd. a i jak klocki będą już na sprzedaż to daj znać



.