Cześć

My też juz wstaliśmy ale ja padam

Jasiek się budził od 2 co godzine

o 6 już chciał się bawić a teraz znowu marudzi



on to potrafi mi humor zepsuć od rana ...
Dziewczyny i po co wchodziłyście na to forum ? Wrrr ... już więcej Wam nic nie powiem bo potem jesteście smutne !!!

Ada Jasiowi za ciepło napewno nie jest bo on u siebie ma tak przyjemnie chłodno. A za zimno też mu też nie jest ... On musi dostać butle z mlekiem ...

zrobi dwa łyki i znowu dalej śpi ...

Vercik strata dziecka jest napewno ciężkim obciążeniem dla psychiki ale za pomocą męża napewno dała byś rade. Takie Aniołki nie odchodza od nas na zawsze. Potem zawsze wracają ;-) ja też straciłam dzidzie ... ale nie chce o tym mówić... :-(
Adudz mój Jasio też mnie już zaskoczył z rana kupą

a jak tam wczoraj na urodzinkach ?
My dzisiaj jedziemy do moich rodziców na obiadek i będe tam cały dzień

tam chociaż mam gdzie spacerować to pójde z Jasiem na długi spacer a przy okazji spotkam się z jakimiś koleżankami

A i u nas też pogoda zapowiada się cudna :-) aż się rano lepiej wstawało
