reklama

Lipiec 2009

Nie porąbanym tyko natchnionym :D

Mąż właśnie pojechał na zakupy, a ja z dzieciakami zostałam. Adama zaraz zaniosę do łóżeczka, niech się drzemnie, a Tomkowi jakąś bajkę włączę, bo od rana mnie o to męczy :)
 
reklama
Heloł :-)
My też się meldujemy. Nocka była nawet znośna chociaż Młody miał o 4 kryzys i podwyższoną temperaturę, dałam nurofen i spał do 9, więc było ok. Dalej sączy mu się z nosa i w nocy męczył go kaszel. Ale to dobry znak że syropy działają. Teraz padł i drzemkę sobie ucina a ja mam czas na bb :)
Vioreczka ja mam fotelik Romer King-pisałam o nim na wątku zakupowym. Polecam.
Agnieszka z tym spaniem to mogę Cię pocieszyć, że u nas jest podobnie, Młody się wierci, tylko że on nie jada już w nocy, ale za to zwiedza łóżeczko i ciągle muszę go ratować z opresji:)
Ania szyj szybciutko, bo ja już nie mogę doczekać się rezultatów, pochwal się cudeńkiem. I znowu się powtórzę, że zazdraszczam Ci tych zdolności manualnych i wyobraźni...


Patra wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!
 
OK!:-):-):-)
Ochraniacz juz mniej wiecej gotowy.
Póki co, prezentuje sie tak:

P1090335..jpg P1090334..jpg P1090333..jpg
P1090332..jpg P1090331..jpg


Ale to dopiero poczatek ;-);-);-):-D
 
Ostatnia edycja:
BONJOUR!!!!!!!!!!!!!!!!!!;-):-):-D:-):tak:

U nas nocka ok. Dzis mały tez ma lekka gorączkę, tzn 38,1 w pupci, narazie tylko go ochładzam i troche spadła,

EWciu jak wyjazd sie udało, bo nie wiem czy pisałąs, czy przeoczyłam:baffled: Wspólczuje @, ja juz od listopada się męcze:baffled::baffled:
Aniu, śliczny ten ochraniacz, jak ja bym chciała mieć takie zdolności i wyobraźnę jak Ty:tak:

Justyś, jak wyniki, bo Ty wczoraj u lekarza byłaś nie?

Pati, sto lat !!!!!!
 
Ewcia obejrzałam Twoją galerię na nk. Swoich mężczyzn masz cudnych!!!!!!

Aniu a ochraniacza nie skomentuję, bo mi zielonooki potwór nie pozwala :PPPPP


Madzia Bonjour:) Jak nocka...??? ;-):tak:
 
Ostatnia edycja:
wpadam na chwilkę bo mam okropne nerwy na tesciową. Sucz jedna i tyle !!!

Jula pięknie mi noc przespała, od 20-7 rano bez marudzenia szok:szok:

Ja ogolnie wnerwiona, nie mam na nic chęci. Może dzisiejsze zakupy mnie rozewą. Idę z mamą chcę kupić spodnie i jakiś sweterek. M się zajmię Julką.

Jula śmiga po całym domu, wciąż na nogi wstaje, pięknie gada .

Odezwę sie może wieczorem, jak mi nerwy miną.

Zdrówka dla solenizantów naszych !!!!

Aniu, czekamy teraz na zdjęcie efektu koncowego. A może wszyjesz w te słoneczko i inne aplikacje np jakąś piszczałkę albo coś szeleszczącego?
 
hejka Dziewczyny!
W końcu się odzywam, choć raczej nikt się nie upominał;-)

Ewa- nie wiem czy nie doczytałam, ale nie znalazłam tego, więc pytam jeszcze raz. Jaka była ta strona o fotelikach samochodowych? Jeśli już mi odpowiadałaś, to przepraszam:zawstydzona/y:

Ada- super że już lepiej. Trzymam kciuki za Kacperka. Byłam ostatnio w Zabrzu i myślałam o Tobie, ale akurat byliście w szpitalu. Jak będzie fajna pogoda i będę w pobliżu, to może wyjdziesz gdzieś na
:-)spacerek? Mati z Kacperkiem by się osobiście poznali. A mój zresztą początkowo miał też byc Kacperkiem :-D


Beatko co z tą teśiową???

Życzonka wszystkiego naj naj naj dla wszystkich solenizantów, tych malutkich i większych;-) !!!!!!!!!!


Dmuchawcu- ale Ty masz pomysły :-D Zazdroszczę pomysłów. Ja też mam energii duuuużo, ale niestety czasu za mało.... praca, dom, dorywcza praca i próbuję rozkręcać swój interesik.... A to już za dużo jak na jedną osobę:baffled:


A tak w ogóle, to u nas ok. Mati zaczyna stawać na nóżki. Sam jeszcze nie potrafi wstać, ale prostuje nóżki i nie daje się posadzić:-p Taki już się fajny zrobił, dużo rozumie i można sobie z nim pożartować :-D Noce jakoś już lepiej... Chociaż budzi się w nocy i trzeba mu smoka podać i przełożyć na drugi boczek. Rano budzi się ok. 4:30 i muszę go zabrać do nas. I śpimy razem do 6-6,30. To też zależy czy dnia poprzedniego była opiekunka. Bo on jej w dzień śpi nieraz nawet w sumie 3 godz. a jak ja jestem to maks 1,5 :confused:

Justyś a jak klocuszki? Produkują się następne? Ja obiecuję, że zakupię ale tak może za około miesiąc. Teraz z kaską ciężko:baffled: No właśnie, jak tam Twoje wyniki???

lecę, bo mój łobuz coś wykombinował i krzyczy:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Olciu,
pewnie że tęsknilismy za Tobą, ale wiemy,że pracujesz i rozumiemy jak czasem Cię nie ma z nami. A Ty masz widze teraz mnóśtwo zajęć:tak: A jak tam niania się spisuje?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry