reklama

Lipiec 2009

Beatko na zdjeciu moze nie widac, ale wszyłam takie tasiemki z zabawkami- mjedna piszczy, druga grzechocze, a trzecia to zaczep. Szelescic beda płatki kwiatków:tak:

A to słoneczko, które bede przyszywac:
P1090337..jpg
 
reklama
witamy,
u nas noc srednia, maly sie wiercil byl caly czas glodny,
poza tym wymyslilam sobie biznes :D i mam zamiar go zrealizowac, tzn teraz jak sie cieplo zrobi kupie sobie chuste i bede z malym po urzedach latac, bo z wozkiem to nie bardzo, mam zamiar otworzyc sklep z art, dla niemowlat i dzieci, u nas jest tego na prawde malo, poza tym kwalifikuje sie pod wszystkie warunki aby dostac pozyczke bezzwrotna lub dofinansowanie z uni, i akurat za rok jakby sie udalo kacperek bedzie mial 2 latka, bedzie zostawal z babcia,a ja bede jej placic jak niani, akurat na spokojnie moglabym sobie wszystko zalatwic, kurde takie marzenie ciekawe czy sie uda. ale przynajmniej dowiem sie co i jak tak syzbko nieodpuszcze,w ogole mam bardzo duzo pomyslow, takich jak gotowe wyprawki dla niemowalt, gotowe prezenty, torba spakowana dla przyszlej mamy do szpitala, plus sprzedaz internetowa,
Ania-super ten ochraniacz, ile Ty masz cierplowosci a jaki talent!
Olcia- ja sie chetnie zawsze umowie jak bedzie cieplej troszke tylko musisz mi zawsze przynajmniej 2 dni wczesniej powiedziec :D
Ewa- ja tez wspolczuje@ kurde ja za tydzien chyba dostane a juz czuje jak sie woda we mnie zbiera.
Beata- wspolczuje z tesciowa u mnie sie wszystko naprawde poukladalo, przez te chorobska oni bardziej mnie docenili, wczoraj dostalam od tescia takie super korale, w ogole dzieki temu pobytowi w szpiatlu oni wkoncu wiedza ze ja znam sie troche na zdrowiu kacperka, bo bardzo chwalily mnie te lekarka kacperka, ze wiedziala duzo o lekach, w ogole o stanie kacpeka.
Wszystkiego najlepszego zokazji urodzin Patra!!!!!!!111 duzo zdrówka !
i wszystkiego naj naj dla solenizantow dla Thomaska Annie!!!!
 
olcia pamiętam, że pisałaś, ale sama nie pamiętam czy Ci odpiasałam. W kazdym razie strona o fotelikach to www.fotelik.info :)
Dmuchawcu to na prawde bardzo ładne słońce :)
Ada dobrze, że teściowie wreszcie docenili, to że jesteś dobrą mamą dla Kacperka! :)

A jeszcze miałam napisac jak wyjazd... no jechaliśmy prawie 3 godziny w jedna stronę, więc podróż była męcząca. A sama zabawa uczestnikom się podobała, pomimo olbrzymiego kaca i bólu głowy. Byli zadowoleni, a to najważniejsze - coby klient się dobrze bawił.

Czy u was też pogoda do d...??? U nas cały dzień śnieg z deszczem... Porażka!
 
Ostatnia edycja:
ŁO matko! Ale tu pustki.....
A ja taka samotna...
Niewiele uszyłam od słoneczka bo byłysmy na spacerku, potem jadłam- widac nie mozna zyć samym natchnieniem, potem sie myłysmy i troche sprzatałam. Poza tym palec mnie niexle boli od igły:baffled:

Hej, hooooooooooooooo! Jest tu ktoooooooooooooo?!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
ja wlasnie skonczylam ogladac usta usta siwtny ten serial, kacperek juz wykapany dawno spi :) ja tez sie juz klade zaraz bo zmeczona jestem.szukam sobie jeszcze jakis nadmorskich pensjonatow zeby za niedlugo juz zarezerwowac.
dobarnoc|!!!!!
 
ja jestem ale na chwilkę.

Z teściową taka akcja była dziś że :
siostra moja została na noc wczoraj a dzis mi włączyła skype i zadzwoniła do mnie do pracy żebym widziała obraz i głos. Chciałam widzieć co T zrobi jak się Jula obudzi.
A ona sucz jedna zamiast dać sie dziecku wyspać to wlazła do pokoju (Jula spała od 9) o 10:30 i ją zbudziła zeby dac deser. :wściekła/y: Zobaczyła włączony komp nakarmiła Jule i przyszła ja przebrać . I mowi tak " no kur... teraz twoja matka nic nie robi w pracy tylko sie opierd... i mnie podgląda co ja robie. To ja jej pokaze. MAsz zobacz jak zrobiła kupke, masz patrz jak ją wycieram zebys mi nie mowiła ze jest odparzona. "

A rano jak przyszła to ją poprosiłam raz jeszcze grzecznie zeby Julci na rece nie brała czesto, to usłyszałam:

"ty serca nie masz wyrodna matka jestes dziecku miłosci nie dajesz bo jej nosic nie chcesz dziecko trzeba nosic. Ona ma takie podkrążone oczy bo ty jej ciagle płakać pozwalasz"

a na to ze moje dziecko samo sie bawi np rano jak wstanie ok 40 min spokojnie w łóżeczku to powiedziała " pewnie ze sie bawi sama bo wie ze do niej nie przyjdziesz "

Kur.. mac tak mi zespuła na dzis humor

Do tego M powiedział ze nie ma co z nia gadac bo ją dobrze zna bo to jego matka i ze on wie ze gadanie nic nie da bo ona i tak po swojemu bedzie robic

No i co ja mam teraz zrobic? mam wrocic na cały etat i brac obcą babe i jeszcze bardziej sie stresować ? czy wrocic do domu i zyc z jednej pensji a raczej wegetować?

Masarka ryczec mi sie chce, jak ona mi moze zarzuca ze ja wyrodna jestem:wściekła/y:
 
Uuuu, Beatka, to współczuję...A wydawało się, ze fajnie się dogadujecie jeszcze nie tak dawno... Nie dziwie się, że Ci smutno. Trzymaj sie Kochana. Nawet nie wiem co doradzic. Ja z obcą osobą nigdy bym Zosi nie zostawiła:no: Chyba bym głodowac wolała.
 
DOBRY WIECZÓR!
Karolek lula , JULA na kolanach wyglada z łóżeczka .
Wczoraj sobie kwiatka z parapetu ściągnał :no: mam pojecia jak to zrobił.
Ja ładowałam pranie do pralki ,Julek bawił sie w łóżeczku ,a KAROLEK u siebie na łóżku.
I słysze jak dziadek sie pyta KAROLA skąd ma kwiatka ,a ON ,że mamusia dała:szok:.Tesciu mnie sie pyta c:szok:zy dałam mu kwiat ,a ja mówie ,że w żadnym wypadku.I dalej łąduje ta pralke,wychodze i mówi mi że JUllek sobie kwiatek ściągnął,ja myślałam tak wogóle ,że KAROLEK sie bawi kwiatkiem ,a tu DŻINX!!!
Doniczka ceramiczna ,ciężkie to :no: wiem jak to zrobił.
Dobrze ,że sie nie najadł bo jeszcze by sie zatrół ,musze przenies gdzieś bo z łóżeczka ma dojscie do okna !
Jutro jedziemy na imieninki i urodzinki do KRYSTYNY szwagierki bo dziś je ma!!
I na giełde KAROLOWI kołdre kupić bo z ta już nie wyrobie sie rozdarła cała!
Wogóle widziałm git buty i jestem chora,ja mam na nie bzikaaaaaaa nomanie !!!

U lekarza nie byłam musze jechac ,odebrałam same wyniki .
Nic tam nie widze tylko jedno słowo i pieczatka:baffled::szok:.
We wtorek rano musze wstać i jechac 30km i niewiem czy siie dostane, bede stac od 6 może sie uda.Tam nie ma zapisy , a na telefon too jak już to po południu i jeszcze musi byc cud żeby sie tel. dostać.
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ale czuje ze coś nie tak zrobił mi sie stan zapalny prawie wyleczyłam bo mam lek,ale wyczówam gruczoł przy wejsciu do pochwy mam nadzije ,że to od zapalenia.Wogóle sie naczytałam o zrostach po łyżeczkowaniu ,więz panika!!!

OLU klocki są czekają na włascicieli!!:tak::tak::tak::tak:
Narazie nie robimy bo niewiadomo ile sie ich sprzeda,wiec czekamy ,aż te pujdą.
Bo jak narazie to inwestujemy w to.:-)

Dziś zakupiłam bibułe, drut jeszcze musze popatrzeć za wstążkami papierowymi i bede tworzyć kwiaty .
Napaliłam sie na nie i do tego anioły komunijne dla 4 dzieci na pamiatke co by miałay tak od siebie dodatek do prezentu.
Za nim wyschna to akurat maj!!
No i KAROLOWI obiecałam ,że uszyję REKSIA musze tylko biały plusz kupić i jazda!!

Tomek mówi no to artystycznie sie szykuje!:-D:-D:-D

DMUCHAWCu wkoncu kupiłam lakier w sprey przezroczysty!!

Moje dziecko jeszcze nie śpi najmniejsze wrrrrr.......!!

ANIU ochraniacz bedzie GICIO!!

dobra lece do meża jeszcze sie umyć !
A wczoraj kupiłam szamponetke i sobie ja dziś nałożyłam ,przynakmniej nie bedzie odrostów widać przez jakieć 8 myć!!:-D;-)
DOBRANOC!!!
PATRA sto lat ,sto lat -wypije kielicha za CIEBIE !!
 
reklama
hejo,
ja przynajmniej na chwilkę wpadłam, żeby nie zrobić sobie znowu zaległości:-)
Ewcia- dziękuję Ci bardzo. Nie umiałam tego znaleźć...:-) Ja też nie wiem czy nie pisałaś tej strony, bo ja tak na szybko czytałam kilkadziesiąt stron:szok: Więc możliwe, że przeoczyłam:-D

Maylah- dzięki :-D Nasza niania ok. Mati bardzo ją polubił. Uśmiecha się zawsze do niej jak przychodzi. I w ogóle często dzwonię do niej i na bieżąco wiem co się dzieje. Fajnie sobie radzi. Mati zawsze wyspany, najedzony i czysty jest. Wiadomo nigdy to nie jest to samo co z mamą... No, ale co zrobić. A ja ostatnio słucham Edit Piaf :) (nie wiem czy dobrze napisałam)... Ah, jak ja lubię ten język :-D

Dmuchawcu- śliczny ten ochraniacz będzie. Jestem aż ciekawa końcowego efektu... A co do opiekunki, to wierz mi, że gdybyś nie miała wyjścia, to jakoś byś się z tym pogodziła, że Zosia musi zostać z kimś obcym. U mnie już nie chodzi o głodowanie tylko o poważniejsze rzeczy. Gdyby tylko o to chodziło, to też bym pewnie nie wracała do pracy. Zresztą dziewczyny, które też mają nianie, to same wiedzą jak to jest ...:-(niestety. Różne sytuacje są w życiu.... I czasem nie ma się wyboru.

Beatko- co za s.... z tej teściowej!:wściekła/y: Ja dlatego wolałam znaleźć opiekunkę, niż zostawić Matiego z teściową. Chyba byśmy się pozabijały... A poza tym nie ufam jej w ogóle... Takie rzeczy o niej wiem, że nigdy w życiu nie zostawiłabym jej Mateuszka.

Ada- to Kacperek nadrabia teraz stracony czas:-D Dużo stracił na wadze? Nie wiem czy pisałaś, więc jeśli tak to przepraszam... A co do interesu, to super pomysł!:-) Ja właśnie jestem w trakcie wystawiania na allegro swoich aukcji. Będę sprzedawać artykuły dziecięce:-D Ale tylko przez internet. A Ty masz blisko nawet hurtownie, więc fajnie byś miała. A dam znać jak się będę wybierać kiedyś do Zabrza :tak:


A w ogóle, to ja wczoraj się dowiedziałam, że w przyszłym tygodniu muszę jechać na dwa dni do Wrocławia... I tak się zastanawiałam jak to zrobić. I wymyśliliśmy, że pojedziemy wszyscy w trójkę. Ja przez dwa dni będę prowadzić szkolenie, ale wieczorami możemy pospacerować po Wrocławiu:-D Taka mała wycieczka rodzinna.


ooo, cześć Justyś :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry