dziula, Alusia, u nas Jula spała z nami 5 mcy. Wciąż bujana, kołysana, w nocy koszmar, każde zasypianie koszmar. Metoda Tracy Hogg zdziałała cuda od 4 mcy Jula śpi sama, w swoim pokoiku, zasypia bez kłopotów. Może też powinnyście spróbować. A co do jedzenia nocnego, trudno mi się wypowiadać. Mała jadła dość długo o 2 i 6 poźniej jej się zmieniało na 3 i 7. Teraz je o 20 i o 3 jak u
maylah budzi sie a raczej stęka i jęczy popłakuje przez sen, biegne z wodą lub herbatką i śpi do 6, kręci sie na mleko i śpi do 8:30. Ale w sumie takie kręcenie jej czasem trwa od 2-4. Nie mam pojęcia czym jest spowodowane.
u nas w małżeństwie ogólnie jest super, rzadko sie kłócimy, staramy się wypracowywać kompromisy. Pewnie dlatego jesteśmy zgodną parą od 8 lat

Ale zdarzały się i u nas kłótnie (raz jak zaczął się kontaktować przez nkl ze swoją byłą i umawiać na spotkanie

) często się sprzeczamy o jego matke, ale raczej oboje stwierdzamy że to JA mam racje. No ale dziś to już przeszedł siebie samego. Robiłam porządki i myłam szafki w kuchni i znalazłam tabsy nasenne




zaraz ma być u mnie w pracy to go zapytam co to ma znaczyć. Lek jest ziołowy uspokajający i nasenny. Ja mowiłam M że mam kłopoty ze snem, że on śpi a ja z boku na bok całą noc. Proponował mi tabletki na sen ale sie nie zgodziłam i nie kupiłam. Może sam mi kupił i dosypuje do czegoś cholera wie

brakuje 19 tabl więc już jakiś czas to trwa. A od ok 2 tyg chętnie mi robi wieczorem herbatke i słodzi choć wie ze ja nie pije z cukrem to cwaniak daje cytryne bo wtedy słodką wypiję. Musze się z nim rozmowić. A jeśli sam łyka to też oberwie, bo na pewno nie był u lekarza po recepte i sam na własną rękę coś kupił no i upchał je głęboko żebym nie znalazła.
Pogoda u nas straszan, leje pada grad, mży na zmianę. Do tego wieje i jest 7st. Spacerek dziś "odwołany".
Ania, daj na kulinarny proszę przepis na Twoje pierogi tzn na FARSZ bo mięsnych nigdy nie robiłam jeszcze :-)