reklama

Lipiec 2009

Oczywiscie te wszystkie badanai nie daja 100% pewności, ale czego w zyciu mozna byc na 100% pewnym:-):-):-)

Mowia, ze smierci i podatkow ;-)

Ja wygladam tak roznie - na poczatku ciazy - tragicznie (pryszcze i cala reszta) - teraz - duzo lepiej: zero pryszczy (obym nie zapeszyla), mocne ladne paznokcie i wlosy ok. Ale nie nalezy w to wierzyc (niestety) - to tylko jeden z wielu przesadow na temat ciazy. Oczywiscie jak ktos sie uprze to znajdzie mnostwo przykladow zeby go potwierdzic ale i tak wciaz pozostanie przesadem :-)
 
reklama
Matylda mogę się do Ciebie zwracać Mati?? Jakoś lubię to zdrobnienie:-)

Może to i przesądy ale wiesz mnie się wydaje że kobieta często czuje "inaczej", zwał jak zwał, 7 zmysł czy jak to nazwać:confused::-)
 
A ja czuję, że w moim brzuszku rozgościła się Hania to jest takie moje prywatne odczucie. Mąż twierdzi inaczej. Chce synka już mu nawet imię wybrał- Szymon. Oczywiście jemu nie podoba się Hania a mi nie podoba się Szymon. Ale do imion mamy więcej czasu i na pewno znajdziemy jakiś kompromis. Lekarz mi powiedział, że nie widzi "wacusia" zrobił mi nadzieję na moją upragnioną córeczkę a na końcu rozmowy dodał, że szanse są 50 na 50 procent (czego oczywiście jestem świadoma) i, że na kolejnej wizycie czyli 4 lutego mi powie. Jeśli mój mały kręcioł łaskawie obróci się w dobrą stronę. Lekarz mi powiedział, że moje maleństwo to uparciuch. Pewnie za mną:tak:
 
Witam w niedzielne popołudnie :) tak dużo dziś postów napłodziłyście, że chyba nie nadrobię w całości, ale co nieco poczytałam :)
Fajnie, że mamy nowe mamusie :) Witam Was serdecznie dziewczyny!
odniosę się pokrótce do tego co pisałyście:
- ja biorę cały czas feminatal N (zawiera 400% dziennego spożycia kwasu foliowego, więc dodatkowo nie biorę)
- co do płci dzieciątka to tez baardzo chciałabym juz wiedzieć, po cichu marzy mi się chłopiec, ale moja córcia chciałaby siostrzyczkę, w środe ma kolejne USG, więc może tym razem uda się coś wypatrzeć :)
- co do teściowych juz pisałam, że moja jest super, jest z wykształcenia ogrodnikiem, więc zdarza się, że wtrąca sie w mój ogród, ale to akurat mnie cieszy, bo dużo mi pomaga w tego rodzaju pracach i mogę się od niej wiele nauczyć, więc oby się wtrącała jak najdłużej :)
 
hi hi juz próbowałam tych tabelek, a że poczęcie mojego maluszka to albo 31 październik albo 1 listopad to zawsze wychodzi mi albo synek alb córcia :) musze uzbroić się w cierpliwość....

...wreszcie położyłam sobie farbę na włosy :) za niecałe 20 min płukanko i zobaczymy co z tego wyjdzie :)

ja zaglądam czasem ukradkiem do mamuś styczniowych - tam już pojawiło się trochę słodkich dzieciaczków :)
 
Ostatnia edycja:
Mnie wychodzi że będzie córeczka. Jeszcze się okażę że mój mąż znowu będzie miał racje, cholerka jasna:-D:-D:-D

agorana - ja się normalnie aż lepiej czuję ze świadomością, że nie mam już odrostów:-)
 
reklama
Ja już się cieszyłam bo wskazało mi na córkę i z Marcelem też się sprawdziło ale wzięłam dane mojej siostry i d..a blada:-( nie zgadza się:baffled:
Jednak ciąglę się łudzę że będę w tych 92% którym się zgadza i urodzę dziewczynkę:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry