reklama

Lipiec 2009

Anika, to milo spedziliscie dzien. :-)
Ja bym nie powiedziala, ze taka chuda jestem, brzuszek mam ale rano bardzo malutki, dopiero jak jem, to do wieczora mi sie powieksza. Jednak nawet maz dzis stwierdzil, ze w porownaniu z ciaza poprzednia to brzuch mam malutki. Grunt, ze z dzidzia wszystko w porzadku.
 
reklama
Mi z tabelki wyszła dziewczynka :-) :-):-) ale zobaczymy jak to wyjdzie wizyte mam 20 stycznia i bede wtedy w 14 tyg i 3 dni ciazy czy myslicie ze juz gin bedzie w stanie okreslic plec ? Zobaczymy .... mam nadzieje ze cos ujrzy ;-)
 
AsiaJan zdrówka życzę. Ciężką macie sytuacje póki się nie wybudujecie. Z maluszkiem u rodziców będziecie mieszkać?


Szukamy cały czas czegoś do wynajęcia a że mieszkamy na wsi to jest ciężko, bo nic nie ma. Nie mam mowy, żeby jak się urodzi maleństwo miała mieszkać u mamy. Kupa to du.. . Już mam dość takiego mieszkania a po urodzeniu dziecka to bym chyba wykorkowała. Dobre rady słyszałabym na każdym kroku. Mam nadzieję, że coś znajdziemy.
 
witam późniejsza porą
a ja mam dziś jakiś dół, mam dosyć czterech ścian, mam nadzieje,ze w środę dowiem się, że mogę normalnie żyć

co do przesądów toja miałam w poprzedniej ciąży jak Iwutek :)
teraz z cerą jest różnie,ale nie narzekam
na anemie naprawdę są świetne buraki, ja po porodzie miałam taka że szok, jak lekarz z poradni K. zobaczył wyniki ze szpitala, to spytał się, czy ja jeszcze żyje, wtedy mąż codziennie robił mi sok z marchwi, buraków i jabłka w 2 tyg, postawiło mnie to na nogi :)
 
Nawiązując do tematu wagi (czego osobiście nie znoszę) to na prawdę powinnyście się cieszyć z tego ile ważycie. Ja po skończeniu liceum zaczęłam drastycznie tyć. 4 lata temu na studniówce miałam rozmiar gorsetu 36 a spódnicy 38 i była za duża. Zaczęłam przybierać na wadze najpierw 60 kg potem 60 pare i tak dalej. W końcu moja waga osiągła prawie 87 kg. Zaczęłam chodzić do ginekologa, bo do tego moje miesiączki pojawiały się u mnie jak chciały. Czasami było tak, że nawet pól roku nie miałam. Lekarz mnie straszył, że będę mieć problemy z zajściem w ciąże a że nie staraliśmy się o dziecko badań na niepłodność nie mogliśmy zrobić. W kółko brałam luteine. W końcu zrobiłam badania hormonalne, których wyniki były bardzo dobre. Tłumaczyłam się, że to może genetyczne. Moja babcia jest gruba i kochana zarazem.Chciałam brać meridie (dla tych, które nie wiedzą to tabletki na odchudzanie podobno bardzo skuteczne jak i niebezpieczne) doszłam do wniosku, że jeśli chcę mieć dziecko to wstrzymam się z meridią. Mój mąż przyjechał w lipcu na urlop na 2 tygodnie i o dziecku nie chcial słyszeć. Po dwóch tygodniach wyjechał i tego samego dnia przysłał mi sms, że już pora na dziecko. Wyzywałam go że taak późno się zdecydował a po tych gadanich lekarza bałam się, że odziecko będziemy się starć latami. Na koniec września wrócił, bo 25 października braliśmy śłub kościelny razem z weselem choć byliśmy małżeństwem od dwóch lat (ślub cywilny). Nie zapomnę tego dnia to było dzień przed ślubem tak mnie Dawid denerwowł, że rzucałam go butami jednocześnie płacząć. I wtedy przypomniało mi się, że nie mam miesiąc okresu co u mnie jest rzeczą normalną. Dawid pojechał po test. Zrobiłam go ale byłam pewna, że będzie wynik negatywny więc nawet na niego nie patrzyłam. Wynik odczytała moja siostra, która skakała z radości, że jestem w ciąży. Dawid pow, że domyślał się a ja nie dowierzałam. Kazałam Dawidowi, żebyśmy pojechali do miasta zrobić badanie krwi. I pojechaliśmy. Ja się upewniłam i miałam najwspanialszy prezent na świecie. Ślub mnie w ogóle nie interesował liczyło się tylko to, że będę w końcu mamą. Wracając do wagi. Teraz nie przytyłam nawet garmaa. Wręcz schudłam. Lekarz mi pow, że to dobrze a ja się śmieję że dzidziuś ciągnie z zapasów.:-)
 
ufff przebrnelam;-);-)

i zaczynam nadrabiac:-D:-D
co do spraw rodzicow...
moi sa kochani, mamuska moja to moja najlepsza psiapsiola, tatko tez:tak::tak:
a tescie??
przyjezdzaja do nas 7 lutego i az sie boje:rofl2:
tesciu to straszny pednat, wiec na bank wysprzata mieszkanie, z jednej strony fajnie:sorry2::sorry2: bo ja siel nie mam:sorry2::sorry2: a z drugiej tak troche chyba mi wstyd bedzie, ale nie mam zamiaru sobie zyl wyprowac na ich przyjazd:-p:-p
tesciowa w sumie fajna babka... ale... lubi "doradzac" , juz sie zapowiedziala ze bedzie u mnie jak urodze, od razu:crazy: troche mi to nie na reke bo wolalabym te przynajmniej 2 pierwsze tygodnie samam z moim panem spedzic i z dzidzia... ale mojemu to na reke... bo o n czasami taki jest ze lubi jak nic nie musi robic a skoro to jego mama?? to co za problem:wściekła/y::wściekła/y: mojaa na szczescie rozumie sytuacje i jest taka ze sie nie narzuca tylko poczeka az sie sama odezwe;-)chyba tak lepiej:tak::tak:no ale co zrobic....

temat plci:-D:-D
ja tak cos czuje ze w brzusiu chloptas siedzi:-):-)
ale co bedzie to bedzie najbardziej na swiecie kochane:-p:-p
a jesli chodzi o to ze w ciazy z dziewczynka sie brzydnie bo wyciaga dzidzia piekno od mamy to mit:tak::tak:
badania kochane:-p:-p
jesli w brzuszku mamy zagosci synus, organizm wytwarza wiecej tego progesteronu, i o n tak dziala na nas kobiety...
czyli wypryski, szybciej rosna wlosy na przyklad i ciemnieja...
plamki na twarzy czy ciele...:happy:
ale i tak to wszystko jest sporne bo co inni naukowcy to inne opinie:-p:-p:-p
no to sie rozpisalam znowu, ale jakos tak mam ze gadula sie ze mnie zrobila:baffled::rofl2::rofl2:
 
Dziękuję, zobaczę w aptece. Biorę żelazo 2 razy dziennie i jem buraczki i czerwone mięso i dużo owoców i warzyw. A bierzecie już jakieś witaminy, bo mi lekarz od 7 stycznia kazał brać feminatal400 kosztują 50 zł. Wcześniej nie pozwolił żadnych witamin tylko kwas foliowy.
Ja także od początku stycznia biorę witaminy feminatal400 +DHA ale jak te mi się skończą na pewno przerzucę się na coś tańszego.
A tak w ogóle to witam nowe mamusie lipcowe.
Z tabelki wychodzi mi także dziewczynka, przeczucie też na dziewczynkę.
Z Kacprem jak byłam w ciąży czułam że będzie chłopaka no i się nie pomyliłam ciekawe jak teraz będzie:dry:
 
Ja następna wizytę mam 28.stycznia tak więc wypada to 17 tydzień i mam szczerą nadzieję, że nasze maleństwo pokaże co trzeba:tak:

Agorana jak farbka na włoskach??

Miałam coś jeszcze pisać ale skleroza niestety nie boli:confused::confused::confused:
 
reklama
Ja dosłownie miałam jeden taki dzień gdzie nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Kroiłam coś w kuchni potem poszłam do pokoju, wróciłam do kuchni i szukam noża....Oczywiście nigdzie go nie ma. Cholera mnie już brała bo wszystko znikało. A to się okazało że jakimś dziwnym sposobem nic nie leżało na swoim miejscu a nóż znalazłam przy komputerze.... To samo miałam z okularami które były na moim czole.... Itd...itp....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry