Tłusto witam wszystki Mamusie!!Zaraz zaczne nadrabiac zaległości w czytaniu co napisałyście:-) Ja zostałam wczoraj „wyrzucona” z pracy!!!– tzn. usłyszałam tekst, żebym poszła na zwolnienie i wiecej nie przychodziła już do pracy!!Oczywiscie szef nie miał odwagi zrównac mnie z błotem prosto w twarz, wiec zrobił to telefonicznie. Powód: jak byłam w styczniu chora i leżałam w domu to powinnam z domu pracowac, bo przeciez net mam i telefon PRYWATNY!! też. Kolejny powód cytat:„wydymałam go na kasę” zachodząc w ciąże, bo musi płacic mi za zwolnienie, wiec jemu się nie oplaca już żebym przychodzila i żeby ZUS już mi placil. Oczywiscie dodał jeszcze duzo rzeczy wyssanych z palca ..A i ja teraz mam wymyslec kto będzie za mnie pracowac, bo on już nie moze nikogo zatrudnic, a moja kolezanka z pracy nie da sobie sama rady. I w ogóle firma ponosi potworne straty związane z moja ciaza, normalnie rozwalilam mu biznes heheh!! Ani słowa dziekuje, ze jak wróciłam do pracy to uratowali promocje nowego projektu!! A tak chciałam do maja normalnie pracowac,dla dobra firmy!! Wyszlam zaryczana z firmy i to chyba koniec mojej kariery w niby tak super firmie… Ogolnie rzecz biorac mój 1,5 tyg. powrót do pracy kosztował mnie tylko wielkim stresem i 3kg w dół.Wiec teraz siedze w domku i smieje się z tego wszystkiego. Wcinam dużo ,zeby w koncu nabrac masy!! Mam już wakacje i nowe doswiadczenie – nie warto w ciazy poświęcać się firmie, bo jak ma się nienormalnego szefa to twoje poswiecenie i tak będzie niedocenione.Miłego tłustego leniuchowania ....