Witam wszystkie cioteczki po weekendzie :-)
Maluszkom, które obchodziły w ciągu ostatnich kilku dni życzę wszystkiego naj naj naj
Co tam słychać u nas? Weekend kiepski. I dla mnie i dla małego.
Jak wiecie mam bardzo złe relacje z teściową. Po prawie 2 miesiącach stanęłam z nią twarzą w twarz. Teściu miał imieniny i zostaliśmy w sobotę zaproszeni na kawkę. Z chęcią bym tam nie szła, no ale.. Po raz kolejny schowałam swoją dumę do kieszeni

Zrobiłam to tylko i wyłącznie dla męża. Poszłam tam z postanowieniem, że wystarczy jedna głupia uwaga, nawet malucieńka, ubieram małego i wychodze. O dziwo, teściowa była do rany przyłóż

Może dlatego, że nie zamieniłam z nią prawie żadnego słowa, może tylko parę razy odpowiedziałam na pytanie dotyczące małego. Inne tematy olałam, udawałam że nie słyszę

Gdy wzięła małego na ręce to ten przez chwile popłakał, a później robił smutne minki... Możecie mnie okrzyczeć ale poczułam małą satysfakcje, że ją olał

Jednak Kacper to mały śmieszek i niedługo po tym zaczął się chichrać na całego. Jak wróciliśmy do domu to z chęcią ze szczęścia to bym go zjadła. Spisywał się na medal

Leżał na kocyku, robił piękne obroty z plecków na brzuszek i na odwrót, wyginał tyłeczek do góry, śmiał się w głos, sięgał po zabawki i zjadł cały słoiczek marchewki z jabłkami. Tęsciowa tylko kwitowała że pieknie się chowa, że jest silnym małym żarłoczkiem i że mamy cudownego skarba. Poczułam dziką satysfakcję bo jak wiecie wygarnęła mi że jestem kiepską matką. No to się przekonała menda jedna ..
Niestety w niedzielę małemu bardzo dokuczały ząbki :-( Przede wszystkim Górne jedynki. Od rana strasznie płakał - wrecz się zanosił. Mamy Dentinox N ale prawie w ogole maść nie pomagała. 2 razy Dostał syropek Panadol dla dzieci. Dzięki żelowi, syropkowi, gryzakom jakoś przetrwał ten dzień. Ale niestety w ogóle mi nie spał

Nawet tulanie i kołysanie na rekach nic nie dało. Nawet przejażdzką samochodem

A to wrecz uwielbia i zawsze po paru dziurach miał odlota. Kapiel była ekspresowa, dosłownie minutka, bo znowu płacz. Przy ubieraniu to był już ryk :-( Po kaszce znowu panadol, maśc na ząbki.. Z płaczu i wyczerpania usnął w ciągu 15 sekund. Obudził sie o 24, utulałam go i usnął na nowo. To samo o 3. A o 5:30 pobudka z usmiechem na twarzy. Ufff.. Dzisiaj już jest weselszy. Nie wiem, może wczoraj jakis kryzys miał

mam pytanie do ciotek które uzywają Dentinox N. Ile razy smarujęcie dziąsełka dzieciaczkom? Na ulotce jest że mozna max 3 razy, no ale jak wczorajsza akcja się powtórzy to już nie wiem jak małemu ulzyć

można cześciej ją stosować?
Co do ciąży

Ja się dowiedziałam lecząc grypę

Z S staraliśmy się o małego prawie 3 miechy. Ile kasy wydałam na testy wole nie mówić :-) Pewnego dnia dopadła mnie goraczka 39 stopni , bóle mięśni, brzucha. Dzień wczesniej robiłam test i była tylko 1 kreska. Tak więc z moimi dolegliwościami poszłam do lekarza. Wyrok = grypa. Przychodze do domu, kłade się do wyra. Wypoczywam. Rano się budzę pełna energii. Normalnie okaz zdrowia

Przychodzi S, pyta jak się czuje, mówię że super i każe mu że mi podał nowy test. Idę do kibla. Robię, I? 2 kreski


Wybiegam, mówię i oboje szok. To nie GRYPA!!! To nasze BEJBI!!!

Dla pewności robie 2 test. Znowu 2 kreski! Huuuraaaaaa! Całe szczęście że nie wykupiłam leków na "grypę"