Ojejku....
Mały uspokoił się jak zobaczył, że kąpiel szykuję. Miałam resztkę nuroffenu w domu, którą jak próbowałam podać Matiemu, to wylał

Mąż wracając z pracy kupił nowy nurofen, więc mały dostał przed spaniem i od razu zasnął. Nie wiem co mu dzisiaj było... Może zęby, a może bym po prostu zmęczony

Ale od dwóch dni ma sine dziąsełka w miejscu górnych jedynek. Normalnie mają kolor tej buźki z wielkimi oczami ----->

Masakra

Biedactwo moje. Ale jak zasnął po 20, tak ani razu się nie obudził i nawet nie jęknął.
Ja właśnie gotuję zupkę na jutro dla Mateuszka, i jabłuszka duszę, żeby coś na deserek miał. Wymyłam jedno okno i wymieniłam firankę. I już mi się nic nie chce. Obiad jutro znowu jakiś improwizowany będzie, bo idę do pracy na pół dnia... Ale muszę przegrzebać wątek z przepisami i na pewno coś zrobię w przyszłym tygodniu.
Tak mi się dzisiaj na wspomnienia zebrało i weszłam na początkowe strony naszego lipca 2009. I sobie przypomniałam o dziewczynach, które na początku się udzielały, a teraz cisza.... Dziewczynki, może się odezwiecie do nas

oh, kto tam był.... Magduśka, camlotka, fioletowa, juluszka, catherinka.... yyyy, nie pamiętam, a jak czytałam to duuuużo dziewczyn było. Przepraszam, że nie wymieniłam wszystkich, ale skleroza....I jak patrzyłam na profile, to są często na forum, ale nic u nas nie piszą:-( Co tam u Was????
Beacia- oby to przeszło... biedne maleństwo, tak się męczyć z tymi świństwami....:-(
Gustlicku- trzymam kciuki, żeby się udało. Mi się też marzy coś swojego...
Ada, Alusia- a ja myślałam nad takim prawdziwym, dużym żłobkiem, ale to trzeba duuuużo kasy mieć
WITAJ ASIU!!!!! MIŁO, ŻE SIĘ ODEZWAŁAŚ!!! Zapraszamy do częstszego udzielania się
Już wiem co miałam jeszcze napisać.
Niutka- gratki z okazji 6 ząbków, szok normalnie... My właśnie czekamy na 5 i 6 ząbek.