reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

hej dziewczyny
no to się będę starać ;-)
na razie szef wyjechał, więc nie ma takiego ciśnienia i można zajrzeć


O tym, że dziadek jest dziadkiem jak się rodzi wnuk, a nie wnuczka to słyszałam, ale oczywiście tylko w żartach.

mój tata dogryza mojej mamie że ona nie jest babcią bo nie ma wnuczki, on za to jest prawdziwym dziadkiem bo ma wnuka, więc chyba punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

pewnie faktycznie te zęby, my już na szczęście nie pamiętamy co to ząbkowanie, ale czwórki i trójki dały nam do wiwatu - nocki koszmar, chociaż tyle dobrego że młody nie gorączkował

Arti się teraz rozgadał usiłuje wszystko powtarzać, heh obstawiamy że za miesiąc na półtora roczku bedzie już gadał jak najęty

ewcia współczuję z zębem, ja przed świętami miałam kłopot z siódemką - okazało się że miałam juz początki ropnia, bolało tak, że brałam na zmianę ketonal, ibuprom i apap i nic to nie dawało, aż się popłakałam na fotelu jak mi wierciła, na szczęście po antybiotyku i leczeniu kanałowym mam to z głowy

heh i jako "sercówka" powiem wam jedno - dbajcie laski o zęby, bóle to nic, bóle głowy to nic, ale bakterie z zębów są w stanie "zeżreć" zastawkę serca, więc warto czasem się pomęczyć u dentysty żeby było ok

no dobra luz luzem, ale pracować trzeba ;-)
miłego dnia
 
reklama
Gratulacje Ewcia i wiesz.. Sprawuj się bo inaczej tyłek złoimy! :-D:rofl2::ninja2::rolleyes:

My już po spacerku, na obiadek dla tatuska kupiliśmy goloneczke. Zrobimy ją w kapuście, w rękawie, w piekarniku :-). A dla łosia zupka szparagowa którą uwielbia :-D A ja szparagi usmaże z bułeczką tartą na masełku i też będę szczęśliwa :-D

Oho Kacperos znowu śliną się bawi i pluje. Też znalazł sobie zabawe :confused::dry:
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja

No i odrazu gratukuję Ewie za nową posadę, tylko się pochwal pierwszą pensją :-D;-):rofl2:

Też włąśnie słyszałam o różnych komplikacjach przez niezdrowe zęby, także się cieszę że już prawie mam to za sobą, wprawdzie troszkę lżej w portfelu mam, no ale cóż, zęby ważniejsze :tak:

Patra a dlaczego wolnego nie dostał? To szkoda, bo taki "połamany" musi pracować

Pranie wisi, zupa wstawiona, tutaj dosyć cicho także nie mam co robić :happy2:
 
Cześć Laseczki!

Zosia śpi więc mam chwilkę zanim zabiore się za produkcję zaproszeń.

Ewcia-gratuluję awansu:cool2: A jesli chodzi o ząbka- wspolczuję bo ząbki rzecz istotna-zwłaszcza te z przodu.

Moja córka urządziła mi dzisiaj awanture o lalke w sklepie. Robie zakupy w takim duzym samoobsługowym i sa tam tez zabawki. Ostatnio muszę je omijac szerokim łukiem;-).

Jutro idziemy krew pobrac, żeby skontrolować efekty dwumiesięcznego bania zelaza przez Zosię. Juz się boję:-(

No i jeszcze szczepienie mamy zaległe i tez w tym tygodniu trzeba pójść:baffled:

Jasełka wyszły super- az sama byłam zdziwiona bo na próbach tak mnie te dzieciaki doprowadzały do szału, ze:wściekła/y: Ale na wystepie sie zmobilizowały i naprawdę było na co popatrzeć:tak: Najwazniejsze, że juz po-ufffff.... Marzę o tym, żeby juz nie miec nic do roboty i spokojnie sobie oczekiwac na poród.

Tylko, ze kurcze wczoraj spotkałam połozna z która rodziłam Zosię. Liczyłam na to, ze bedzie i przy tym porodzie bo to bardzo fajna kobietka- rodziłam na worku sako, nie byłam nacinana, zasłoniła rolety, zeby był półmrok i muzyka relaksujaca była i olejki zapachowe. I to wszystko w szpitalu w Grajewie, który jakos nie cieszy sie dobra opinią. Więc mam z porodu bardzo dobre wspomnienia. A tu mówi mi kobietka, ze 19lutego wyjeżdża i wraca pod koniec kwietnia:-( Załamka:-( Bo ja mam termin na 8marca:-( Tragedia...
 
Aniu to ja następne dziecko przyjadę do Grajawa rodzić ;-) U mnie to można tylko o takim czymś pomarzyć. A z tą położną to niezbyt ciekawie, szkoda że jej nie będzie, ale miejmy nadzieję że będzie inna, równie fajna. A tak bez naciecia to chyba nie każda może, co? I super że Jasełka się udały, czyli Twoje zaangażowanie nie poszło na marne.

Dziewczyny, kiedy można najwcześniej zmienić dziecku łóżko? Moja Mała już od dosyć dawna sama wychodzi i wchodzi do łóżeczka przez wyjęte szczebelki. Tak jak np dzisiaj, sama weszła, zasnęła i śpi. Myślałam o takim regulowanym, ale czytałam gdzieś na forum że są dosyć wąskie i że materac jest w kawałkach, to prawda? Bo mi raczej inne się nie zmieści a chciałąbym żeby starczyło na dłużej, widziałyście gdzieś coś fajnego?
 
Ostatnia edycja:
Kamlotka nie wiem czemu wolnego nie dostał. Będę wiedziała ok 15 jak wróci. Bo niestety jak wejdzie na teren kopalni to kontaktu ze sobą już nie mamy. Dopiero jak za brame wyjdzie to daje znać że wyjechał szcześliwie... Nie wyobrazam sobie jak on dzisiaj pracuje. Przecież z ledwością wstał z łożka :crazy: No ale na jego zmianie wolne dostać to cud bo mają mało pracowników.. A mężul mógł wrócić i na czerwono wziąć wolne.. Ale co się podziałało dowiem się później.

Dmuchawcu to super że jasełka się udały! A w sklepie to też muszę uważac. Kacper scen nie robi ale niestety ma długie i lepkie rączki :-D
 
Kamlotko Wszystko zostawiają. Na łaźni się przebierają, zostawiaja tam dokumenty, kluczyki, telefony.. Pózniej idą na odprawe do kierownika. A w łaźni maja takie dziwne haki na klucze, ktore wciągane są pod sufit. Nie widzialam tego, tak mąż opisywał. Ale to jest bezsensowne, bo łatwo o kradziez. Niedawno złapali jednego co okradał haki. Maż tez by wszystko stracił ale złodzieja lapli przy jego haku. Dlatego najlepiej gdyby telefon zostawiał w domu ale ja za bardzo sie o niego boje. Czy wyjechał szczesliwie. Tym bardziej ze ostatnio az 3 górników zginęło, z czego 2 z Pniówka - sąsiedniej kopalni. . A z zasięgiem na samej kopalni to tez nieraz kiepsko :tak:
 
reklama
Ewa, gratuluję nowej roli na forum :)

Ania, super warunki miałaś do porodu, w każdym szpitalu tak powinno być. U nas drą się na młode matki tzn takie nastolatki 16-18 lat, żeby japy nie darły bo aż tak przecież nie boli:baffled:

ja nadal źle się czuję, ale nie mogłam niestety poprosić na dziś mamę o zastępstwo. Jutro już zostanę w domu, muszę się doleczyć.
Moja siostra wczoraj do mnie zadzwoniła że mój tato się awanturuje i czy mogę wezwać policję. Boże jak jak się stresowałam bo nie wiedziałam co się w domu dzieje. Wezwałam policję , ale koleś mi powiedział że policja do awantur rodzinnych to najgorsze rozwiązanie, bo tylko faceta rozjusza. No i ojcu się pierwszy raz od mojej mamy dostało gazem po oczach:-D Momentalnie otrzeźwiał, płakał że go oslepiła :-D No mógł łap nie podnosić na mamę. Dzielna jest że się obroniła. Ale mimo to boję się o nią zawsze jak on wraca napity. Dobrze że jutro wyjeżdża na ok miesiąc to będzie chwila spokoju. I dziękuję Bogu że Marek nie lubi pić i że jest spokojnym człowiekiem, a nie takim wariatem jak mój ojciec.
 
Do góry