reklama

Lipiec 2010

asienka bedzie dobrze moze sie uda cos wykombinowac a plec niekoniecznie poznacie zalezy od malenstwa troszke ;-) i lekarza tez oczywiscie :tak::tak:

atabe no zebys nie utonela w ubrankach :-)
co do pizzy M dzis w domu zrobil nie wierzylam ze mu wyjdzie dobra byla :-)tylko nie rozumiem dlaczego jak on wszytko robil to ja mam poparzone kolano piekarnikiem :eek:
 
reklama
Jak to zrobilas ze popazrylas kolano:szok::szok::szok: Asienka moze uda sie cos wykombinowac, a jak nei no to bedzie nastepny raz i kolejne USG, ja tez na polowkowe ide sama, no nie do konca sama bo siostra tez do gina idzie na wizyte i stwierdzila ze wejdzie ze mna na USG i sobie powspomina swoja ciaze:-D:-D Musze sie zastanowic czy ja wpuscic do gabinetu na to USG;-)
 
oczekiwanie no wlasnie w tym sek ze nie mam pojecia :zawstydzona/y:

ide cos poogladac i lulu potem bo wreszcie da sie spac a dzis nie bedzie mnie juz budzic walace serce ;-)
dobrej nocki wszystkim
 
Witam z rana. Ja jeszcze w łóżku leżę:tak: Wczoraj miałam intensywny dzień, jak zwykle sobotnie sprzątanie, w odwiedzinach u synka byli kuzyni, 7-latek i 3-latek...więc miałam co robić z taką trójką:tak: a później jeszcze zakupy i byłam padnięta...A dzisiaj się lenie zupełnie, mąż daleko gdzieś w Polsce, zjedzie jak dobrze pójdzie na późne popołudnie, obiad z wczoraj został, więc nie gotuje, mam w planach jakieś porządki w papierach...ale nie wiem czy mi się będzie chciało:sorry:
Pobieżnie przeczytałam co u Was...i w sumie tylko zapamiętałam wczorajszą historię Ashiki...powtórzę za Tobą...szkoda słów...dobrze że jesteś w domciu:tak:
 
reklama
Witam:-)
Wczoraj jak wróciłam ze spotkania(wyszłam przed 15 a wróciłam przed 23)nie miałam juz siły siadac do komputera, ale spotaknie z kolezankami udało sie w 100%-było super.
U mnie dzien sie bardzi milo zaczął:-). Planów na dziś nie mamy żadnych. Do rodziców dzis raczej nie pojedziemy bo córcia coś nadal kaszle.

patipulka mamy ten sam wiek ciąży :)

:-)

Witam dziewczynki

Niestety nie mam dobrych wiadomosci z rana :-(
Mam za wysokie cisnienie a puls nie spada mi poniezej 100 nawet jak spie i wlasnie nam gin kazal jechac do szpitala. Trzymajcie sie cieplo na pewno sie odezwe bo za bardzo jestem uzalezniona od kompa zeby bez lapka zyc ;-) biore ze sobe do torebki liste na wszelki wypadek to dam znac.
Przepraszam bardzo za smutne wiesci.

Jestem :-):-):-)
i we wlasnym lozku ;-)

:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: tetno mam powyzej 100 ale jakos nikt sie nei kwapil zeby mi go zmierzyc tylko cisnienie mi zmierzyla b zdenerwowana praktykantka czy stazystka nie wiem ale 2 razy zle napompowala rekaw i za szybko spuscila za 3 razem dopiero sie udalo. Ciekawe ile wart taki wynik :eek: (nigdy nie mialam tak niskiego cisnienia jak im wyszlo :szok: a w uszach mi dudnilo :-() Po powrocie do domu kolejna konsuktacja z ginem mam nie brac fenoterolu lezec nie wstawac i pojawic sie u niego we wtorek.
No to tyle, teraz nadrabiam zaleglosci w forum

Podsumowanie mojej wizyty szpitalu:
NFZ szkoda slow

Jejku ja bede u nich rodzic :szok::szok::crazy:

Ashika Ty to jestes biedna. Dobrze ze serduszko sie juz uspokoiło i tak nie telepie-mozliwe ze to było od fenoterolu.Najwazniejsze ze wszystko ok:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry