Wróciłam i nadrobiłam;-)
agatha zazdroszcze Ci że twój M taki zaangażowany w urządzanie, zaangażowanie mojego polega na pomrukach "może być" albo "kicha"
keejt kuruj się chorowitko;-)
geperty dobrze że zadzwoniłaś, ja nie wiem niestety co mogłoby pomóc ale może obok tych leków jak
kasik pisze vick by pomógł?
mammi ja też nie bardzo rozumiem tego nastawienia dorobić się a dzieci na szarym końcu. Oczywiście też zależy jak kto pojmuje "dorobienie" się, czy chodzi o podstawowe sprawy choćby typu własne lokum czy własna willa z basenem+3 samochody:-) Tak naprawdę posiadanie dziecka jeszcze bardziej determinuje do działania choć była ciężej, to fakt ale większość moich znajomych świetnie pogodziła jedno z drugim. U mnie się złożyło jak się złozyło że tak późno drugie dziecię ale to dlatego że tak późno odnalazłam moją drugą połowę - tę gorszą żecz jasna

A płaczliwość pewnie hormony, mnie cosik przeszło ostatnio ale to okropne kiedy rozum mówi "daj spokój nie ma się czym przejmować " a coś Ci samo wyciska fontannę z oczu

czasem się czułam jak czubek i nie dziwię się że M mnie tak traktował schodząc wtedy z drogi
ania_pestka no teściowa sie popisała, nie ma co
mruczka dobrze że już zgoda;-)
tiffi rozumiem twój niepokój przed wizyta jutrzejszą ale przecie wiesz że wszystko będzie w porządeczku:-)Ten kredyt to taki topór nad głową kiedy wizja problemów finansowych się pojawia ale damy radę, wyjścia nie ma;-) Tylko że co się człowiek namartwi to jego:-(
Supcio gratuluje teściowej
madzik ja mam taką kondycje że z pozycji kucznej ciężko mi się podnieść
atabe każdy ma inną figurę i figury tej urodę wię nie ma co się porównywać do kogoś i jego rozmiarów, naszym M się podobamy więc chyba nie jest źle

no chyba że już się nie podobamy

kasik ja właśnie ostatnio omijam stoiska ze słodyczami, dziś kupiłam bananki kiwi słonecznik i suszone morele do podjadania , hm tylko że jak znam życie wyjem to i dobije się czekoladą:-)
I kupiłam Urostim sobie (żurawinka w tabletach) od wypadku bo mówię przeziębienia mnie łapią to żeby drożyny moczowe i psiupsiaje w zdrowiu zachować
Ja nie wiem co jest w powietrzu ale M mój kicha i smarka od piątku a ja wczoraj spać nie mogłam przez katar. Najlepsze że nagle mnie atakuje i np. teraz nie mam wcale a w nocy oddychałam ustami, cholera by te choróbska

podejrzewam czasem że to alergia, może grzyb się wysuszył ze ścian i atakuje bo w sumie wywietrzyłam, byłam w sklepie i lepiej mi
