reklama

Lipiec 2010

hello:)
witam sie leniwie w to niedzielne popoludnie:)
my po obiadku i odpoczywamy przed tv a zjadlabym takiego loda z mc donalda-smaczysko mi zrobilycie:)
mysza mnie tez ostatnio na slodkosci wzielo,w nocy wstaje i kinder czekoladki wcinam:)pomysl na prezent ciekawy, ty jedyneczko tez zahulasz za te 70 zl:)
vanilko ja mysle ze kazda z nas ciaza w jakis sposob zmienia,jednych wycisza innych podsyca,mnie jakos tak optymistycznie nastawila do zycia,moze nie widze wszystkiego w rozowych barwach ale wiem ze na mojej twarzy czesciej pojawia sie usmiech:)
asienko ciebie mocno tule a zarazem podziwiam za podejscie do sprawy,mysle ze jestes madra kobieta i wszystko pomyslnie sie skonczy:)
aneto weekend widze udany,az zazdroszcze tak aktywnego spedzania czasu, z nas ostatnio to tacy domatorzy sie zrobili ze szkoda gadac,co do piwka nie widze nic zlego,ja wypilam dzisiaj kieliszek wina do obiadu.Moj M tez wniebowziety ze pewnego kierowcy ma-a niech sie chlopina nacieszy:)
 
reklama
hej mamy
chłopak poprosił mnie, żeby zapytać Was, czy znacie podobne forum, ale męskie? chciałby się powymieniać z innymi panami opiniami nt dzieci... :-)
 
Dziewczyny ja jestem przerażona swoim apetytem-co chwilę bym coś jadła.Nie wiem czy wy też tak macie?musze się opanować bo juz mam 5,5 kg na plusie a jak tak dalej pójdzie to będzie +25 do końca.

u mnie tak samo bardziej martwi mnie co za chwile zjem niz jak w lustrze wygladam:/najgorsze ze w nocy budze sie i podjadam:/
 
maruśka szukałam własnie kiedyś żeby M zainteresować ale nie znalazłam. Za to mój M wczoraj stwierdził że chyba sam takie założy dla biednych partnerów bab w ciąży:-D

madzik ja też tyle na plusie a apetyt smoczy:baffled:
 
no kurcze też nic nie mogę znaleźć... trzeba tym facetom powiedzieć, żeby się zmobilizowali i sobie założyli coś własnego i wsparcia w ciąży udzielali :-)
 
Tu się wiosna i lato zbliżają, a ja będe jak tłuszczowy potwór wyglądać :((( Muszę jesc wiecej owoców żeby sie zapchać ;))
A moja dzidzia coraz mocniej daje o sobie znać i częściej-wkońcu to juz 24 tydzień :))
 
Witam po kilkudniowej przerwie, od rana (z małymi przerwami) nadrabiałam produkcję od piątku :tak:.
Do Nas przyjechali znajomi na weekend, w piątek troszkę pourzędowaliśmy, w sobotę byliśmy w Aquaparku, a wieczorkiem znowu imprezka, ale już w nieco większym gronie, dzisiaj aż w dzień odsypiałam (co mi się nie zdarza) :sorry2:.

Asieńka kurcze ciężko się czyta, że twoja córeczka ma kłopoty zdrowotne, ale twoje podejście napawa mnie optymizmem i wiarą, że wszystko się ułoży, jesteś wielka :tak:.

No i za bardzo nie wiem co miałam jeszcze napisać :baffled:.

Ach Ashika super, że z M. już się dogadaliście :tak:, no i że upiekło ci się z mandatem, teraz możesz wydać zaoszczędzoną kasę na zakupy :-D.

Ja też robię za kierowcę, a przed ciążą to raczej na zmianę było, cały czas powtarzam M. że to jego najlepszy okres w życiu :-D, a pasy też zapinam jak jadę, po prostu okładam pas bardzo nisko, zresztą przez kurtkę tak nie przeszkadza, ale adapter pasów też chyba kupię, spróbuję poszukać używanego na allegro.
 
reklama
hejka:-)

Właśnie zadzwonił do mnie gin, że nie może w piątek przyjmować na usg (miałam iść na połówkowe i czy pasuje mi wtorek. Oczywiście nawet bardziej, bo już dni odliczałam:-) ale jednocześnie mam już niezłego stresa....

Magdzia, jak ty się tak od kilku dni denerwujesz to kobieto jedź na izbę przyjęć normalnie, zrobią Ci ktg i bedziesz wszystko wiedzieć, masz do tego święte prawo.

Madzik, ja też tak wcinam:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Maruśka, ja kojarzę tylko e-tata na gazeta.pl

Ja też za kierowcę robię, ale nie przeszkadza mi to, bo lubię jeździć.

Nudzi mi się dzisiaj strasznie, dobrze, że siostra wpadnie wieczorkiem i będzie spała u mnie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry