reklama

Lipiec 2010

mysza to miłego wietrzenia:-D

ashika to jakiś mężczyzna z sumieniem Cię zatrzymał;-)Fajnie że się już nie rozwodzicie:-) ja się pochwale że już gdzieś od miesiąca się nie wyprowadzam:-DA taką łazienkę "stylową" ma moja mama -lata 70te:tak:
 
reklama
Czesc laski:happy2:
Ja dzis standardowo wstalam o 8-ej :happy2:
Potem 1,5 godzinna rozmowa z mama na skypie :-):-)
Dopiero w sumie teraz mam czas co by poczytac Was i tv ogladnac .

Obiad mam z wczoraj wiec luzik :tak:
Wiecie u mnie ta ciaza jeste naprawde inna jak pierwsza :baffled:
No w pierwszej to pakowalam M co ok.2 tygodnie walizki zeby sie wyprowadzil bo tak Go dosc mialam !!! Zreszta on mnie tez :sorry2::-)
Cale 9 miecha wojowalismy ,po porodzie chyba z rok tez mialam jazdy ....
A teraz...M kazdemu gada ,ze jestem wspaniala w tej ciazy :-D:-D:-D
Ale ja naprawde jakos nie mam ochoty naskakiwac na niego :no:Wrecz odwrotnie ...Jeszcze bardziej Go kocham :-)Czasem jak sie wkurw..to zaraz sie smiejemy bo zartujemy z tego bo mnie naprawde teraz smiesza te ciazowe nastroje ..jak urodzilam w pierwszej ciazy i wszystko sie ustabilizowalo to potem wstyd mi bylo za mnie co ja wyprawialam w ciazy :sorry2:
Teraz bardziej wyluzowalam .
Jedyne co mnie kurw...i wsprawia w zlosc to WAGA :wściekła/y:i to jak sie powoli rozrastam :wściekła/y:ale to mnie nawet wkurw..przed ciaza bo jak wiadomo kobiety nie lubia jak tyja :happy2:
No i modle sie tylko zebym po porodzie nie miala jazd bo tez hormony niezle wtedy daja czadu :baffled:

mammi Jak Ci idzie to allegro ?Sprzedalas juz cos ?
Dawaj linka do aukcji ,moze ktoras z nas cos kupi :happy2:

Ashika trafil sie chyba jakis normalny policjant ,a nie jak wiekszosc przypalowcy ;/!

jedyneczka to pojadlas wczoraj :-)Super ,ze imprezka udana :tak:

Mysza moj M tez w pracy ..:nerd:
U nas pogoda piekna ale nie chce mi sie isc na spacer bo caly tydzien mnie czeka odwiedzanie placu zabaw...wiec dzisiaj odpoczywam i czekam na taniec z gwiazdami :-D
Poza tym fajne filmy,programy leca w tv w niedziele :happy2:
 
Ostatnia edycja:
No my już wrócilismy z zakupów :)zaliczyłam Mcdonalda niestety :((Ale co tam... obiecałąm sobie ,że od jutra nie będe jeść słodyczy i omijać McDonlda -mam nadzieję,że mi się uda :)
Vanilka mnie też wkurza że się rozrastam , a zawsze byłam szczupła ,a teraz taki pączek w maśle hihi
Dobrze, że poszalałam na zakupach to humor troszkę lepszy odrazu :)
A nic mi sie ogólnie nie chce więc będe cały dzień tv oglądać.
Buziaki dla was
 
czesc laski-witamy sie ze Staśkiem niedzielnie :-) ja jeszcze w szlafroku pomykam, chociaz juz sie wykapalam i natarlam rznymi specyfikami anty-rozstepowymi. zaraz wlaczam "spadkobiercow" na tv4-polecam-ba smieszne. wczoraj wieczorkiem poszlismy na spacerek i na droge zakupilismy goraca czekolade na stacji-pyyyyyycha. fajnie: wieczorek, swiatla, snieg, czekolada....ahhhhh jedyneczka no to fure prezentow Ci naobiecywali i podarowali -az milo. okna maja poprawiac jutro od rana bladego-mam nadzieje ze tym razem dobrze zrobia bo nam caly weekend zepsuli. wrrrrrrrrr. mysza to uwazaj-bo ta dolegliwosc jest wstepem do gorszej po sliweczkach ;-) takze ze za bardzo nie oddalaj od domu :-) :-) :-). dolaczam sie do grona ciezarnych szoferow :-) tez jestem juz na etacie :-) ashika super ze tez masz remont jak ja-nie bede osamotniona :-) bo tiffi ma narazie przerwe. b dobrze ze sie sie jednak zdecydowalisci-ne ma na co czekac jak sa dobrzy a maja terminy. ps-o niezapinaniu pasow wiem juz od jakiegos czasu i radosnie korzystam ;-) vanilka mm tak jak ty-ja sie wrecz uspokoilam w tej ciazy i wyciszylam i tylko i jedynie waga mnie doprowadza do szalu i wscieklosci. z reszta daje rade. zmykam bo sie zaczynaja spadkobiercy
 
Hej laseczki:-)

Ashika
, przynajmniej uniknęłaś mandatu no i wspaniale,że z M się jakoś już układa ;-)

asienka dobry zestaw swiezy, tylko ostatnio slyszalam duzo niepochlebnych opinii o farbach dulux podobno cos tam z nimi ostatnio nie tak, jakas wpadka na linii produkcyjnej i odlaza ze scian, wiec na wszelki wypadek dopytaj fachowca,
Dzięki za radę,ja się raczej decyduje na tapety więc mam nadzieję,że nie będzie problemu;-)

cześć dziewczynki !!!
Ale mam dzisiaj fajny humorek, wprawdzie dopiero wstałam i jem śniadanie, ale sam fakt, że śniegu nie ma za oknem jakoś dobrze na mnie wpłynął.
O dziewczyno...zazdoszczę!U mnie to środek zimy się znowu zrobił :confused: Już mam tego dosyć!Ile można,ja chce wiosne!!:baffled:

magdzia, mądrego masz męża:-) ekonomiczny pomysl z tym kwiatkiem:-p

Wyglądam jak wampir!Mam mega zaczewienione oczy od alergii.Na dodatek to boli:-( Zakropiłam sobie je jakimiś specjalnymi kroplami i już tak nie boli ale nadal wyglądam jak dziwak:dry:

Co do jedzenia to ostatnio mam jazdę na białą kiełbasę i od kilku dni jem ją codziennie na śniadanie lub kolacje:-p

Miłej niedzieli mamuśki ;)
 
madzik heheh ja codziennie mowie "od jutra ..."i nici z tego:baffled:

louise brakowalo mi slowa ...wyciszylam sie :tak:wlasnie tez tak czuje u siebie...gdyby jeszcze to tycie tak nie dreczylo...
 
asieńka nie wyglądasz jak dziwak z tymi oczami, wyglądasz jak ja:baffled::-D

Vanilka to nieźle "przechodziliście " pierwsza ciąże:szok::-)dobrze że nie macie powtórki z rozrywki:-)

louise jak ja bym chciała już remont bo tak się stracham żeby zdążyć no i chciałabym wszystko poprać i poukładać a teraz w takim bajzlu mieszkam:shocked2:a tu projekt, zgody na budowe eh.Powiedz fachowcom od okien że muszę zrobić idealnie bo klątwa ciężarnej to nie żarty:-)

A ja leże w piżamie a M mi wszystko przynosi, teraz będzie kawka:-p
 
asieńka nie wyglądasz jak dziwak z tymi oczami, wyglądasz jak ja:baffled::-D
Nie no tak jak ja nie można wyglądać.To jest szczyt wszystkiego.Jakby mnie jakies dziecko zobazyło to by uciekło z krzykiem :-D:-DChociaż na szczęście już powoli przechodzi :-p

A ja leże w piżamie a M mi wszystko przynosi, teraz będzie kawka:-p
Tobie to dobrze :-p Mój niestety w pracy...:blink:
 
Jedyneczka, Asieńka ja też mam alergię-też mnie oczy szczypią i kicham buuuuuu
Ja wam powiem,że jestem mniej nerwowa w ciązy niż przed-też się troszkę wyciszyłam :)
Jedyneczka, ale Ci dobrze-jeszcze w piżamce i na dodatek Twój M taki dobry :) :)
Ashika to fajnie ,że udało Ci się uniknąć mandatu i cieszę się ,że z M się jakoś dogadałaś-a co do pasów to ja czytałam ,że jednak lepiej zapinać , a a najlepiej kupić taki adapter do pasów dla kobiet w ciązy i chyba tak zrobię bo niedługo będe dużo jeżdzić w góry na weekndy.
 
reklama
asieńka oby te nasze sny były prorocze :-) a co do alergii na oczy połóż sobie waciki moczone w rumianku, albo w herbacie
magdzia czyli polecasz ten z knorra? to muszę wypróbować, moja dzidzia tez ucichła, ale byłam na wizycie w piątek i ginka sprawdziła i ładnie biło serduszko, więc mam nadzieję, że tak jest tylko jakoś inną pozycję przyjęła. No chińszczyzna i schabowe, cóż za połączenie
mammi no ja miałam wtedy tak z tymi bąbelkami, a teraz czasem pojedyncze, ale to chyba śluz
jedyneczka ja już przestałam mieć złudzenia, ja mu trąbie jak mnie to wkurza jak irytuje, on coś w głowie pomyśli, nie powie nic, a potem dalej to samo i do kolejnego razu. fajnie że wieczór się udał i miło zostać obdarowanym jakimiś fajnymi rzeczami, zwłaszcza jak człowiek pomyśli, ile by go to kosztowało, gdyby chciał kupić od ręki
ashika no niby tak tak jest ze kobieta w ciąży nie musi zapinać pasów, ale ja zawsze zapinam, mam brata policjanta i uwierz lepiej niech kobieta w ciąży zapina pasy. Dobrze że się dogadałaś z M, mam tylko nadzieję, że na stałe, a nie na chwilowe - będzie dobrze.
louise Spadkobiercy - uwielbiam, Górski jest moim idolem, po prostu ten człowiek sprawia, że od razu mi się śmieje buźka. Niestety często przegapiam to, a szkoda. Ja mam przerwę, ale generalnie musze działać, bo jak wrócą moi fachmani to ja musze mieć wszystko gotowe. Mój M coś tam robi jakiś projekt w 3D (tak amatorsko), żeby łatwiej nam byo jakoś to poustawiać. Nie wiem czy czytałaś, ale spotkaliśmy się z bratem kumpeli, który jest architektem i trochę nam podpowiedział, trochę zmieniła nam się koncepcja łazienkowa, trochę nam podpowiedział jak z kuchnią i wychodzi na to, że będziemy miec kuchenkę elektryczną, a ja wolałam gazową buuuuu

Ja dzisiaj w nocy się obudziłam, bo sąsiedzi zrobili imprezę o 3-ej w nocy, głośna muzyka strzelanie drzwiami, co za bydło (ja nikomu nie zabraniam robić imprezy, ale można wziąć pod uwagę, że 3 w nocy to nie najlepszy moment), całe szczęście ucichli po chwili.
Rano M zrobił śniadanie (miały być jajka na miękko, wyszły na twardo), zaraz pojedziemy gdzieś na obiad chyba San Marzano - lubię tamtejszą pizzę. A w ciąży jestem bardziej wyciszona, spokojniejsza, mam czas, nie pędzę tak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry