niunia mój brzuch jakoś często twardnieje a dzisiaj miałam takie jakby ścigania brzucha
jedyneczka z fortuny też są w kartonach bez cukru, ale ja akurat poszłam do sklepu i chciałam kupic coś małgo tak do napicia się i szukałam w tych bobofrutach, bobovitach czy jakoś tak, bo stwierdziłam, że co jak co, ale w takich soczkach dla małych dzieci cukru nie ujrzę a tu normalnie
vanilka u mnie macica stawia się od dłuższego czasu, czasem czuję taki jakby skurcz, ale nie sa one ani regularne, ani jakoś mega silne więc nie panikuję, nospa forte mam brać 2 razy dziennie
malewa i ty Brutusie przeciwko mnie - no dobij mnie tą bitą śmietaną jagodami i truskawkami
perla wiem, ze to żadne pocieszenie, ale ja jestem też w ciemnej dupie, bo nie mam 90% rzeczy, też jakoś się nie spieszyłam a tu jednak trzeba być przygotowaną.
A jak ty się w ogóle masz??
ewelad nie wiem co to za mata, ale jesli powoduje jakieś drgania na brzuch to raczej nie, ja kiedyś pytałam o masażer taki delikatny ginka powiedziała, ze nie nawet ręką nie wolno masować po brzuchu, pytałam też o krzyż powiedziała,że bez urządzeń typu masażer, ale ręcznie można - tyle tylko wiem
louise ja miałam wstępny termin na 27.07, potem na 22.07, mnie się wydawało, że to może być nawet 30.07 (długie mam cykle), a moja gin, mówi, że to może być znacznie wcześniej bo cukrzyca. Mała w 30tyg ważyła 1300 więc raczej mała. Za tydzień mam USG to sprawdzę czy wszystko jest ok, czy przybiera na wadze.
Dziewczyny padam na twarz. Byłam na SR, najpierw jakaś babka gadała o prawnych aspektach (to znaczy poczytała slajdy) - nudy, ale potem przyła taka jajcarska położna. Pokazała nam kilka filmików jak kobiety rodziły (no tak dokładnie z główką wychodzącą) - porody te były z partnerami i tu mieliśmy ubaw. Mój M dzielnie oglądał. Położna fajnie powiedziała, że jak zaczną się te skurcze to żeby nie mówić partnerom bo oni zaczynają robić swoje notatki is tresują ciężarną, potem przyjeżdżają i odczytują te wszystkie zapiski, a w rezultacie już nie męczą swojej kobiety i jej przechodzą te skurcze już. generalnie trochę przedłużyła wykład, a ja jakoś kiepsko się czułam. W ogóle to macica mi się mocno stawia (biorę nospę, magnez luteinę), mała jakoś uciska pęcherz, jakoś kiepsko się czułam, do tego późno zjadłam kolację i miałam bardzo wysoki cukier.
Jutro jadę do diabetologa, z M mamy trochę do załatwiania a wieczorem na ćwiczenia do SR.
Dobra zmykam spać. paa