witam się porannie
zaraz zjem coś na śniadanko i powolutku coś porobię,na szczęście juz końcówka porządków,a po południu będzie M drzwi zakładać do małego i duzego pokoju
ania pestka ja już mam na szczęście wszystko poprasowane,ale ostanie ubranka to prasowałam na siedziąco bo juz nie miałam siły stac, ja na kanapie,deska na dwóch krzesłach i o niebo lepiej było
louise miłęgo domowego odpoczynku
justaa do mojego szpitala M musi mieć coś na przebranie,bo w ubraniu w którym przyszedł z ulicy go na porodówkę nie wpuszczą, no to ma spodnie dresowe, t-shirt i klapki