Wstałam;] Mimo iż mam wolne to przyzwyczajenie robi swoje, do tego głodna jestem

Pewnie zaraz pójdę po jakąś gigantyczną kanapkę i coś do picia

Żaluzje mam zasłonięte ale widzę że słońce daje, mam szczerą nadzieję że jutro się ochłodzi tak jak zapowiadali.
Wczoraj wieczór spędziłam u teściów, siedziałam sobie ze szwagierką i gadałam o wszystkim dosłownie:-) Dała mi już kilka ciuszków z których jej mała wyrosła, ale pewnie moja urodzi się większa i w nie nawet nie wejdzie, ale warto mieć nadzieję

Już nie mogę doczekać się wizyty u lekarza, ale muszę poczekać jeszcze ponad tydzień więc czekam i czekam, czekanie mnie już wkurza...
Dalej czekam na przesyłki, dzisiaj może dojdzie prześcieradło bo wysłane przed wczoraj ale wiadomo jak nasza poczta polska się sprawuje... więc nastawiam się na poniedziałek albo wtorek nawet.
Nie wiem czemu mam takie dziwaczne sny, nawet nie chcę pisać co mi się dokładnie śniło bo uznacie mnie za wariatkę ale naprawdę brak słów

Muszę wykombinować coś na obiad choć wcale weny nie mam, pewnie ugotuję zwykłe ziemniaki, do tego jakieś mięsko i tyle... nie będę się ścierać z patelnią;p
Idę po to papu bo mnie skręcać zaczyna, miłego;*