reklama

Lipiec 2010

reklama
Moja szefowa powiedziała: tak myślałam, bo ostatnio opadłam z sił i jak chciała żebym pracowała wieczorem i w weekend, to powiedziałam, że nie da rady.
Generalnie szefowa przyjęła do wiadomości i póki co tak jest. W piątek w mojej firmie jest wigilia firmowa, ale musiałabym jechać do krakowa, więc chyba sobie odpuszczę.

Co do szpinaku, to fakt jest faktem trzeba umieć go zrobić
 
Ja właśnie wciągnęłam jajeczniczkę - miodzio :-p Na jutro wynajduję sobie dużo zajęć, bo mam dzień wolny, żeby czas szybciej zleciał, bo dopiero wieczorem wizyta u gina :sorry: Mam nadzieję że mi ten fryzjer poprawi humor. Tak bardzo potrzebuję jutro się dowiedzieć że z dzieciaczkiem wszystko ok i sobie rośnie :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry