Oj, to faktycznie szybko Wam dziewczyny poszło
)))) My tak po pół roku i to tylko pewnie dlatego, że odpuściliśmy sobie myślenie na ten temat i planowanie
)) do tego urlop, spokój (i moje przeziębienie... hahaha) i się udało
))
Poronień faktycznie pełno, ja sama miałam jedno i teraz trochę stresu... Ale myślę pozytywnie
)
Też czekam na choinkę... trochę zapachu lasu w domu.. strasznie to lubię... Pieczecie jakieś ciasteczka na choinkę albo na święta??? chętnie bym coś upiekła ale sprawdzony, dobry przepis na ciasteczka... Wkleicie coś może na nasze forum kulinarne albo mi na skrzyneczkę???
)))))
Poronień faktycznie pełno, ja sama miałam jedno i teraz trochę stresu... Ale myślę pozytywnie
Też czekam na choinkę... trochę zapachu lasu w domu.. strasznie to lubię... Pieczecie jakieś ciasteczka na choinkę albo na święta??? chętnie bym coś upiekła ale sprawdzony, dobry przepis na ciasteczka... Wkleicie coś może na nasze forum kulinarne albo mi na skrzyneczkę???
, a przy synku w pierwszym i teraz byłam zawiedziona czemu nam nie wychodzi
, no ale długo czekać nie musiałam
, a my w korku stoimy i nie wiadomo ile tak będziemy stać i nie da się tego objechać, ostatecznie odcinek 4km jechaliśmy godzinę, mój mąż skwitował wszystko tak...dobrze że dzisiaj nie rodzisz
Ja jestem panikara...nie znoszę takich sytuacji na drodze
tutaj wiekszosc z nas ma jak narazie lenia do wielkiej roboty ;-)

