ewelad oj powiem ci że słabo z tym spaniem, bo ja czasem nawet nie mam jak zjeść. Dzisiaj mała spała 45 a ja biegiem pranie, ścieranie kurzy, ale co to jest 45min, przydałoby się chociaż 2h. Ja wczorj prasowałam bo trochę kupiłam na allegro.
maruśka ale od jutra ma być pogoda ok tzn. bez deszczu a jak bez deszczu to już idzie sensowniej odpocząć
agatha dobij mnie dobij jak czytam jak twoja Hania śpi a jak moja Zuza :-( Ja daję cebion 3 krople razem z żelazem i oddzielnie vit K+D. Moja nawet na spacerze śpi krótko, budzi się kilka razy,ale mam nadzieję, że jak odstawimy te wszystkie specyfiki będzie lepiej. Fajnie z tymi zakupami, ja kiedyś byłam w Ptaku, ale to dawno dawno temu
vanilka ja mam dziś pierogi z jagodami (oczywiście kupne)
jedyneczka ale walnęłaś posta :-) co do ortodonty to jakoś mało liczysz 1000zł ja miałam aparat i to na jeden łuk (ale oczywiście lepiej na dwa) i co miesiąc wizyty kontrolne. Co do remontu nie chcę cię straszyć, ale mam nadzieję, że koszty nie wzrosną, bo to tak zawsze jest że koszt tyle, ale jeszcze milion innych rzeczy wychodzi i potem jest dwa razy drożej.Ja wczoraj też ogldąłam top model (prasowałam akurat), ale jak dla mnie to dość nudny program (Mielcarz i Piróg to nie wiem po co tam są) i ta Krupa oj jak coś powie
ewcik no ja czasem mam wrażenie,że faceci jak ty chcesz mieć chwilę bez dziecka to musisz się go pytać bo on może mieć inne plany, a ty innych planów mieć nie możesz, bo wiadomo twoje jedyne plany to dziecko
agatka może od malin ale tak dziwnie że oko, może po prostu czymś zatarł sobie
ashika wczoraj Zuza usnęła wieczorem ale spała 40minut a potem znów aktywna i zasnęła późno. Sama nie wiem skąd jej się to bierze, wydawało mi się że małe dziecko powinno trochę więcej spać. Zazwyczaj dzieci po kąpaniu zasypiają, a ona nie. W nocy całkiem fajnie śpi, ale w dzień praktycznie nie jestem w stanie zrobić nic. Nieźle pojechałaś z panem z wanienką ha ha ha. Kochana na mnie takie zachowanie działa jak płachta na byka, no jak twój M poskrobał chwilę i stwierdził, że mu się nie chce i idzie tv oglądać, och ja bym go skrobnęła wtedy.
jasia zazdroszczę ci tego czasu przy małej, że tak ładnie śpi. Właśnie co to bogracz? A co do krztuszenia i duszenia, to najlepiej głową w dół
Noc ok,mała wstała raz ok 6.00 (ale usnęła przed 1), dzisiaj w dzień spała jakieś 45min więc ja szybko pranie, i ścieranie kurzy i paznokcie obcięłam ale potem mała się obudziła i tyle było moich robót. Teraz próbuję ją ululać w koszu, bo na rekach zasypia i za 5 min się budzi. No i spała 7minut :-(ale postaram się ja jakoś przetrzymać by jednak kimnęła jestem głodna a pierogi chcę odgrzać, a jak wrzucę na wodę a mała zacznie płakać to je później słabo odgrzewać.
Co do M stara mi się pomagać, ale bywa ciężko bo jednak pracuje do 17-ej najczęściej w domu jest przed 19-stą, no chyba że jedzie coś porobić w domu to jest po 21-ej. Czasem przypominam mu historię którą opowiadała moja koleżanka, jak jej mąż ciągle w pracy był i jej córka rzuciła tekst, a było przed świętami i rzadko widywała tatę "mamo a zaprosimy tatę na święta". U nas pogoda do d.... i nie wiem czy z małą wylegnę. Dzisiaj przyszły mi tapety (kurier zadzwonił o magicznej porze 6.50 by powiedzieć że będzie między 12 a 14). Idę nastawić wodę na pierogi (drugi raz).