hejka:-)
kasiamaj-słońce u mnie nieśmiało się pojawia:-)ja tam lubię jak jest upał, choć wiadomo, że wtedy najlepiej nad wodą, a nie np. w pracy
ja wczoraj skończyłam 31 lat i obudziłam się z tej okazji rano z mega bólem głowy i było mi niedobrze...potem byłam na rozmowie w sprawie pracy...
Lepiej niech do mnie nie dzwonią, bo proponują beznadziejne warunki-pracowałabym o 10 h dłużej tygodniowo niż teraz, z trudną młodzieżą, dojazdy za miasto, brak swojego gabinetu tylko jakiś kąt w byłej portierni ze wszystkimi n-lami, brak możliwości awansu zawodowego, a co najgorsze, za ponad 600 zł mniej niż miałam teraz, więc totalnie mi się nie opłaca ta praca.Byłabym 8 h w pracy (tz.6 praca od 2-3 h dojazd w tą i z powrotem...Niby jak nie mam żadnej pracy to nie powinnam wybrzydzać, ale jak zapłacę za bilet miesięczny, odpalę coś teściowej za pilnowanie (w dodatku dłuższe), to zostanie mi tyle, co zasiłku dostanę z PUP
no i z małą bardzo mało czasu bym spędzała...
co do tego szczepienia to tak jak napisała Kropa: "Związek szczepień z autyzmem podobno dawno został obalony...
A z drugiej strony, jak poszukasz info o powikłaniach po przechorowaniu odry/świnki/różyczki, to też Ci się słabo robi

Zwłaszcza po różyczce w ciąży - to do mam dziewczynek..."
Także my idziemy we środę szczepić i na bilans.
a w niedzielę imprezka urodzinowa małej.nadal nie wiem, czy rodzinka moja będzie