Hello!
U nas dzisiaj ciągły ruch, wczoraj Zet wrócił z Rzeszowa z delegacji i spalismy u rodziców, dzisiaj na chwilę do teściów, potem parada z okazji sw. Marcina i w koncu uczta rogalowa czyli imieniny u brata. Wrocilismy po 21 do domku i rozpakowywanie mnie spotkalo!
Widze ze plany majowe wyjazdowe...ja sie boje strasznie latac i robie wszystko by tego nie robic;P;-)
U nas choinka też byla co roku zywa, duża w tym roku pewnie też będzie ale może mniejsze na jakimś stoliku, bo ja sobie świąt bez zapachu świerku nie wyobrażam!
Joaszka fajnie że macie weekend bez młodej

Ja jestem za zostawianiem dzieci jak najbardziej


i cieszę się że Basia zostaje i możemy sobie pozwalać na różne wyjścia, a nie jest taka doczepiona spódnicy
Nef dobrze że Wam się nic nie stało!
Sasanka może polecisz z kpt Wroną
