sasanka ja tez mam imprezę w ten weekend, tzn. jadę na szkolenie od czw do ndz i zawsze w jeden dzień jest huczny bal:-) ubieram kiecke, którą kupiłam na wesele, bo mnie nikt nie widział
po małą przyjeżdżają dziadkowie już w środę, mam nadzieję, że sobie poradzą. Na poprzednim szkoleniu (chyba w marcu) tez ją zostawiłam u dziadków, ale wtedy przyjechałam z dzieckiem juz w poniedziałek, żeby się wszyscy do siebie przyzwyczaili. A teraz od razu na głęboką wodę
U dentysty to my jeszcze nie byłyśmy, ale mamy babcie i wujka dent, to coś tam czasem zajrzą w paszczę, ale w gabinecie jeszcze nie była. mamy robić fluorkowanie, preparat kupiony tylko coś się umówić od miesiąca nie możemy. Muszę pogonić szwagra, zanim Gosi stałe wyrosną
Ja już sama nie wiem co na tego mikołaja i gwiazdkę. Miały być lego, ale kupiłam mały zestaw i na razie w zupełności wystarcza. Nie wiem też, czy jest sens klocki drewniane kupować, czy to jeszcze za wcześnie.
laptop - fajny prezent, tylko moja mała w ogóle przestała się interesować grającymi zabawkami, więc to nie dla nas.
Może po porostu kupię kolejną lalę szmacianą i będzie najlepszy prezent
