reklama

Lipiec 2010

Moja w zasadzie tez tyle śpi tylko w innych godzinach (swoją droga kropa późno chodzi spać wieczorem);12-12.5 godz w nocy i ze 2-2,5 w ciagu dnia.Znajomych dzieci tez tak mniej wiecej śpią oczywiście +/- .Nie wiem skąd tej Twojej znajomej przyszedł pomysł do głowy i wyszukiwanie chorób?
 
reklama
Pola śpi od 20- 20 30 do ok 9, czasem nawet do 10 30, jak jest cisza w domu, zje w nocy a my spimy.
moze dlatego moja kolezanka mnie straszy, ze mi nie zdiagnozowala pewnej choroby, mimo bardzo klasycznych symptomow;)

no nic, zapytam lekarza i przy koj\lejnych badaniach krwi ten cukier jej po prostu zrobie, dla swietego spokoju:)
 
Moja śpi od ok. 20 do 7/8 maksymalnie do 9. a w dzień jakoś tak od 13.30 do 15.
a z tym cukrem, to zbadaj, dla świętego spokoju.
Jak ja bym chcaiala, żeby Zu spała do 10:-) ale musiałabym się wtedy do 22 męczyć, więc wolę wolny wieczór chyba jednak...
 
joaszka-mnie w zupelnosci wystarcza jak dospi do 8.30.Przeciez to dziecko i nie moze przespac calego dnia;) zreszta jak slysze od znajomych ze ich dzieci wstaja o 6,7 a jednej nawet o 5.30 to nic tylko sie cieszyc.Poza tym ja tez uwielbiam moje wieczory!Sa swiete i wlasnie zaraz robie cos pysznego,pale w kominku i wywalam sie na kanapie
 
hejka
krótko, bo mnie już M goni.
W weekend byliśmy na błednych skałach. Tam pełnia zimy, szok. Fajnie było, choć ja pierwszy raz i czego innego się spodziewałam, raczej czegoś w stylu czeskich skalnych miasteczek, a tu labirynt taki, że czasami ledwo się można było przecisnąć. No i w zimie wejście na błędne skały na własną odpowiedzialność, więc pustki, że hej:tak: no i prawie po ciemku wracaliśmy, ale przynajmniej trochę zimy zaznałam;-)



Po powrocie do domu okazało się, że net nam padł. Dopiero dziś wieczorem naprawili... i wiecie, co?
nieswojo się z tym czułam:baffled:
 
sasanka-o kurcze?juz problem z zabkami?!!Moja pije i wode i soczek.Sok przewaznie po poludniu.
Mleko tez pijde,3 razy dziennie i bardzo je lubi.Zeby myje jej 2,3 razy dziennie (raz rano po wypiciu mleka,drugi przed popoludniowa drzemka i 3 przed spaniem).No ale wiadomo ze nie trwa to dlugo choc ona grzecznie czeka i daje sobie umyc z tym ze nie potrafi dlugo otwierac ust wiec myje raczej z zamknietymi chyba ze przypomne i powiem "zrob aaa"

moja mala liczy ha ha.zawsze jak zakladam buta mowie "jeden ,drugi..." no i dzis licze lyzeczki mleka i mowie "jeeednaaa"...zanim powiedzialam "druuugaaa" to mala "duuugiiii" ha ha.czyli nie jeden,dwa a jeden ,drugi u niej:)
 
sasanka, my to nie mamy z czym iść ;/ Jak włosów obrodziło, tak zębów niekoniecznie :) Poza tym u nas mleko raz dziennie, a tak to woda i niesłodzone herbatki owocowe lub ziołowe (takie zwyczajne w saszetkach do zaparzania, Rossman ma fajną ofertę - Radek lubi najbardziej malinę z wanilią i wiśnię z bananem). Pije głownie z Doidy, czasem z normalnego kubka, a na wyjściach z Lovi 360. Z butli pije tylko to jedno mleko, od kiedy skończył 4 miesiące używa niekapka. Na razie się nei wybieramy, ale jak tylko coś zauważę to na pewno pójdziemy :)
 
reklama
my chcemy iść kilka razy, ale dlatego,że Mała nie daje sobie nic przy paszczy zrobić. Raz dziennie zęby umyje, a chciałabym, żeby przyzwyczaiła się do tego, że ktoś jej zęby ogląda. Tym bardziej, że teraz się nic nie dzieje, więc niech sobie zakoduje, że dentysta nie jest taki straszny (akurat:zawstydzona/y:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry