no wybierać się wybieramy, nawet w gabinecie Zuza już była, jak poszłam kasę za leczenie zęba M oddać
mam nadzieję, że nic strasznego się nie dzieje, zwłaszcza, że my pijemy wodę. w swoim życiu wypiła może ze 3 soki, i to właśnie ostatnio jak skończyła jakieś 15 mcy.
jeden sok na 2/3 dni nam wystarczył.
mm w ogóle nie pije, tylko je kaszę 2 razy łyżeczką. zęby myjemy choć różnie idzie- raz lepiej raz gorzej...
no i ciastka też dostaje przy okazji, nie codziennie....więc myślę, że z próchnicą nie powinno być problemu, ale z wapniem może...choć pediatra twierdzi, że kasza na mm 2 razy dziennie i jogurt zaspokajają zapotrzebowanie na wapń....
no ale pójść nie zaszkodzi. i oswoi się dziecko trochę.
chciałam iść do takiego specjalnego dzieciowego, no ale oni niestety za kasę, a mnie nie stać w tej chwili. Zostaje mi wizyta na NFZ u mojej dentystki. Co prawda gabinet nie ma zabawek itp. ale dentystka jest bardzo delikatna, dokładna i wydaje mi się, że do dzieci też ma podejście...